Strona 1 z 1
[audi 80 b3] Wymiana amoryzatorów bez napinacza spręzyn
: 26 sty 2011, 09:01
autor: holden1000
Większość z was piszę że przy wymianie amortyzatora nie jest potrzebny napinacz. Czy to znaczy że sprężyna w kolumnie nie jest napięta i nie wystrzeli? Czy może napięcie jest minimalne dlatego niegroźne.
: 26 sty 2011, 10:12
autor: tomek1982
jaki kazdy kto ci tak powiedzial i popraw temat bo do kosza poleci,na sprezyny zawsze trzeba scisnac inaczej nic nie zrobisz
: 26 sty 2011, 10:16
autor: goldi j51
_uwaga
Z tego co pamiętam a było to dawno nie używałem ścisków do sprężyn przy zmianie amortyzatorów z tyłu ta sprężyna nie jest mocno ściśnięta tak coś kojarzę
: 26 sty 2011, 10:44
autor: tomek1982
z tylu wiem ze przy dobrych wiatrach uda sie bez ale nei zaszkodzi zalozyc
: 26 sty 2011, 11:38
autor: holden1000
tomek1982 pisze:jaki kazdy kto ci tak powiedzial
Nie napisałem że każdy tylko że większość, może trochę na wyrost ale mniejsza o to :mrgreen:
Moje wątpliwości co do zasadności używania ściągaczy wynikły z tego postu
https://audi80.pl/b4-abt-wymiana-amo ... t28841.htm
: 26 sty 2011, 18:36
autor: slaby
z tyłu da się wymienić bez napinacza.
: 26 sty 2011, 18:50
autor: Arturo997
holden1000, zależy w jakim stopniu masz zużyte springi na tyle.. sprężyny z czasem są coraz bardziej miękkie i niższe... więc im starsze masz sprężyny na tyle tył łatwiej i sprawniej pójdzie Ci wymiana ale bez drugiej osoba która ewentualnie docisnęła by sprężynę podczas skręcania z amorem bym nie zaczynał.. najpewniej jednak byłoby zaopatrzyć się w 2 ściągacze do sprężyn.
: 26 sty 2011, 18:57
autor: tomek1982
dokladnie jak kolega wyzej napisal sciagacze do sprezyn kosztują grosze nie zaszkodzi zalozyc a napewno sciagacze przydadza ci sie na przyszlosc
: 26 sty 2011, 22:17
autor: Patrique
Przy wymianie amorów z przodu nie tyle potrzebujesz ściągaczy do demontażu kolumny mc phersona, a co do etapu jej rozbiórki już po odseparowaniu od auta.
Jeśli nie użyjesz ściągaczy to sprężyna Ci najnormalniej w świecie wystrzeli, co w konsekwencji jest niebezpieczne.
Co do osi tylnej to w B3 nie trzeba stosować ściągaczy. Wystarczy, że zrobisz tak jak piszą w książce napraw. Roboty na 2 godz (wliczając przerwy na

; choć ja osobiście wole po robocie <czapa> ).
[ Dodano: 2011-01-26, 21:21 ]
Miałem tylko jeden przypadek użycia ściągaczy w tylnym zawieszeniu;
Mianowicie sprężyna zsunęła mi się z tego górnego gumowego amortyzatora co oddziela końcowy zwój sprężyny od karoserii.
Wtedy nie chciało mi się demontować całej kolumny, więc postanowiłem ścisnąć nieco springa i ręcznie ustalić jego właściwe położenie względem tej gumy.
: 26 sty 2011, 22:38
autor: tomek1982
dokladnie nawet nie chce mowic co by sie stalo jak bys byl w zasiegu wystrzelonej sprezyny tragedia .Widzialem na wlasne oczy wystrzal sciagacz lipnej jakosci puscil wow konia by ubila taka sprezyna
: 26 sty 2011, 23:42
autor: Dziki
przy oryginalnym zawiasie, tylko tył możesz bez ściągaczy
co innego przy springach obniżających :mrgreen: z seryjnymi amorami <ok>
: 27 sty 2011, 08:17
autor: holden1000
Jedni twierdza że PRL była cool a drudzy że nie (jak śpiewał Kazik Staszewski)
Zorganizuje sobie jednak napinacze. Dzięki wszystkim za rady i dam znać jak mi poszło
Ps. Ciekawe że w jednej książce nakazują używania ściągaczy a w innej nic o ty nie wspominają

: 20 lut 2011, 11:43
autor: Przemo80b3
Z tyłu nie trzeba ściągacza a z przodu jest to konieczne
Ale ściągacz to lepiej kupić lepszej jakości, bo najtańszy może nadzwyczajniej nie wytrzymać i pęknąć i wtedy włąsnie oberwiemy sprężyną, co może być tragiczne w skutkach
Tak więc nie tylko brak ściągacza ale też jego słaba jakość może być przyczyną tragedii
