Witam. Problem z odpaleniem ciepłego silnika zaczął się po pomiarze kompresji (10.9bara średnio). Zimny pali od strzała ale ciepły trzeba kręcić 5 sek rozrusznikiem po czym wskakują obroty na poziomie 400-600 i po kolejnych 5 sekundach 1000 ale po dodaniu gazu od razu po ustabilizowaniu się obrotów potrafi zgasnąć. Przy odpalaniu strasznie wali benzyną w kabinie. Po resecie ecu przez jakieś 200km słychać cykanie przekaźnika spod kierownicy. Wymiana niebieskiego czujnika temperatury i ponowny reset ecu pomogły na jakieś 50 km w miedzy czasie słychać cykanie przekaźnika najczęściej po dodaniu pełnego gazu. Przy odpalaniu ciepłego silnika na gazie nie ma najmniejszego problemu. Mogę załatwić kompa wraz z vag-com 311 ale nie wiem czy coś w tym silniku podejrzę. Nie zawsze mam takie cyrki ale zdarzają się dość często. Przy okazji mam jeszcze inne 2 pytania:
1.Jakie są objawy wieszającego sie rozrusznika bo czasami przy odpalaniu słyszę ze jak piszczy lub jak to nazwać, odpuszczam kluczyk a silnik wcale nie odpalił
2. Przy pomiarze spalin na stacji diagnostycznej lamba wyszła na gazie 1.4... a na benzynie 1.258 bodajże i czy też idzie ją sprawdzić za pomocą vaga. Z góry wielkie dzięki
: 20 mar 2017, 18:34
autor: maciek889
Jak odpięcie akumulatora pomaga to rozwiązaniem jest zrobienie poprawnej emulacji sondy lambda na gazie albo automatycznego odcięcie zasilania od ECU po zgaszeniu.
Co do wyniku pomiaru spalin to na benzynie mogło tak wyjść przez to że ECU się rozstroiło od jazdy na gazie a gaz źle wyregulowany albo jeśli masz II generacja to sonda lambda padła.
Co do cykania to dobrze zobaczyć który to przekaźnik cyka. Dobrze też sprawdzić kabel masowy przykręcony w okolicy alternatora.
: 20 mar 2017, 19:23
autor: Xingu
Dodam że po świecach widać ze jest za uboga mieszanka
[ Dodano: 2017-03-20, 19:23 ]
Podmieniłem kilka czujników i okazał sie własnie temu wszystkiemu winny aktualnie wsadzony nowy czujnik ale na tych starych było nie lepiej wiec chyba wszystkie już padły. Najlepiej silnik chodził bez podpięcia żadnego
: 20 mar 2017, 19:34
autor: Pieterb
Xingu, to jeszcze wcale nie oznacza że czujniki są uszkodzone zapewne po odpięciu czujnika mowa o niebieskim oczywiście ecu przyjmuje pewnie trochę inną mapę bp + wyprzedza ciut zapłon uzależniając to od ujemnej temp którą widzi przy odpiętym czujniku, przez co silnik chodzi ciut lepiej.
Na forum są dane tego czujnika więc sprawdzenie go nie jest problemem.
: 20 mar 2017, 19:48
autor: Xingu
Da się chyba go sprawdzić przez vaga jaka temp widzi ecu ? Jeżeli to nie wina niebieskiego czujnika to gdzie szukać?
: 20 mar 2017, 19:53
autor: Pieterb
Xingu pisze:Da się chyba go sprawdzić przez vaga jaka temp widzi ecu ?
owszem z tym że ABT z pierwszych roczników nie miało pełnej diagnozy więc nie sprawdzisz, późniejsze już tak
Xingu pisze:Jeżeli to nie wina niebieskiego czujnika to gdzie szukać?
Maciek już ci napisał co prawdopodobnie jest powodem
maciek889 pisze:Jak odpięcie akumulatora pomaga to rozwiązaniem jest zrobienie poprawnej emulacji sondy lambda na gazie albo automatycznego odcięcie zasilania od ECU po zgaszeniu.
: 20 mar 2017, 20:12
autor: maciek889
Właśnie odłączenie tego czujnika może uruchamiać ssanie i kompensować rozjechane na ubogo mapy.
: 21 mar 2017, 20:10
autor: Xingu
czy tu wszystko jest w porządku. temperatura silnika to 90 stopni
no i jeszcze 00522 - Engine Coolant Temp. Sensor (G62) taki bład wywaliło wiec jednak czujnik niby ze nowy to uwalony
: 22 mar 2017, 08:33
autor: Pieterb
Xingu pisze:czy tu wszystko jest w porządku. temperatura silnika to 90 stopni
niestety nie posiadam dokładnej rozpiski odnośnie tej grupy - co i jak
Xingu pisze:no i jeszcze 00522 - Engine Coolant Temp. Sensor (G62) taki bład wywaliło wiec jednak czujnik niby ze nowy to uwalony
no jeśli po skasowaniu znowu powrócił to ewidentnie coś na rzeczy jest