[2.3 NG] Odpalanie, wolne obroty, ssanie
: 11 mar 2026, 19:32
Hej!
Zostałem ostatnio posiadaczem Audi 80 B4 z silnikiem 2.3 NG. Fajne autko i jestem zadowolony, co prawda jest parę rzeczy do ogarnięcia, ale frajdę sprawia już teraz
Ale do rzeczy...
Auto ma czasem problem z odpalaniem, często odpalenie na zimnym silniku jest takie, że odpala od razu, ale obroty spadają bardzo nisko, czasem aż za nisko i po prostu gaśnie. Drugie odpalenie już zazwyczaj jest lepsze, czasami lekko odpalam go z dodaniem gazu i wtedy odpala się normalnie, ale obroty trzymają się w okolicy 800 obr/min, i z czasem i w miarę rozgrzewaniem się silnika obroty rosną do około 1100 1200 obr/min. Nie wiem czy ten silnik tak ma, ale chyba zwykle jest tak że najpierw powinien mieć te 1200 na ssaniu, i spaść do tych 800 900 jak już złapie trochę temperatury gdy będzie chodził na biegu jałowym. A tu jest tak na odwrót. Jak pojeździ trochę to finalnie obroty na luzie są na 1100, co mam wrażenie jest za duże. Próbowałem wyczyścić silniczek krokowy, bez rozbierania, po prostu zmywaczem hamulcowym psikałem do środka i go trochę wymyłem, i bez skutku. Może trzeba go całkiem wymienić? Stąd też pytanie gdzie mógłbym ewentualnie szukać rozwiązania tego problemu.
Ogólnie gdy auto jest rozgrzane, to gdy odpalam samochód to po przekręceniu kluczyka auto jakby zaczynało łapać, przestaje, chwilę kręci i dopiero odpala.
PS Auto wcześniej miało LPG, ale kupiłem już bez butli bo skończyła się ważność, finalnie raczej nie wiem czy chcę zakładać tam gaz, bo różnie ponoć z tym jest. Pewnie posprzątam po instalacji i będzie czysta benzyna.
Pozdrawiam!
Zostałem ostatnio posiadaczem Audi 80 B4 z silnikiem 2.3 NG. Fajne autko i jestem zadowolony, co prawda jest parę rzeczy do ogarnięcia, ale frajdę sprawia już teraz
Auto ma czasem problem z odpalaniem, często odpalenie na zimnym silniku jest takie, że odpala od razu, ale obroty spadają bardzo nisko, czasem aż za nisko i po prostu gaśnie. Drugie odpalenie już zazwyczaj jest lepsze, czasami lekko odpalam go z dodaniem gazu i wtedy odpala się normalnie, ale obroty trzymają się w okolicy 800 obr/min, i z czasem i w miarę rozgrzewaniem się silnika obroty rosną do około 1100 1200 obr/min. Nie wiem czy ten silnik tak ma, ale chyba zwykle jest tak że najpierw powinien mieć te 1200 na ssaniu, i spaść do tych 800 900 jak już złapie trochę temperatury gdy będzie chodził na biegu jałowym. A tu jest tak na odwrót. Jak pojeździ trochę to finalnie obroty na luzie są na 1100, co mam wrażenie jest za duże. Próbowałem wyczyścić silniczek krokowy, bez rozbierania, po prostu zmywaczem hamulcowym psikałem do środka i go trochę wymyłem, i bez skutku. Może trzeba go całkiem wymienić? Stąd też pytanie gdzie mógłbym ewentualnie szukać rozwiązania tego problemu.
Ogólnie gdy auto jest rozgrzane, to gdy odpalam samochód to po przekręceniu kluczyka auto jakby zaczynało łapać, przestaje, chwilę kręci i dopiero odpala.
PS Auto wcześniej miało LPG, ale kupiłem już bez butli bo skończyła się ważność, finalnie raczej nie wiem czy chcę zakładać tam gaz, bo różnie ponoć z tym jest. Pewnie posprzątam po instalacji i będzie czysta benzyna.
Pozdrawiam!