[B3 1.8S 91r] Nagłe obniżenie pedału hamulca ok "OK&quo
: 13 gru 2017, 23:04
Witam.
Mam problem z hamulcami w audi 80 b3 1.8 91r.
Wracając dziś z pracy zahamowałem przed łukiem z ok.90km/h do 50 po czym poczułem pod stopą jak pedał się obniżył (nie spadł całkiem) a opadł o parę cm.
Na postoju pompując pedał jest twardy, nie spada a za razem wraca wyżej. Natomiast podczas jazdy pedał na odcinku o który się obniżył jest miękki i zaczyna lekko hamować aż do punktu "twardego pedału" gdzie hamuje już normalnie.
Serwo również sprawne, po napompowaniu i odpaleniu pedał spada odpowiednio w dół.
I dlaczego pisze tutaj, ponieważ klocki oraz okładziny są w bdb stanie, układ był odpowietrzany i do tej pory działało wszystko prawidłowo, nie znalazłem żadnego wycieku a szukałem gdzie tylko potrafiłem zajrzeć. Tłoczki w bębnach nie ciekną, odpowietrzniki wszystkie trzymają.
Z tego co również zauważyłem, podczas jazdy jak 2 razy nacisnę pedał hamulca ten wraca do prawidłowej wysokości po czym przy następnym hamowaniu znów obniża się z czego wnioskuje, że mógł się zapowietrzyć - tylko dlaczego i to tak nagle odczuwalnie oraz bez oznak wycieku.
Teraz dokładne pytanie gdzie szukać problemu, co przepuszcza bądź co sprawdzić.
I tu pytanie do maniaków co siedzą w nocy bo autko stoi a do pracy nie chce dojeżdżać busem a przede mną cała noc kombinacji..
Z góry dziękuje za pomoc
Mam problem z hamulcami w audi 80 b3 1.8 91r.
Wracając dziś z pracy zahamowałem przed łukiem z ok.90km/h do 50 po czym poczułem pod stopą jak pedał się obniżył (nie spadł całkiem) a opadł o parę cm.
Na postoju pompując pedał jest twardy, nie spada a za razem wraca wyżej. Natomiast podczas jazdy pedał na odcinku o który się obniżył jest miękki i zaczyna lekko hamować aż do punktu "twardego pedału" gdzie hamuje już normalnie.
Serwo również sprawne, po napompowaniu i odpaleniu pedał spada odpowiednio w dół.
I dlaczego pisze tutaj, ponieważ klocki oraz okładziny są w bdb stanie, układ był odpowietrzany i do tej pory działało wszystko prawidłowo, nie znalazłem żadnego wycieku a szukałem gdzie tylko potrafiłem zajrzeć. Tłoczki w bębnach nie ciekną, odpowietrzniki wszystkie trzymają.
Z tego co również zauważyłem, podczas jazdy jak 2 razy nacisnę pedał hamulca ten wraca do prawidłowej wysokości po czym przy następnym hamowaniu znów obniża się z czego wnioskuje, że mógł się zapowietrzyć - tylko dlaczego i to tak nagle odczuwalnie oraz bez oznak wycieku.
Teraz dokładne pytanie gdzie szukać problemu, co przepuszcza bądź co sprawdzić.
I tu pytanie do maniaków co siedzą w nocy bo autko stoi a do pracy nie chce dojeżdżać busem a przede mną cała noc kombinacji..
Z góry dziękuje za pomoc