[B3 1.8 PM] gorący bęben z tyłu
: 20 lut 2012, 18:20
witam
Wybaczcie że nie używam szukajki ale na szybko potrzebuję pomocy bo chcę jeszcze dzisiaj sie za to zabrać.
Trochę historii: tydzień temu skończył mi się ręczny, dałem dla znajomego mechanika żeby sprawdził co i jak. Okazało się że szczęki z tyłu dokonały żywota, wymienił. Powiedział że tłoczek jest ok jeszcze, odpowietrzył. Hamulce biorą dobrze i skok pedału się znacząco zmnniejszył. Ręczny dam rady podciągnąć max na drugi ząbek.
Ale coś poszło nie tak i prawe tylne koło mi się strasznie grzeje, np po przejechaniu spokojnie 8km lewy bęben jest ciepły, natomiast prawy jest tak gorący że jak położe na nim grudkę śniegu to się od razu topi i skwierczy jakbym położył na gorącą płytę pieca.
Do roboty muszę jeździć ale raczej nie jest to zdrowe śmiganie z tak zwalonymi hamulcami, mechanik k.... bo inaczej go nazwać nie mogę już 3ci dzień mnie unika, obiecuje że już dzisiaj zrobi i zlewa mnie, a dzisiaj to już przeszedł samego siebie i na 100% wyłączył tel specjalnie na tą okazję.
Także powiedzcie mi jak to samemu poprawić? śruby od regulacji ręcznego nie dam rady popuścić bo nie mam jak wejść pod auto, także zostaje tylko dłubanie przy bębnie.
Wybaczcie że nie używam szukajki ale na szybko potrzebuję pomocy bo chcę jeszcze dzisiaj sie za to zabrać.
Trochę historii: tydzień temu skończył mi się ręczny, dałem dla znajomego mechanika żeby sprawdził co i jak. Okazało się że szczęki z tyłu dokonały żywota, wymienił. Powiedział że tłoczek jest ok jeszcze, odpowietrzył. Hamulce biorą dobrze i skok pedału się znacząco zmnniejszył. Ręczny dam rady podciągnąć max na drugi ząbek.
Ale coś poszło nie tak i prawe tylne koło mi się strasznie grzeje, np po przejechaniu spokojnie 8km lewy bęben jest ciepły, natomiast prawy jest tak gorący że jak położe na nim grudkę śniegu to się od razu topi i skwierczy jakbym położył na gorącą płytę pieca.
Do roboty muszę jeździć ale raczej nie jest to zdrowe śmiganie z tak zwalonymi hamulcami, mechanik k.... bo inaczej go nazwać nie mogę już 3ci dzień mnie unika, obiecuje że już dzisiaj zrobi i zlewa mnie, a dzisiaj to już przeszedł samego siebie i na 100% wyłączył tel specjalnie na tą okazję.
Także powiedzcie mi jak to samemu poprawić? śruby od regulacji ręcznego nie dam rady popuścić bo nie mam jak wejść pod auto, także zostaje tylko dłubanie przy bębnie.