[B4 AVANT]Wyciek płynu hamulcowego pod lewym przednim kołem
: 09 sty 2013, 19:16
Witam.
Na nowy rok moje kochane Audi zrobiło mi psikusa. Mianowicie chodzi o to, że dziś podczas jazdy zaczęła migać mi kontrolka od układu hamowulcowego. Pierwsze co sprawdziłem stan płynu hamulcowego i jak się okazało poziom był znacznie ponad minimum. No to bez zastanowienia do sklepu i dolewamy. Wszystko byłoby okej gdyby nie to, że po przejechaniu około 500 m byłem zmuszony wjechać na przeciwny pas ruchu i na pobocze, bo gdyby nie to uderzył bym w stojący przede mną samochód. Po prostu hamulce nie reagowały praktycznie w ogóle. No to znowu sprawdziłem stan płynu i jakie moje było zdziwienie gdy okazało się, że nie ma go w ogóle. Po odjechaniu metr do tyłu w miejscu gdzie stałem lewym przednim kołem moim oczom ukazała się wielka plama.
I teraz pytanie. Czy moja diagnoza mianowicie taka, że przerwał mi się przewód hamulcowy w którymś miejscu jest poprawna? Ewentualnie z jakim kosztem naprawy mogę się liczyć i czy da radę to zrobić samemu? Z góry dziękuje za odpowiedź.
EDIT: Zapomniałem dodać, że płyn zaczął wyciekać po naciśnięciu hamulca, pompa z tego co słyszałem sprawna.
Na nowy rok moje kochane Audi zrobiło mi psikusa. Mianowicie chodzi o to, że dziś podczas jazdy zaczęła migać mi kontrolka od układu hamowulcowego. Pierwsze co sprawdziłem stan płynu hamulcowego i jak się okazało poziom był znacznie ponad minimum. No to bez zastanowienia do sklepu i dolewamy. Wszystko byłoby okej gdyby nie to, że po przejechaniu około 500 m byłem zmuszony wjechać na przeciwny pas ruchu i na pobocze, bo gdyby nie to uderzył bym w stojący przede mną samochód. Po prostu hamulce nie reagowały praktycznie w ogóle. No to znowu sprawdziłem stan płynu i jakie moje było zdziwienie gdy okazało się, że nie ma go w ogóle. Po odjechaniu metr do tyłu w miejscu gdzie stałem lewym przednim kołem moim oczom ukazała się wielka plama.
I teraz pytanie. Czy moja diagnoza mianowicie taka, że przerwał mi się przewód hamulcowy w którymś miejscu jest poprawna? Ewentualnie z jakim kosztem naprawy mogę się liczyć i czy da radę to zrobić samemu? Z góry dziękuje za odpowiedź.
EDIT: Zapomniałem dodać, że płyn zaczął wyciekać po naciśnięciu hamulca, pompa z tego co słyszałem sprawna.

