Strona 1 z 1

[B3] "Skrzypi" tylne zawieszenie

: 13 cze 2010, 21:41
autor: MP91
Kłopot polega na tym, że przy wysiadaniu z auta (szczególnie jeśli w aucie są 2 osoby lub więcej) albo jak się potrzęsie autem słychać dość głośne skrzypienie z tyłu (dźwięk jakby sie otwierało drzwi ze starej szafy). Widać, że w zawieszeniu są nowe teleskopy (auto mam dopiero 2 miesiące).
W czym może być przyczyna ? czy jest to coś poważnego i kosztownego ? czy to może być szkodliwe dla auta ?

: 13 cze 2010, 21:51
autor: sztahu
to mogą być gumy na wahaczach jak pęknie wtedy skrzypi miałem tak w passacie b3 koszt ok 60zł z wymianą bo to musi być wprasowane

: 13 cze 2010, 22:23
autor: noorbi
Odboje mogą skrzypieć na amorkach, popsikaj delikatnie jakimś smarem teflonowym i po sprawie.
Często tak się dzieje po wymianie amorków na nowe.

: 14 cze 2010, 09:32
autor: Przemo80b3
witam, hmm, kurzę u mnie też z tyłu skrzypi, i muszę coś z tym zrobić, bo coraz bardziej mnie to denerwuje :-/

: 14 cze 2010, 13:00
autor: ENZO_89
a może ten głos wydobywa się z bębnów,przy zaciągniętym hamulcu ?

: 14 cze 2010, 15:54
autor: MP91
To nie ma znaczenia czy ręczny jest zaciągnięty czy nie.
Czyli rozumiem, że ten objaw to nie jest nic poważnego ?

: 14 cze 2010, 15:58
autor: Dziki
ewentualnie linki ręcznego piłują o osłone blaszana środkowego tłumika...

: 09 mar 2011, 17:43
autor: zibifree
By nie zakładać nowego wątka również mam problem z skrzypieniem ( piszczeniem) z tyłu po prawej stronie. Na postoju ruszając auto nic nie słychać. Jedynie an jakiś nierównościach i to gdy jest sucho (podczas opadów skrzypienie ustępuje). Wszelkie połączenia gumowe potraktowałem WD 40 lecz to nawet na chwile nie pomogło i teraz pytanie co jeszcze warto sprawdzić? Linka ręcznego raczej o nic nie obciera. To samo miałem na starym amortyzatorze i to samo na nowym tylko ze po wymianie przez jakiś czas to zanikło (być może padały deszcze wtedy już nie pamiętam). Z tyłu mam hamulce bębnowe i czy tam coś warto sprawdzić czy możliwe aby te odgłosy dobiegały własnie z tamtad?

: 09 mar 2011, 18:53
autor: antoni
Linka ręcznego raczej o nic nie obciera.

U mnie było IDENTYCZNIE jak opisałeś , kiedy tuleje tylnej belki miały bardzo duży luz . Pitoliło niemiłosiernie i ustawało przy deszczu lub wilgotnej pogodzie . Po prostu było wtedy smarowanie .
Ratowałem się radiem aż doszło do t a k i e g o wytarcia pancerza linki . Zobacz dokładnie może u ciebie jest to samo . Obrazek

: 09 mar 2011, 19:50
autor: zibifree
sorka może jakiś zamulony jestem ale do końca nie rozumie o jaki pancerz chodzi?

: 09 mar 2011, 20:28
autor: Patrique
U mnie skrzypi tylko na nierównościach. Wydaje mi się, że ma to związek z tulejami tylnej belki. Jaki czas temu psikałem tam ropo-pochodnym środkiem do konserwacji podwozia i na jakiś czas ustało. Jednak teraz znowu piszczy :-/ . Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie wymiana w/w tulei i nasmarowanie śrub montażowych tulei w miejscu kontaktu z nią.

: 09 mar 2011, 23:22
autor: antoni
PostWysłany: Dzisiaj 19:50 Temat postu:
sorka może jakiś zamulony jestem ale do końca nie rozumie o jaki pancerz chodzi?

Pancerz to obudowa linki hamulca ręcznego .
To taka rurka z zewnątrz plastikowa a dalej w środku jest z jakiegoś metalu ( wiadomo - Audi ] , bo jak się przetarła o trzymający ją przy budzie uchwyt to widać że się błyszczy .
Na zdjęciu widać jak między uchwyt a ten pancerz napchałem różnych podkładek z gumy i blach miedzianej bo jak wyżej pisałem bez przerwy piszczało a nie miałem czasu żeby się zabrać za wymianę tych tulejek tylnej belki .

Teraz co ma piernik do wiatraka .

Cały problem w tym że ten pancerz przymocowany jest do belki a ta przecież napier...niczała fte i wefte jakieś 5 mm. , bo taki był luz na tulejach .
Uchwyt trzymający pancerz linki przyczepiony jest do budy na stałe , więc jedno o drugie musiało się ocierać i stukać aż się dostukało do wspomnianego metalu i dopiero zaczęło być słyszalne w kabinie .
Najciekawsze w tem wszystkiem jest to że miałem propozycje wymiany bębnów , amortyzatorów , łożysk i innych szczęk hamulcowych .

: 10 mar 2011, 10:39
autor: zibifree
OK, teraz już rozumie też to sprawdzę DZIĘKI WIELKIE :D