Sporadyczne drgania na kierownicy
: 07 sty 2022, 00:37
Siemka
Mam pewien problem na który już nie mam pomysłu. Czasem podczas przyspieszania w momencie zapinania kolejnych biegów w momencie wysprzeglenia potrafi zatelepac kierownica coś w rodzaju shimmy w motocyklu. Po wrzuceniu na bieg jalowy dajmy na to przy prędkości ok 120kmh też lubi czasem drgać a czasem nie. Zdarza się też że przy właśnie takiej jeździe pow. 100km i ruszając kierownica delikatnie lewo prawo to przy powrocie do punktu na wprost czuć takie dydydy przeskoki bicie ciężko to nazwać. Już nie mam pomysłu w czym tkwi problem zdarzało się to i na letnich oponach i zimowych...
35 000km temu zmieniłem przeguby wewnętrzne na Ruville oraz jeden zewnętrzny GSP
50 000km tuleje sanek sprawdzałem wczoraj wydają się być całe nie wyrwane
Rok temu gumki na drążkach kierowniczych
Wczoraj wymieniłem 4 tuleje wahacza lemforder, poduszki mcpherosna lemforder te od b3 (stare zielone BOGE po 55 000km miały już 30mm wysokości), łożyska piast przód na FAG, przy okazji sprawdziłem końcówki, sworznie wszystko sztywne...
Bicie tarcz max 0.04mm pokazał czujnik zegarowy ale to przy hamowaniu nie występuje.
Co może powodować takie objawy? Jak sprawdzić dokładnie przeguby aby je wykluczyć z imprezy. Może czegoś nie wiem do końca.
Jedne i drugie opony zimowe jak i letnie zostały kupione nowe i tylko raz wyważone po założeniu. Może spróbować wywazyc ponownie, może się ułożyły na felgach hmmm?
Mam pewien problem na który już nie mam pomysłu. Czasem podczas przyspieszania w momencie zapinania kolejnych biegów w momencie wysprzeglenia potrafi zatelepac kierownica coś w rodzaju shimmy w motocyklu. Po wrzuceniu na bieg jalowy dajmy na to przy prędkości ok 120kmh też lubi czasem drgać a czasem nie. Zdarza się też że przy właśnie takiej jeździe pow. 100km i ruszając kierownica delikatnie lewo prawo to przy powrocie do punktu na wprost czuć takie dydydy przeskoki bicie ciężko to nazwać. Już nie mam pomysłu w czym tkwi problem zdarzało się to i na letnich oponach i zimowych...
35 000km temu zmieniłem przeguby wewnętrzne na Ruville oraz jeden zewnętrzny GSP
50 000km tuleje sanek sprawdzałem wczoraj wydają się być całe nie wyrwane
Rok temu gumki na drążkach kierowniczych
Wczoraj wymieniłem 4 tuleje wahacza lemforder, poduszki mcpherosna lemforder te od b3 (stare zielone BOGE po 55 000km miały już 30mm wysokości), łożyska piast przód na FAG, przy okazji sprawdziłem końcówki, sworznie wszystko sztywne...
Bicie tarcz max 0.04mm pokazał czujnik zegarowy ale to przy hamowaniu nie występuje.
Co może powodować takie objawy? Jak sprawdzić dokładnie przeguby aby je wykluczyć z imprezy. Może czegoś nie wiem do końca.
Jedne i drugie opony zimowe jak i letnie zostały kupione nowe i tylko raz wyważone po założeniu. Może spróbować wywazyc ponownie, może się ułożyły na felgach hmmm?