Strona 1 z 1

[2.0 ABT LPG] Dym z wtrysku

: 02 sty 2021, 13:44
autor: egzakli
Witam wszystkich. Mam dosyć dziwny problem a tygodniowe przeglądanie forum i historii innych użytkowników nie dało mi jednoznacznego rozwiązania problemu. Po kolei :

Auto startuje z benzyny. Na zimno odpala bez problemu. Może stać tydzień lub miesiąc, bez różnicy - pół obrotu i chodzi. Na luzach wkręca się na obroty, nabiera prędkości. Przy 20'C przełącza się na gaz. Jedzie jak powinno, jest ok. Robiąc trasy powyżej 8 km, czyli wtedy jak silnik się dobrze zagrzeje, nie ma z nim żadnych problemów. Gaszę i odpalam do znudzenia. Super. Warunek jest taki, że muszę pojechać te 90-100km/h.

Jednak przy 'jeździe w koło komina' czyli 2-6km (również na zimno) silnik w którymś momencie zaczyna szarpać, dławić się i nie trzymać obrotów. Obojętnie czy benzyna czy gaz. W końcu gaśnie. Drugi raz nie jestem już w stanie go odpalić. Dzieje się to co na załączonym filmiku + strzały z wydechu i gwizd z odpowietrznika odmy. Wszystko jest ubabrane mieszanką benzyny i oleju. Przepustnica jest dosłownie usmolona, czarna. Unosi się nad nią biały dymek. Pompa pracuje, iskra jest, wąż od odmy jest czysty, membrana na regulatorze ciśnienia paliwa jest szczelna, wąż prowadzący do baku nie jest zapowietrzony. Fitry nowe, razem ze świecami i kablami WN. Wyczyściłem wtyki od czujników temperatury i halla. Jak wszystko wyczyszczę i poczekam z 10 minut, silnik odpala, ale jak na totalnym zatwardzeniu. Odłączenie klemy na 10 minut nic nie daje.

Rok temu miałem podobny problem, ale było odwrotnie - wtedy to na rozgrzanym silniku działy się takie rzeczy. Co było robione? Mechanik wymienił podstawę monowtrysku i było ok. Zeszłej jesieni został dospawany katalizator (poprzedni mechanik mi go wyciał i ukradł) i został też wymienony olej na Valvoline Maxlife 10W40. Co zauważyłem? Problem się mocno nasila gdy auto trochę postoi na deszczu/śniegu. Stojąc na postoju, słyszę stuki z okolic baku. Słyszę że benzyna pracuje na nieco wyższych obrotach niż LPG. Zdarza się też, że jak już odpalam auto (już na ciepło) to wystarczy dosłownie musnąć kluczyć w stacyjce żeby silnik odpalił, rozrusznik nawet nie zdąży zakręcić jakby zapłon działał za szybko.

Mechanik i gazownik mnie zbywają. ''Skoro żeś pan tutaj przyjechał, silnik pracuje równo, dawka gazu jest odpowiednia, zgasisz i zapalisz bez problemu to nie zawracaj pan d*py''. Staram się więc to ogarnąć sam, ale dopiero się uczę jak to wszystko działa, także nie bijcie.

Tutaj filmik :


Re: [2.0 ABT LPG] Dym z wtrysku

: 05 sty 2021, 01:27
autor: Jarewa
Pomiar ciśnienia oleju koniecznie jak pali na zimnym.

Re: [2.0 ABT LPG] Dym z wtrysku

: 10 sty 2021, 13:20
autor: BLUE 80B4
podlacz sie pod ecu i sprawdz czy ma jakies błedy sterownik toporny ale moze cos pokaże