[B3 2.0 6A] Problem prawdopodobnie ze skrzynią
: 01 maja 2019, 23:23
Witam, piszę bo już mi ręce opadają i mam mętlik w głowie ;/ A więc w moim audi jadąc do 100 km/h jest spoko, natomiast problem zaczyna się kiedy przekraczam magiczne 100km/h wtedy zaczyna być słychać dziwny odgłos od strony pasażera (im szybciej tym to się bardziej nasila, a od 120 już głośność tego nie rośnie), a dokładniej coś jak bym pociągiem jechał, słychać to tylko na 5 biegu. Na początku myślałem że to opona, w wulkanizacji powiedzieli że nie bo tam nic niepokojącego nie ma, opony roczne, myślałem że może krzywy alus, zmieniłem na stal to samo, mówię no może łożysko, dzisiaj wymieniłem na nowe i to samo, nic się nie zmienia. Wcześniej byłem na szarpakach wykazało luzy na drążkach stabilizatora, ale one zostały wymienione, reszta gość powiedział że jest ok. Teraz mam już pustkę w głowie co robić, przypuszczenia mam 3:
1. Coś nie tak z amortyzatorem
2. Poduszki silnika
3. Najbardziej prawdopodobne uszkodzona skrzynia biegów
Numer 3 wydaje mi się najbardziej prawdopodobne z prostej przyczyny, powiedzmy jadę sobie te 120km/h i SŁYCHAĆ rytmiczne jakby "bicie" na 5 biegu, na 4 przy tej samej prędkości nie słychać tego, no ale może po prostu silnik zagłusza to, natomiast jak jadę na tej 5 te 120 i wrzucę luzik to wszystko nagle cichnie i nie ma tego odgłosu. Jak by coś nie tak z zawieszeniem było to w sumie cały czas bym to słyszał moim zdaniem. Dodam że sprzęgło też nie jest już w najlepszym stanie bo już trochę wyżej bierze no i w korku przy ruszaniu 1/2 szarpie autem i kangurki potrafią być ;/ A co do samej skrzyni to też wydaje mi się że trochę to wszystko za głośno huczy... Ale równie dobrze może być to silnik.
Proszę o waszą poradę, od czego tu zacząć, co to faktycznie może być, jak się za to zabrać.
Pozdrawiam Kamil
1. Coś nie tak z amortyzatorem
2. Poduszki silnika
3. Najbardziej prawdopodobne uszkodzona skrzynia biegów
Numer 3 wydaje mi się najbardziej prawdopodobne z prostej przyczyny, powiedzmy jadę sobie te 120km/h i SŁYCHAĆ rytmiczne jakby "bicie" na 5 biegu, na 4 przy tej samej prędkości nie słychać tego, no ale może po prostu silnik zagłusza to, natomiast jak jadę na tej 5 te 120 i wrzucę luzik to wszystko nagle cichnie i nie ma tego odgłosu. Jak by coś nie tak z zawieszeniem było to w sumie cały czas bym to słyszał moim zdaniem. Dodam że sprzęgło też nie jest już w najlepszym stanie bo już trochę wyżej bierze no i w korku przy ruszaniu 1/2 szarpie autem i kangurki potrafią być ;/ A co do samej skrzyni to też wydaje mi się że trochę to wszystko za głośno huczy... Ale równie dobrze może być to silnik.
Proszę o waszą poradę, od czego tu zacząć, co to faktycznie może być, jak się za to zabrać.
Pozdrawiam Kamil
