Strona 1 z 2

[b4 ALL] nowe klocki trą (tylna oś)

: 31 sie 2012, 14:30
autor: depe
nowe klocki słychać podczas jazdy.
Odpowietrzyłem póki co hamulec z lewej strony i zrobiłem jazdę testową.
Klocki trą cały czas tzn nierównomiernie, słychać co chwilę, z każdym obrotem jak w jednym miejscu stykają się z tarczą hamulcową.
Wykluczam krzywe tarcze, bo są nowiutkie, brembo :-)

Co jest grane?
Nierówno włożyłem, czy co? :shock:

: 31 sie 2012, 15:48
autor: slawek88yo
piastę czyściłeś z rdzy podczas zmiany tarcz to ze nowe nie znaczy ze proste czasem nowe też sa krzywe najlepiej sprawdzić na tokarce

: 31 sie 2012, 15:51
autor: depe
Piasty nie czyściłem, jedynie jarzmo troszkę obstukałem młoteczkiem z rdzy.

No to śmigam po szczotę drucianą do sklepu i wyczyszczę wszystko... :-?

: 31 sie 2012, 15:53
autor: Leo
ty weź zdejmij te klocki i zobacz czy dobrze założyłeś.

: 31 sie 2012, 21:48
autor: krzysiek21_01_1989
No sprawdź dobrze, wstyd się przyznać, ale na początku mojej przygody z Audi 80 założyłem klocki metalową częścią w kierunku tarczy, do dzisiaj tata się ze mnie śmieje, jak jest mowa o hamulcach, ale człowiek młody to roztargniony:P

: 31 sie 2012, 22:44
autor: Leo
dlatego pytam, sam też mam taką przygodę na koncie.

: 01 wrz 2012, 02:14
autor: depe
krzysiek21_01_1989 pisze:metalową częścią w kierunku tarczy
bez przesady.

Usłyszałem od znajomego, że nowe klocki muszą się "dotrzeć".
Odkręciłem koło i przyjrzałem się temu, nic nie ruszając.
Widać, że tarcza bardziej po brzegu, około 2,5cm jest wycierana i w tym miejscu jest na styku z klockiem.
Przejechałem dziś sumarycznie około 50 kilometrów i już tak mocno nie trze, teraz prawie już w ogóle nie słychać.
Widocznie się trochę dotarło już.
Zostawie to tak jak jest, tarcza nie jest gówniana, tylko brembo więc na pewno nic się z nią nie stanie, zresztą prawie się nie grzeje - sprawdziłem.

Dzięki za odpowiedzi.

: 03 wrz 2012, 09:35
autor: NiedostepnyLewian
pszem pisze:Piasty nie czyściłem, jedynie jarzmo troszkę obstukałem młoteczkiem z rdzy.

No to śmigam po szczotę drucianą do sklepu i wyczyszczę wszystko... :-?
No to nie chciałbym Cię straszyć ale nie zdziw się jak po przejechaniu 1-2k kilometrów zacznie Ci się bicie i będziesz musiał zmienić tarcze oraz klocki na nowe.
Podczas wymiany tarcz piastę musisz wyczyścić na tzw lustro by tarcz idealnie równo do niej przylegała. Tam jest bardzo mała tolerancja, wystarczy papruch a skoro ani trochę nie wyczyściłeś to strach pomyśleć co tam jest...
pszem pisze:Usłyszałem od znajomego, że nowe klocki muszą się "dotrzeć".
Odkręciłem koło i przyjrzałem się temu, nic nie ruszając.
Widać, że tarcza bardziej po brzegu, około 2,5cm jest wycierana i w tym miejscu jest na styku z klockiem.
Przejechałem dziś sumarycznie około 50 kilometrów i już tak mocno nie trze, teraz prawie już w ogóle nie słychać.
Widocznie się trochę dotarło już.
Zostawie to tak jak jest, tarcza nie jest gówniana, tylko brembo więc na pewno nic się z nią nie stanie, zresztą prawie się nie grzeje - sprawdziłem.
2,5 cm ? :shock:
no to błąd w montażu albo masz ogromne luzy na jarzmach.


Pozdrawiam

: 04 mar 2013, 19:43
autor: Mike_gumis
Witam mam pytanie. Mechanik zmieniał mi tarcze i klocki na nowe z przodu bo stare tarły mi ale nierównomiernie z lewej strony. Przy jeździe z prędkością ponad 100km/h było bicie na kierownicy. Po wymianie długo się nie cieszyłem, bo lewa strona hamuje ok za to rytmiczne odgłosy dochodzą z prawej strony. na początku hamowania dźwięk ustaje a przy minimalnej prędkości jak samochód ma już stanąć słychać jak klocek nierówno bierze. Mechanik mówił żeby do niego przyjechać to zobaczy co i jak. Czy to też jakieś paprochy podlazły pod tarczę? Zobaczymy jak będzie po wizycie u mechanika? Może dobrze bo już cholery dostaję.

: 13 mar 2013, 11:13
autor: luk448
Moze to wina samoregulatorow?Czysciles te bolce?Powinny luzno i lekko pracowac a czasem zdarza sie ze są mocno pozapiekane przez podarte gumki na nich.

: 13 mar 2013, 13:38
autor: tomek83
luk448 dobrze radzi ;-)

Lepiej przyjrzyj się samym zaciskom, czy ich prowadnice nie są przytarte. Niepotrzebnie moim zdaniem szukasz przyczyny w nowych tarczach i klockach.

Rozbierz zaciski, kup zestawy naprawcze i zregeneruj. Zaznaczam że jest to brudna i mozolna robota, jeśli chce się to zrobić dobrze i dokładnie.

: 13 mar 2013, 21:13
autor: Mike_gumis
Witam serdecznie!
Problem okazał się bardzo błachy. Mechanik po prostu po odginał osłony tarcz od strony wewnętrznej. Powiedział, że nowe tarcze są grubsze i tarły o osłony. I cały problem zniknął jak palcem odjął. Kto by pomyślał. Fakt, że te wszystkie rzeczy o których piszecie też są bardzo ważne i trzeba skontrolować.

: 12 maja 2013, 14:45
autor: krzysiek21_01_1989
Nie chce zakładać nowego tematu, dlatego pisze w tym. Problem dotyczy przednich hamulców, a dokładnie prawej strony. Tarcza nagrzewa mi się dosyć mocno, ale hamulec raczej nie trzyma, bo podczas jazdy mogę puścić kierownicę i nie znosi na żadną stronę. Tarcze raczej też bym wykluczył, bo podczas hamowania nie ma bicia na kierownicy ani nic w tym stylu. Założyłem z przodu nowe łożyska i boje się, że ta nagrzewająca się tarcza może zniszczyć mi łożysko, mimo, że to skf. Stare łożysko przelatało tak 3 lata, dopóki nie zrobiłem trasy 700km, po tej trasie łożysko się skończyło, dlatego wiąże te 2 sprawy. Dodam, że tłoczek pracuje leciutko, kciukiem go można wcisnąć, miał ktoś taki przypadek?
Z góry dzięki forumowicze i forumowiczki, walcze z tym już dosyć długo:/

: 12 maja 2013, 15:39
autor: Pieterb
krzysiek21_01_1989 pisze:Dodam, że tłoczek pracuje leciutko, kciukiem go można wcisnąć, miał ktoś taki przypadek?
no ja miałem podobnie ale z tyłu i doszedłem do wniosku że klocki się gdzieś blokują i lekko ocierają i dlatego felga się nagrzewała! może u Ciebie jest podobnie.

: 12 maja 2013, 17:26
autor: krzysiek21_01_1989
I jak ten problem udało Ci się rozwiązać?