[B4 2.0 ABT] Ścięte opony na tylniej osi
: 19 kwie 2014, 00:20
Witam. Mechanikiem dobrym nie jestem, ale małe podstawy znam.
Problem główny to ścięte opony na tylniej osi do środka. Z racji że święta idą to priorytetowa sprawa.
Auto posiadam miesiąc. Po tygodniu jazdy zaczęło ściągać kierownicę w lewą stronę (jak puszczę chwilę jedzie prosto a następnie zaczyna ściągać samochód w prawo), przy prędkości ponad 110km/h pojawiły sie drgania na kierownicy. Na nierównej drodze auto rzuca tyłem podczas jazdy. Z racji że do dziś wpływu gotówki nie miałem, do pracy trzeba dojeżdżać a z oponami nic się nie działo odkladalem naprawe. Dziś śmignąłem ok 100 km, a po powrocie zauważyłem ścięte opony od środka na tylnej osi aż do drutów. Samochód poszedł na kanał. Po wylewarowaniu czuć delikatne luzu na obu kołach, ojciec posiada taki sam samochód, luzy ma większe a opon mu nie scina. Kolejna ciekawa rzeczą jaką zauważyłem to po zakreceniu kołem prawe kręci się leciutko a lewe po chwili staje. Koła tylnie są też cofnięte parę centymetrów w tył. Przy skreceniu kierownicy do końca i ruszaniu słychać charakterystyczne piszczenie
Tyle spostrzezen. Proszę o porady co dolega mojej niuni, priorytetem jest zlikwidowanie scinania opon, ale po świętach biorę się za kapitalna naprawę zawieszenia więc wszelkie porady mile widziane. Z góry dziękuję
Problem główny to ścięte opony na tylniej osi do środka. Z racji że święta idą to priorytetowa sprawa.
Auto posiadam miesiąc. Po tygodniu jazdy zaczęło ściągać kierownicę w lewą stronę (jak puszczę chwilę jedzie prosto a następnie zaczyna ściągać samochód w prawo), przy prędkości ponad 110km/h pojawiły sie drgania na kierownicy. Na nierównej drodze auto rzuca tyłem podczas jazdy. Z racji że do dziś wpływu gotówki nie miałem, do pracy trzeba dojeżdżać a z oponami nic się nie działo odkladalem naprawe. Dziś śmignąłem ok 100 km, a po powrocie zauważyłem ścięte opony od środka na tylnej osi aż do drutów. Samochód poszedł na kanał. Po wylewarowaniu czuć delikatne luzu na obu kołach, ojciec posiada taki sam samochód, luzy ma większe a opon mu nie scina. Kolejna ciekawa rzeczą jaką zauważyłem to po zakreceniu kołem prawe kręci się leciutko a lewe po chwili staje. Koła tylnie są też cofnięte parę centymetrów w tył. Przy skreceniu kierownicy do końca i ruszaniu słychać charakterystyczne piszczenie
Tyle spostrzezen. Proszę o porady co dolega mojej niuni, priorytetem jest zlikwidowanie scinania opon, ale po świętach biorę się za kapitalna naprawę zawieszenia więc wszelkie porady mile widziane. Z góry dziękuję