"Naprawa" Króćca Nagrzewnicy
: 31 maja 2022, 13:10
Cześć.
Audi 80 B4, 1992 rok, 1.9 TDI 1z.
Wiem, że to co próbuję zrobić to dość chałupnicze rozwiązanie, ale nie widzi mi się wymiana sprawnej nagrzewnicy :c
Od razu zaznaczę, że zdjęcie nie jest moje, jednak nawet dobrze obrazuje mój problem. U mnie jednak ułamany jest ten drugi króciec. Ale do rzeczy.
Przychodzę z zapytaniem.
Mianowicie, zauważyłem że lekko pociło mi się z węża idącego do nagrzewnicy, stojąc przed samochodem, mówię o tym króćcu po prawej, na którym jest wąż bez odpowietrznika (to chyba wąż doprowadzający, a ten po lewej powrót, jeśli się mylę to proszę mnie poprawić). Na początku myślałem, że to tylko kwestia nieszczelnego węża, są one w końcu opaskami pozaciskane, także różnie może się zdarzyć z takimi wężami.
Odkręciłem opaskę żeby obejrzeć wąż, ściągam go z króćca, patrzę a tu ułamany króciec.
Może nie tak dokładnie jak na zdjęciu, bo na zdjęciu jest po prostu urwany całkowicie, u mnie wygląda to tak, że zostało z niego nieco więcej, jest również jakby krzywo ułamany, ale jest go więcej.
Naciągnąłem wąż głębiej na tę część króćca która jest jeszcze cała i zacisnąłem opaską. Wydaje się, że wyciek to zatamowało, albo przynajmniej znacząco zmniejszyło. Z tym, że teraz aż strach że w jakiś sposób ten wąż spadnie czy króciec jeszcze bardziej się ułamie w trakcie jazdy i będzie kaplica.
I teraz pytanie, czy znacie jakieś fajne i skuteczne sposoby na garażową „naprawę” króćca?
Od razu powiem, że w wężu tej części ułamanej z króćca nie ma, także stało się to za poprzedniego właściciela.
Sam myślałem o np. wpasowaniu tam jakiejś miedzianej/plastikowej/etc, rurki do środka (jakoś na silikon wodoodporny ją tam wkleić, albo w inny sposób zabezpieczyć) i na to spróbować założyć i zacisnąć wąż)
Ewentualnie Może zamiast coś wciskać do tego króćca co miałoby go przedłużyć, np. założyć dość głęboko na niego i w ten sposób go przedłużyć, z tym że wtedy strach że by to spadło :c
Może coś wgrzać w ten ułamany krócieć, tym sposobem przedłużając go?
Jak mówiłem, zdaję sobie sprawę, że takim sposobom do sztuki naprawy samochodów przez profesjonalistów, jednak jak mówiłem, nie jest moim marzeniem by wybebeszać całą deskę i wymieniać nagrzewnicę za 80 zł, zwłaszcza że poza tym króćcem, jest sprawna.
Dzięki z góry za wszelkie rady. Może ktoś z was spotkał się już z takim problemem i znalazł jakieś skuteczne rozwiązanie?
Z pozdrowieniami,
Piotrek
Audi 80 B4, 1992 rok, 1.9 TDI 1z.
Wiem, że to co próbuję zrobić to dość chałupnicze rozwiązanie, ale nie widzi mi się wymiana sprawnej nagrzewnicy :c
Od razu zaznaczę, że zdjęcie nie jest moje, jednak nawet dobrze obrazuje mój problem. U mnie jednak ułamany jest ten drugi króciec. Ale do rzeczy.
Przychodzę z zapytaniem.
Mianowicie, zauważyłem że lekko pociło mi się z węża idącego do nagrzewnicy, stojąc przed samochodem, mówię o tym króćcu po prawej, na którym jest wąż bez odpowietrznika (to chyba wąż doprowadzający, a ten po lewej powrót, jeśli się mylę to proszę mnie poprawić). Na początku myślałem, że to tylko kwestia nieszczelnego węża, są one w końcu opaskami pozaciskane, także różnie może się zdarzyć z takimi wężami.
Odkręciłem opaskę żeby obejrzeć wąż, ściągam go z króćca, patrzę a tu ułamany króciec.
Może nie tak dokładnie jak na zdjęciu, bo na zdjęciu jest po prostu urwany całkowicie, u mnie wygląda to tak, że zostało z niego nieco więcej, jest również jakby krzywo ułamany, ale jest go więcej.
Naciągnąłem wąż głębiej na tę część króćca która jest jeszcze cała i zacisnąłem opaską. Wydaje się, że wyciek to zatamowało, albo przynajmniej znacząco zmniejszyło. Z tym, że teraz aż strach że w jakiś sposób ten wąż spadnie czy króciec jeszcze bardziej się ułamie w trakcie jazdy i będzie kaplica.
I teraz pytanie, czy znacie jakieś fajne i skuteczne sposoby na garażową „naprawę” króćca?
Od razu powiem, że w wężu tej części ułamanej z króćca nie ma, także stało się to za poprzedniego właściciela.
Sam myślałem o np. wpasowaniu tam jakiejś miedzianej/plastikowej/etc, rurki do środka (jakoś na silikon wodoodporny ją tam wkleić, albo w inny sposób zabezpieczyć) i na to spróbować założyć i zacisnąć wąż)
Ewentualnie Może zamiast coś wciskać do tego króćca co miałoby go przedłużyć, np. założyć dość głęboko na niego i w ten sposób go przedłużyć, z tym że wtedy strach że by to spadło :c
Może coś wgrzać w ten ułamany krócieć, tym sposobem przedłużając go?
Jak mówiłem, zdaję sobie sprawę, że takim sposobom do sztuki naprawy samochodów przez profesjonalistów, jednak jak mówiłem, nie jest moim marzeniem by wybebeszać całą deskę i wymieniać nagrzewnicę za 80 zł, zwłaszcza że poza tym króćcem, jest sprawna.
Dzięki z góry za wszelkie rady. Może ktoś z was spotkał się już z takim problemem i znalazł jakieś skuteczne rozwiązanie?
Z pozdrowieniami,
Piotrek