[ABK] Przestawiony zapłon - przyczyna
: 09 sie 2026, 11:55
Witam,
dwa dni temu moje ABK odpaliło i zgasło po 5 metrach jazdy (przynajmniej tak twierdzi żona) i już nie chciało odpalić. Po dłuższych poszukiwaniach okazuje się że zapłon przestawił się (na oko 20 st - palec był pomiędzy dwoma cylindrami, gdy rozrząd był w GMP)
I teraz tak - rozrząd na znakach jest ok (znak na kole pasowym pokrywa sie z GMP tak samo na kole zamachowym (wiec wykluczam klin na wale korbowym) wałek rozrządu też w OT. Obudowa aparatu się nie przestawiła (miałem markerem znak jak poprzednio ustawiałem zapłon, a po za tym musiałem go wyjąc i obrócić, bo nie dało sie tak ustawić żeby było ok bo wtyczka od Halla opierała sie o skrzynię). Po wyjęciu aparatu i ustawieniu na oko na znaku, auto odpaliło i chodzi normalnie ( na wolnych bo jeździć nie mam odwagi do puki nie ustalę przyczyny).
W trakcie diagnozy sprawdzałem kompresje po 14 bar na wszytskich cylidrach wiec kolizji raczej nie było.
Rozrząd jest nowy (od lutego) z tego co widzę pasek prawidłowo napięty.
Jakieś pomysły co się mogło stać?
dwa dni temu moje ABK odpaliło i zgasło po 5 metrach jazdy (przynajmniej tak twierdzi żona) i już nie chciało odpalić. Po dłuższych poszukiwaniach okazuje się że zapłon przestawił się (na oko 20 st - palec był pomiędzy dwoma cylindrami, gdy rozrząd był w GMP)
I teraz tak - rozrząd na znakach jest ok (znak na kole pasowym pokrywa sie z GMP tak samo na kole zamachowym (wiec wykluczam klin na wale korbowym) wałek rozrządu też w OT. Obudowa aparatu się nie przestawiła (miałem markerem znak jak poprzednio ustawiałem zapłon, a po za tym musiałem go wyjąc i obrócić, bo nie dało sie tak ustawić żeby było ok bo wtyczka od Halla opierała sie o skrzynię). Po wyjęciu aparatu i ustawieniu na oko na znaku, auto odpaliło i chodzi normalnie ( na wolnych bo jeździć nie mam odwagi do puki nie ustalę przyczyny).
W trakcie diagnozy sprawdzałem kompresje po 14 bar na wszytskich cylidrach wiec kolizji raczej nie było.
Rozrząd jest nowy (od lutego) z tego co widzę pasek prawidłowo napięty.
Jakieś pomysły co się mogło stać?