[B3 1.6D] Czy to siadające sprzęgło?
: 08 lut 2011, 17:28
Witam, dziś podczas jazdy po mieście spotkało mnie takie coś - hamowałem i wrzucam jedynkę i coś mi gdzieś jakby w pedale sprężynka jakaś gdzieś skoczyła, taki mniej więcej odgłos był.
Pedał jakby na moment się zatrzymał i odpuścił po ułamku sekundy (miałem takie wrażenie).
Teraz pedał jest taki flakowaty (wcześniej - normalne jest, że jest ten minimalny luz na pedale sprzęgła, jak zaczyna się go wciskać, a następnie jest ten "opór" przy wciskaniu - teraz jak wciskam pedał to jest na całej długości taki sflaczały, ten luz przy początku jest minimalnie wyczuwalny).
Dalej - sprzęgło wcześniej łapało mi normalnie, a teraz łapie mi od razu jak zacznę popuszczać pedał; i jak wcześniej przy puszczaniu sprzęgła bez użycia gazu ruszała mi bez problemu (jak to w dieslu, od razu "wyrywa" do przodu), to teraz rusza tak jakby lekko podmulona).
Płyn ze zbiorniczka nie ucieka, nie ma wycieków żadnych, pedał nie wpada w podłogę bez powrotu, biegi wchodzą normalnie jak wchodziły, nic nie zgrzyta, jest dobrze, tylko przy zmianie biegu teraz sprzęgło łapie inaczej (jak wyżej już pisałem).
Szumi mi łożysko oporowe/wyciskowe sprzęgła, ale szumiało przy zakupie i dalej szumi jak się wciśnie pedał sprzęgła.
Dzwoniłem do wujka i mówił mi, że mogła zlecieć sprężynka z tarczy sprzęgła, no ale to i tak, żeby cokolwiek zdiagnozować, trzeba zrzucać skrzynię biegów... Oczywiście nie dam nikomu tego do roboty, bo mnie na takie coś nie stać (dać komuś za robotę), ewentualnie sam z pomocą znajomych będę starał się coś z tym zrobić.
Jakieś wypowiedzi od Was?
Pozdrawiam
Pedał jakby na moment się zatrzymał i odpuścił po ułamku sekundy (miałem takie wrażenie).
Teraz pedał jest taki flakowaty (wcześniej - normalne jest, że jest ten minimalny luz na pedale sprzęgła, jak zaczyna się go wciskać, a następnie jest ten "opór" przy wciskaniu - teraz jak wciskam pedał to jest na całej długości taki sflaczały, ten luz przy początku jest minimalnie wyczuwalny).
Dalej - sprzęgło wcześniej łapało mi normalnie, a teraz łapie mi od razu jak zacznę popuszczać pedał; i jak wcześniej przy puszczaniu sprzęgła bez użycia gazu ruszała mi bez problemu (jak to w dieslu, od razu "wyrywa" do przodu), to teraz rusza tak jakby lekko podmulona).
Płyn ze zbiorniczka nie ucieka, nie ma wycieków żadnych, pedał nie wpada w podłogę bez powrotu, biegi wchodzą normalnie jak wchodziły, nic nie zgrzyta, jest dobrze, tylko przy zmianie biegu teraz sprzęgło łapie inaczej (jak wyżej już pisałem).
Szumi mi łożysko oporowe/wyciskowe sprzęgła, ale szumiało przy zakupie i dalej szumi jak się wciśnie pedał sprzęgła.
Dzwoniłem do wujka i mówił mi, że mogła zlecieć sprężynka z tarczy sprzęgła, no ale to i tak, żeby cokolwiek zdiagnozować, trzeba zrzucać skrzynię biegów... Oczywiście nie dam nikomu tego do roboty, bo mnie na takie coś nie stać (dać komuś za robotę), ewentualnie sam z pomocą znajomych będę starał się coś z tym zrobić.
Jakieś wypowiedzi od Was?
Pozdrawiam