Strona 1 z 2

[80 B4 2.0 ABK] zmiana sprzęgła problem

: 18 lis 2013, 20:42
autor: hytm
Witam po zdemontowaniu skrzyni docisk jest w dobrym stanie (nawet w bardzo dobrym)
na tarczy jest jeszcze okładzina, niewiele ale jest

a sprzęgło nie działa... po wrzuceniu biegu zero reakcji, możesz sobie gazować
do woli auto nawet nie drgneło.

mam wszystko rozebrane i pytam czy to aby na pewno wina tarczy,
czy po złożeniu nie okaże się że coś innego i jeszcze raz trzeba będzie rozbierać.

Sprzęgło się ślizgało pewnego razu jak ruszałem dodałem gazu i puściłem dość mocno bo przygasło jak się przełączał na gaz.. coś pukło i koniec można było sobie gazować.

pozdrawiam

: 18 lis 2013, 20:58
autor: Pieterb
hytm, już napisałeś takiego posta w innym temacie więc po co ten temat :!: :?:

: 18 lis 2013, 20:59
autor: glowsonix
Może skrzynia.... a tarcza jaka gruba?

: 18 lis 2013, 21:00
autor: hytm
Został wyżucony bo chyba coś źle napisałem. jak znów coś jest nie tak to napisz jak to zmienić. pozdrawiam

[ Dodano: 2013-11-18, 21:04 ]
z mojego doświadczenia wiem że tarcza to się do nitow zjedzie, a tu jeczsze łebki są schowane w okładzinie i tak nagle skończyła się ta jazda, może ktoś miał podobnie...
i wie o co chodzi

[ Dodano: 2013-11-18, 21:40 ]
to może tamto usunąć? tu więcej użytkowników może zobaczy i coś podpowie?

: 18 lis 2013, 23:16
autor: kamsta
A może przegub się zerwał. Bo ztwojego opisu tak wynika.

: 19 lis 2013, 23:10
autor: hytm
wkręciłem po śrubie od koła żeby zablokować tarcze hamulcową i sprawdzałem
jest przeniesienie napędu, wewnętrzne przeguby tylko w rękach, nie wiem jak jeszcze to można sprawdzić i czy to nie wyjdzie dopiero pod obciążeniem.
zdemontowałem koło zamachowe i zobaczyłem że to małe łożysko w środku, w tej flanszy
jest skończone (sopelki tylko jakieś się tam walają) ale czy to by była przyczyna? wydaje mi się że ono tylko podtrzymuje wałek ale może się mylę.

Pozdrawiam.

: 19 lis 2013, 23:33
autor: kamsta
Tak dokładnie to łożysko podtrzymuje wałek sprzęgłowy. Czasami jest tak że jak się rozleci to nie da się wysprzeglic skrzyni. Przegubu w ręce raczej nie sprawdzisz to wyjdzie dopiero pod obciążeniem.

: 20 lis 2013, 10:59
autor: antoni
Tak tylko z ciekawości zapytam, czy w ABK trzeba odkręcać koło zamachowe, żeby się dostać do łozyska igiełkowego i je zobaczyć ? Obrazek Obrazek

[ Dodano: 2013-11-20, 11:12 ]
U mnie np. jest ono widoczne nawet bez demontażu elementu dociskowego. Obrazek . I jeszcze jedno pytanie. Co to takiego czarnego bez żadnego tekstu, się pojawia po każdym moim wpisie ? Czy to jakiś tajemniczy znak, żebym się stąd wyniósł i nie psuł nikomu wątków, czy to coś inne takie wskakuje??

[ Dodano: 2013-11-20, 11:17 ]
Kurcze blade. JUż toto znikło , a zanim uzupełniłem swój wpis toto jeszcze było.

[ Dodano: 2013-11-20, 11:28 ]
. o, znowu jeest.

: 20 lis 2013, 21:11
autor: kamsta
Łożysko jest wprasowane w koło. Trzeba je wyciągnąć i nie trzeba do tego ściągać koła.

: 20 lis 2013, 22:08
autor: antoni
Dzięki.

: 20 lis 2013, 22:22
autor: hytm
nie trzeba demontować koła, jednak wcześniej na to nie wpadłem żeby tam zajrzeć he he,
tylko jak to poskładam a okaże się że nie przeguby, a skrzynia albo coś innego... masakra
może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły

[ Dodano: 2013-11-20, 22:23 ]
a jak teraz sprawdzić skrzynie?

: 21 lis 2013, 12:59
autor: antoni
Nikt mądry się nie wychyla, no to bo ja wieeeem ??, co Tobie doradzić ?. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem i gdyby to mnie spotkało i chciałbym żeby mechanik poszedł po "proszonEm", to zrobiłbym tak:
1 ) Założyłbym tą Twoją tarczę co ma jeszcze nity schowane jak mówisz, na wałek skrzyni biegów
2 ) Zablokowałbym czymś ( już Twoja w tym głowa) OBA wały ( flansze ) wystające po obu stronach skrzyni.
3 ) złapał czymś za tarczę i kręcił nią.

Jeśli by nie dało rady kręcić, no to z trybami w skrzyni raczej spoko.

Następnie, złapałbym czymś TYLKO ZA JEDNĄ część tarczy np . tą od strony koła zamachowego i też próbował kręcić, żeby zobaczyć czy czy obie te części są w kupie- czy po prostu tarcza sie nie rozleciała.
W pewnej chwili być może bym się zorientował , co ma sens, a co jest tylko głupim wyobrażeniem Jantka jak toto działa.

Ale tak na mój głupi łep, to urwałeś któryś przegub, co wyżej sugerują koledzy. To że próbowałeś blokować tarczę hamulcową ( pewnie ją skrzywiłeś ) , to jeszcze nic nie znaczy.
Przegub może się urwać w jego zewnętrznej obudowie tzw. czaszy jak mówią , albo też pękła ze zmęczenia lub BADZIEWIA, któraś z jego wewnętrznych części.
Zazwyczajjest to koszyk a póżniej piasta-tzw. "trybo" też tak nazywają to niektórzy mechanicy.

Zaraz pogmeran w swoim arch"iwum to wrzucę jakąś fotkę.

[ Dodano: 2013-11-21, 13:52 ]
..i obiecane fotki, aczkolwiek z doświadczenia wiem, że nic to pomoże, tylko zostanie pominięte, olane, czy jak to tam nazwać, a problem nie wyjaśniony.
Przy ponownym podobnym problemie , będzie że to już było i szukajka nie boli. Obrazek Obrazek

: 21 lis 2013, 21:12
autor: hytm
Hej o tej skrzyni to już myślałem, tylko że wyciągając skrzynie wyciągnąłem przeguby
z flanszami żeby nie rozkręcać i półosie wiszą sobie podwieszone.
tarcz nie skrzywiłem bo supermenem to ja nie jestem he he...
Dzisiaj oglądałem docisk dokładnie i nie widzę tam nic podejrzanego.

spotkałem się z opinią że to może być wina tego łożyska ale nie chce mi się w to wierzyć.

jutro składam miskę i uszczelniacz wału, potem postaram się wyciągnąć resztę łożyska
a jak starczy czasu to sprawdzę skrzynie, może jeszcze jutro ktoś coś napisze.

: 21 lis 2013, 23:12
autor: Kamuś
Słuchaj, ja miałem też dość podejrzaną sytuację.
Jakiś miesiąc po wymianie kompletnego sprzęgła (Sachs'a) ni z tego, ni z owego przestało działać sprzęgło. Pedał chodził, lecz nie wysprzęglał. Pierwszy pomysł - wysprzęglik. Ten okazał się jednak w porządku. Rad nie rad, trzeba było znów zdejmować skrzynie. Wyjąłem skrzynię z myślą, że tam znajdę przyczynę, jednak wszystko było w porządku. Dostrzegłem jednak, że łożyskowe igiełkowe w kole zamachowym jest rozsypane, więc je wymieniłem. Nie sądziłem jednak, że to ono było przyczyną problemu. Jako, że nie dostrzegłem więcej żadnych nieprawidłowości, złożyłem wszystko do "kupy". I o dziwo sprzęgło działało już normalnie i działa do dziś. Nie widzę więc innej przyczyny jak owe łożysko, chociaż wydaje się to trochę absurdalne.

: 22 lis 2013, 00:21
autor: antoni
W pierwszym swoim poście kolega mówi że miał bieg włożony i nawet gazowanie nie pomaga-samochód ani drgnie.
Jeżeli skrzynia jest złączona z silnikiem, TO zaznaczony czerwoną strzałką koniec wałka siedzi w łożysku,prawda? Obrazek .

Zatem nie ważne, w jakim stanie jest to łożysko. Może go nawet i nie być. Są samochody że go tam nie ma. Nie bierze ono BEZpośredniego udziału w przeniesieniu napędu.
Uważam więc, że "zimne luty" są gdzieś po trasie. Od sprzęgła aż po samą oponę. A może za duży luz między felgą a oponą i tu jest poślizg.
Żart żartem, ale ja mam chyba dzisiaj poślizg we łbie, musi mi łopuny mózgowe szFankujo.