Strona 1 z 1

[All] Łańcuchy śniegowe

: 01 gru 2008, 22:06
autor: WIETRZYK
Witam serdecznie.
Planuję wyjazd na sylwestra do zakopanego. Orientujecie się może czy muszę mieć łańcuchy śniegowe na koła i czy warto inwestować w jednorazowy wyjazd. A jesli tak to jakie najlepiej kupić.
Pozdrawiam

: 01 gru 2008, 22:39
autor: Damu$
Musieć nie musisz ale mnie się już raz przydały.Byłem w Czarnej Górze koło Zakopanego i bez łańcuchów nie wjechałbym do tej miejscowości:-) Jak w górach spadnie śnieg a masz napęd tylko na jedną oś to ciężko czasami poruszać się po okolicy.Ogólnie polecam zakup łańcuchów a jakich to chyba tylko zależy od zasobności portfela. Ja kupiłem jakieś tanie na giełdzie i już czwarty sezon je mam i jest spoko.

: 01 gru 2008, 22:43
autor: dexx
Koledzy a łańcuchy na jedną oś (u nas - przód) czy na obie?
pozdro <ok>

: 01 gru 2008, 22:48
autor: Damu$
Jak to wygląda w quattro to nie wiem. W aucie z napędem na jedną oś tylko na oś napędzaną.Różnica w ruszaniu i jeździe po śniegu z łańcuchami i bez jest ogromna.

: 02 gru 2008, 16:46
autor: topgear68
jak jest Q to tylko dobre zimowki i niema gory ;-)

chyba ze jest lód <mikolaj>

[All] łańcuchy śniegowe

: 26 wrz 2012, 19:43
autor: teko
Witam. Jako że wyjeżdzam na zimę w góry i chcę wykorzystać niższą cenę łańcuchów chcę się poradzić jakiej firmy kupić. Mój wybór padł na dwie. Obie ogniwa 12mm,bez samonapinacza tylko w Taurus Diament 80 wzór rombowy prosty i ogniwa okrągłe, a w Pewag XMR69 rombowy skośny i ogniwa kwadratowe. Różnica ceny x2-3 między pierwszymi a drugimi.
Co możecie polecić? Może co innego wybrać?
Pozdr.

: 27 wrz 2012, 22:42
autor: brax9
Ja bym polecił AutSock, wprawdzie nie testowałem tego osobiście ale widziałem na własne oczy że dają radę 8-)




http://allegro.pl/tekstylne-lancuchy-sn ... 42048.html
Pozdrawiam

: 28 wrz 2012, 22:03
autor: teko
Może i dają radę, ale podobno nawet najkrótszy przejazd po asfalcie czy kamieniu(jak np droga jest posypana) wyklucza je z dalszego użytku.
Skusiłem się na te Pewagi. Zakupiłem okazyjnie za 170 zł, zobaczymy co z tej okazji wyjdzie:)
Pozdrawiam.

: 29 wrz 2012, 01:35
autor: Majas
a ja się zastanawiam czy nie mają czasem dużo wspólnego z (jeśli ktoś pamięta) aparatami fotograficznymi jednego użytku (chodzi o te z filmem, przed epoką aparatów cyfrowych)

: 15 lis 2012, 23:46
autor: pawel.1990
Powiem szczeze ze jezdze w gory na zime co roku i na dobrych zimowkach dasz rade bo sa drogi zawsze odsniezane. Ale łańcuchy to nie jest duza inwestycja i przydac sie moga zawsze. na niektorych drogach sa obowiazkowe a o ile sie nie myle to na zakopiance od rabki-zdrój na serpentynie masz obowiazkowe (nie wiem na 100% ale tak mi sie cos kojarzy)

: 16 lis 2012, 23:35
autor: Lucazzz
pawel.1990 pisze:o ile sie nie myle to na zakopiance od rabki-zdrój na serpentynie masz obowiazkowe
ale tylko dla tirow...

: 17 lis 2012, 09:28
autor: pawelk2002
A taki łańcuchy gdzie można kupić
http://www.youtube.com/watch?v=ZAf0TtImqrg ??

: 24 lis 2012, 02:59
autor: pgo92
Na pytanie czy warto zainwestowac odpowiedz nasuwa sie sama po obejrzeniu tego: http://m.youtube.com/index?desktop_uri= ... BFz7G2YfgI
Pozdro :)

: 27 lis 2012, 09:37
autor: subratri
brax9 pisze:Ja bym polecił AutSock, wprawdzie nie testowałem tego osobiście ale widziałem na własne oczy że dają radę
to jest bardzo zły wybór.
Chociaż ja też padłem ofiarą reklamy :D:D
To faktycznie działa - jeśli już uda się badziewie na koło założyć. No uda się bo przeważnie nie ma wyjścia i musi się udać. Następnie - w głębokim śniegu faktycznie działa. Jedzie się trochę lepiej niż na oponach. Problem zaczyna się gdy dokopiemy się do asfaltu. Wtedy szmata się przeciera i wewnętrzna część spada na półoś a zewnętrzna ginie gdzieś za nami. My mamy znowu gołą oponę. zostaje nam jedynie szukać norza w aucie, żeby odciąć tę część która została po wewnętrznej stronie. Więc paluchy nam skostniały podczas zakładania, a teraz trzeba jeszcze legnąć pod autem i ciąć.
Kolejny problem - na tych szmatach udało nam się kawałek podjechać w śniegu. Teraz szmaty już nie ma i ani jechać dalej się nie da ani zawrócić.

Podejrzewam, że te bleszki pokazane wyrzej też nie działają jak trzeba. Bo na lodzie pewnie tak, ale na śniegu, zaraz się zabiją lodem i będzie jeszcze gorzej.

Jedynym słusznym wyborem są więc klasyczne łańcuchy. Jak narazie przynajmniej.