Leo pisze:będziesz jedynym, który będzie jeździł na 0w40. Daj znać, jak Ci panewki strzelą.
Kolego Leo. Nie. Parametr 0,5,10,15,20 przed W określa zakres temperatur wraz z lepkością (w temp. roboczej i na mrozie), jakość (czy synt/mineral), i lepkość oleju. Parametr po W 40/50/60 określa tylko gęstość. Prawie każdy myli gęstość z lepkością. Dlatego mineral odpada, półsyntetyk też jest na bazie mineralnej i odróżnia je tylko to że mają jej więcej lub mniej. Mineral na mrozie jest glut wogóle go nie ma w kanałach olejowych tylko jest galareta w misce, a jak się rozgrzeje to też nie działa jak trzeba bo się robi woda z niego. Mineral to gó...o nie jakość i nie trzyma w żadnych warunkach parametrów. Półsyntetyk to półśrodek. Czyli wszystkie 10W to lipa. 5W już nie tylko u nas mogą wszystko napisać na pudełku i w rzeczywistości 10W może być 15W. 5W może być 10W. I dopiero kupując 0W mamy prawie pewność iż to pełny synt. bez bazy mineralnej.
Ja zapłaciłem za Mobil Super 2000 5W40 90zł podczas gdy 15W40 kosztuje 10zł mniej. Rozumiecie już? Oszukują ludzi bo żadne prawo nie reguluje u nas tego. I co jak zimny jest silnik na -2 to aż słyszę chrobotanie metaliczne pod maską. Co będzie na -20? W silniku po zimie powywala uszczelki i tyle
To o czym Ty mówisz to właśnie chodzi Ci o 0W30 - i taki olej się do naszych niuniek nie nadaje po pompa oleju za szybko go rozrzuca, bo jest za rzadki, by zdążył się przykleić i tak jak słusznie powiedziałeś polecą panewki itd. Silnik jest stary niewysilony, i taki to sobie można do nowego Diesla nalać, bo są przystosowane konstrukcyjnie. Zaś 0W40 już jest OK i spełnia normę VW 5xx.0x jakąś tam. O 0W30 powiedzieć tego nie można gadałem z mechaniorem okolicznym który silnik V8 bez problemu od podstaw remontuje, nie jedno widział włącznie z autami klasy 80/100/stare Eski i właśnie mówił, żebym uważał na ten właśnie W30. Nasze niuńki dużo zniosą, ale lejąc syntetyk pojeździ się dłużej.
Dlatego przyszedł wkońcu czas na porządny olej i mi chodziło o to czy ma ktoś pewne 100% sprawdzone 0W40 by na pewno był synt. pełny, a nie tak że kupię i się okaże, że to tylko oszukane np. 5W40.
[ Dodano: 2015-12-02, 23:45 ]
PieterB pisze:2.0E ABK Avant pisze: Jednak ja się upieram na 0W40 bo chodzi mi o rozruchy na mrozie, by nie zacierać silnika.
5w lub 10W też Ci nie zatrze silnika bez obaw
O 0W widziałem raz w nówka aucie do pierwszej wymiany, później było zalecenie to 5W.
Silnik zimny zawsze się zaciera. Od jakości oleju zależy czy zrobi to bardziej lub mniej. Na mineralu robi to cały czas bo jak zamarznie to jest smoła, a jak się ogrzeje to jest woda. Zaś syntetyk jest płynniutki na mrozie, ale trzyma również parametry po dogrzaniu silnika. Lać mineral to tak jak lać wodę do chłodnicy. Można ale każdy wie jakie są tego skutki.
Dlatego tak zalecali bo olej trzyma swoje parametry do 35 motogodzin. Jak jest dobry to ten czas jest niewiele dłuższy. Potem następuje nieprawidłowe smarowanie, ale na tyle małe że nikt sobie nie zdaje spawy z tego. Po tym czasie olej zmienia swoją lepkość i z 0/5W zrobi się 5/10W. Każdy zadowolony silnik chodzi ciszej bo olej zgęstniał ale nikt nie pomyśli że to już koniec smarowania odpowiedniego. Jeździ bo jeździ. Ale gdyby takie 2.3 miało z 500KM to chwilowy brak smarowania i zbieramy silnik w kawałkach
Większość mechaników to ciule. Ci co się znają to specjalnie powiedzą - lej bracie mineral, bo szybciej na remont wtedy przyjedziesz. A Ci co się nie znają każą lać bo silnik stary. Jednak trochę fizyki, i chemii by się im przydało prócz machania kluczami
[ Dodano: 2015-12-03, 00:18 ]
Hmm. Może niepotrzebnie to wszystko mówię. Jak kiedyś otworzył bym warsztat to miał bym więcej potencjalnych klientów z dojechanymi silnikami. Więcej i cześciej bym zarabiał

hehe