Mam dość już piszczenia hamulców. Dodam że przy starych jak i przy nowych klockach mam ten sam efekt piszczenia Co o tym sądzicie ?
: 23 wrz 2007, 10:42
autor: FranoF1
jakiej firmy są tarcze i klocki?
u mnie na początku też piszczały, klocki Ferodo i tarcze Brembo :-|
jak będziesz konserwował to zawieź jarzma oraz zaciski do goscia co Ci je wypiaskuje, później tylko pomalować np. na srebrno i masz jak nówki...
: 23 wrz 2007, 11:26
autor: OGr
wszystkie tarcze i klocki firmy ATE. Nie chcę ich odpinać od układu hamulcowego tylko zrobić bezpośrednio na kole. W zasadzie nie chodzi mi o pomalowanie zacisków tylko usunięcie piszczenia.
: 23 wrz 2007, 12:59
autor: Motostacja pl
Kurcze, też mam ten problem z piszczącymi hamulcami, a ostatnio było je czuć, więc też nie wiem czy czasem sie nie przegrzewają. Dodatkowo jak zauważyłem lewe koło hamuje słabiej od prawego a układ jest odpowietrzony Będę musiał w poniedziałek trochę sie pobawić.
: 24 wrz 2007, 06:48
autor: krisch
Ale piszczy wam przy chamowaniu ? Czy jak normalnie jedziecie ?
Jak piszczy przy chamowaniu to raczej klocki kijowe . A jak jedziesz i masz nie wciśnięty chamulec ( tak właśnie jest u mnie ) to rant na tarczy sie zrobił.
: 24 wrz 2007, 08:19
autor: OGr
Tarcze wymieniałem na ATE, klocki też na ATE. To raczej nie jest jakaś pierwasza gorsza firma ?
PS: A tak wogóle to jak wyciągnę teraz klocki i wsadzę spowrotem to one znowu się będą docierać, czy układać ?
: 24 wrz 2007, 10:41
autor: Motostacja pl
U mnie piszczą tylko przy hamowaniu i to zresztą nie zawsze. Można powiedzieć że to zależy od ich humoru.
Mam jeszcze jeden problem. Kiedyś podczas jazdy z lewego przedniego koła dobiegało mnie takie popiskiwanie. Stwierdziłem że to taka blaszka, która jest przy klockach rysowała mocowanie tarczy. Z tego co myślę to tak nie powinno być, nie wiem tylko co jest nie tak bo jeszcze tego nie rozbierałem. Na zdjęciu zaznaczyłem strzałką o którą blaszkę mi chodzi i gdzie robiła kreskę. Dodam też że właśnie to koło słabiej mi hamuje, chociaż układ jest odpowietrzony.
: 24 wrz 2007, 12:03
autor: krisch
OGr pisze:A tak wogóle to jak wyciągnę teraz klocki i wsadzę spowrotem to one znowu się będą docierać, czy układać ?
Jeśli założysz na te samą stronę to powinno być git .
Labiel pisze:Stwierdziłem że to taka blaszka, która jest przy klockach rysowała mocowanie tarczy.
Ta blaszka to taka podkładka na klocek , Powinna siedzieć i sie nie ruszać na klocku . Jak Ci ona spada to lepiej ją wywal , żeby nie zachaczała o coś.
: 24 wrz 2007, 15:06
autor: Doc
OGr, wymień klocki i będzie ok.
: 24 wrz 2007, 16:49
autor: OGr
Doc pisze:OGr, wymień klocki i będzie ok.
Przecież niedawno je wymieniałem to po co mam to znowu robić ? Pozatym biję się z myślami nad sprzedaniem.
: 25 wrz 2007, 06:27
autor: krisch
Kiedyś jak jeszcze miałem praktyki na warsztacie to szef jak piszczały brał papier i troche je przecierał , ale w poprzek czyli nie tak jak tarcza chodzi. Pomagało tylko troche na krótko.
: 25 wrz 2007, 22:22
autor: Doc
OGr pisze:Przecież niedawno je wymieniałem to po co mam to znowu robić ?
Ogrze, wiem, że wymieniałeś. Kupiłeś po prostu klocki lichej jakości i będą Ci piszczeć. Zmień na klocki innej, dobrej firmy typu delphi i nie będą Ci piszczeć.
: 26 wrz 2007, 07:26
autor: OGr
Sądziłem że ATE są dość dobre.
: 26 wrz 2007, 07:26
autor: seb100
ATE to jedne z najlepszych klocków.
: 27 wrz 2007, 10:30
autor: maciek12
mi też piszczało bez hamowania. rozkręciłem ten szajs, przeczyściłem śruby znajdujące sie pod gumkami ( tymi śrubami, co trzeba je trzymać kluczem 15.) Po tej operacji przestało mi piszczeć. Moim zdaniem piszczenie bez hamowania jest spowodowane nie odbijaniem klocków od tarczy. Pozdrawiam :mrgreen: :mrgreen: