[B3 PM] Silnik nie przekazuje napędu. Każdy bieg zgrzyta.
: 08 wrz 2009, 23:39
Koledzy, katastrofa!
Podczas ruszania ze świateł coś strzeliło i sprawiło, że dalsza jazda stała się niemożliwa. Silnik nie przekazuje napędu na koła. Jeszcze bardzo powoli udało mi się odjechać kawałek w bezpieczne miejsce, w dodatku z górki, ale potem to już kaplica. Gdy zapinam obojętnie który bieg i próbuje ruszyć, słychać jedynie zgrzytanie, tym intensywniejsze im więcej dodaje gazu. Dźwięk, jak na mój gust, kojarzy mi się z piłowaniem o siebie kół zębatych, ale to być może jedynie moja sugestia. Po zholowaniu auta to garażu i wstępnych oględzinach okazało się, że jedna półośka próbuje się obracać. Podczas holowania nie dochodziły żadne niepokojące dzwięki wskazujące na przeguby. Pozostaje więc sprzęgło, albo skrzynia. Bardzo proszę o jakieś wskazówki pomocne w rozwiązaniu problemu, żeby nie musieć pół auta rozbierać.
Podczas ruszania ze świateł coś strzeliło i sprawiło, że dalsza jazda stała się niemożliwa. Silnik nie przekazuje napędu na koła. Jeszcze bardzo powoli udało mi się odjechać kawałek w bezpieczne miejsce, w dodatku z górki, ale potem to już kaplica. Gdy zapinam obojętnie który bieg i próbuje ruszyć, słychać jedynie zgrzytanie, tym intensywniejsze im więcej dodaje gazu. Dźwięk, jak na mój gust, kojarzy mi się z piłowaniem o siebie kół zębatych, ale to być może jedynie moja sugestia. Po zholowaniu auta to garażu i wstępnych oględzinach okazało się, że jedna półośka próbuje się obracać. Podczas holowania nie dochodziły żadne niepokojące dzwięki wskazujące na przeguby. Pozostaje więc sprzęgło, albo skrzynia. Bardzo proszę o jakieś wskazówki pomocne w rozwiązaniu problemu, żeby nie musieć pół auta rozbierać.