UWAGA ! OSZUST ! --- kyjo
: 10 gru 2009, 21:32
Witam forumowiczów
Zastanawiałem czy napisać o tej sprawie bo dotyczy niewielkiej kwoty, postanowiłem jednak dla zasady to zrobić. Mam w aucie zepsuty licznik przebiegu, sprzedawca kyjo wystawił ogłoszenie dotyczące licznika. Zapytałem czy licznik i naliczanie kilometrów działa, sprzedawca potwierdził że wszystko sprawne. Myślałem że osobie która jest aktywna na forum można zaufać , dlatego nie prosiłem o wystawienie aukcji na allegro, uważałem że bycie klubowiczem audi80 jednak coś znaczy. Bez problemu dogadaliśmy się co do ceny i wysyłki. Po tygodniu okazało się że przesyłka z nieustalonych przyczyn wróciła do nadawcy(prawdopodobnie wina poczty). W tej sytuacji kyjo zachował się bardzo dobrze, poprosił mnie o numer telefonu, zadzwonił, podałem inny adres na skrytkę pocztową, dodatkowo kyjo wziął na siebie tym razem koszty wysyłki. Zrobiłem przelew i tym razem przesyłka bez problemu sprawnie do mnie dotarła, solidnie zapakowana. Licznik poleżał u mnie kilka dni, miałem chwilę wolnego więc zabrałem się za przełożenie prędkościomierza. Po zainstalowaniu w samochodzie jazda próbna i wielkie zdziwienie naliczanie kilometrów nadal nie działa. Nie dając ponieść się emocjom rozebrałem prędkościomierz, myśląc że puściły np. zimne luty. Mało się nie przewróciłem kiedy odkręciłem silniczek krokowy, bo okazało się że w środku brakuje jednej zębatki(tej miękkiej która u mnie jest zmielona).
Co wskazuje na to że na pewno ktoś ten prędkościomierz rozbierał, celowo wyjął zębatkę, naliczanie kilometrów nie było sprawdzane bo przy jakiejkolwiek próbie sprawdzenia nie miał prawa zadziałać(bez jednego elementu).
Ostro się wku……… napisałem do kyjo czy sprawdzał licznik przed wysyłką, ten stwierdził że licznik musiał być dobry bo wyjął go z auta znajomego. Prowadziliśmy w tej sprawie obszerną korespondencję. Koniec końców kyjo zachował się jak duży procent handlarzy używanymi częściami którzy martwią się żeby sprzedać a potem nic ich nie interesuje. Stwierdził że jeśli chcę go wykołować to on nie da się wrobić. Dodatkowo bezczelnie zaczął mi wmawiać że dla paru złotych próbuję go oszukać, a na koniec stwierdził że cała ta korespondencja już go męczy. Jeśli chodzi o sugestie dotyczące oszustwa to chciałbym go poinformować że odeślę mu ten licznik bezpłatnie(martwię się tylko żeby nie znalazł kolejnego klienta). Kyjo nie wykazał cienia dobrej woli żeby tę sprawę w jakikolwiek sposób unormować. Nie wiem czy kyjo zrobił to specjalnie, czy po prostu go nie sprawdził, tego nie jestem w stanie stwierdzić. Natomiast takie podejście do klienta to skandal.
Reasumując zdecydowanie nie polecam sprzedawcy kyjo, ponieważ sprzedaje niesprawdzony towar a na reklamacje reaguje jak stalinowskie KGB.
Całą sytuację pozostawiam do oceny forumowiczom
Zastanawiałem czy napisać o tej sprawie bo dotyczy niewielkiej kwoty, postanowiłem jednak dla zasady to zrobić. Mam w aucie zepsuty licznik przebiegu, sprzedawca kyjo wystawił ogłoszenie dotyczące licznika. Zapytałem czy licznik i naliczanie kilometrów działa, sprzedawca potwierdził że wszystko sprawne. Myślałem że osobie która jest aktywna na forum można zaufać , dlatego nie prosiłem o wystawienie aukcji na allegro, uważałem że bycie klubowiczem audi80 jednak coś znaczy. Bez problemu dogadaliśmy się co do ceny i wysyłki. Po tygodniu okazało się że przesyłka z nieustalonych przyczyn wróciła do nadawcy(prawdopodobnie wina poczty). W tej sytuacji kyjo zachował się bardzo dobrze, poprosił mnie o numer telefonu, zadzwonił, podałem inny adres na skrytkę pocztową, dodatkowo kyjo wziął na siebie tym razem koszty wysyłki. Zrobiłem przelew i tym razem przesyłka bez problemu sprawnie do mnie dotarła, solidnie zapakowana. Licznik poleżał u mnie kilka dni, miałem chwilę wolnego więc zabrałem się za przełożenie prędkościomierza. Po zainstalowaniu w samochodzie jazda próbna i wielkie zdziwienie naliczanie kilometrów nadal nie działa. Nie dając ponieść się emocjom rozebrałem prędkościomierz, myśląc że puściły np. zimne luty. Mało się nie przewróciłem kiedy odkręciłem silniczek krokowy, bo okazało się że w środku brakuje jednej zębatki(tej miękkiej która u mnie jest zmielona).
Co wskazuje na to że na pewno ktoś ten prędkościomierz rozbierał, celowo wyjął zębatkę, naliczanie kilometrów nie było sprawdzane bo przy jakiejkolwiek próbie sprawdzenia nie miał prawa zadziałać(bez jednego elementu).
Ostro się wku……… napisałem do kyjo czy sprawdzał licznik przed wysyłką, ten stwierdził że licznik musiał być dobry bo wyjął go z auta znajomego. Prowadziliśmy w tej sprawie obszerną korespondencję. Koniec końców kyjo zachował się jak duży procent handlarzy używanymi częściami którzy martwią się żeby sprzedać a potem nic ich nie interesuje. Stwierdził że jeśli chcę go wykołować to on nie da się wrobić. Dodatkowo bezczelnie zaczął mi wmawiać że dla paru złotych próbuję go oszukać, a na koniec stwierdził że cała ta korespondencja już go męczy. Jeśli chodzi o sugestie dotyczące oszustwa to chciałbym go poinformować że odeślę mu ten licznik bezpłatnie(martwię się tylko żeby nie znalazł kolejnego klienta). Kyjo nie wykazał cienia dobrej woli żeby tę sprawę w jakikolwiek sposób unormować. Nie wiem czy kyjo zrobił to specjalnie, czy po prostu go nie sprawdził, tego nie jestem w stanie stwierdzić. Natomiast takie podejście do klienta to skandal.
Reasumując zdecydowanie nie polecam sprzedawcy kyjo, ponieważ sprzedaje niesprawdzony towar a na reklamacje reaguje jak stalinowskie KGB.
Całą sytuację pozostawiam do oceny forumowiczom