Strona 1 z 1

[Audi 80 B3 1.8 S] Cieknie amortyzator tył lewy- wytrzyma?

: 09 sie 2016, 19:14
autor: Gwido33
Panowie. Potrzebuję pilnej rady.
Wygląda na to że zaczął mi cieknąć amortyzator. Spod lewego tylnego koła wycieka dość sporo takiego lekko żółtawego trochę lekkiego oleistego płynu. Jak już pisałem, przypuszczam że to amortyzator. Zostają dość duże plamy jak przedstawiam auto. Jak stoi na nierówności to cały tylny most jest uświniony i zbierają się krople i łapią. Niby nic takiego, bo amortyzatory do tyłu nie są drogie, bez problemu można wymienić... Ale...
Problem polega na tym że aktualnie jestem w Chorwacji w Puli i przede wszystkim potrzebuję Waszej pomocy czy na pewno to amortyzator, poza tym czy muszę szukać tutaj pomocy czy olać to do powrotu. Bujałem samochodem i poza wycięciem nie widzę innych objawów. Będę tu w Chorwacji do 16 sierpnia i trochę pojeżdżę po okolicy a potem czeka mnie około 1100 km drogi powrotnej. Poradźcie bardzo was proszę co robić no i czy to rzeczywiście amortyzator ale jak nie on to co...

: 09 sie 2016, 19:21
autor: Pieterb
Gwido33 pisze:Poradźcie bardzo was proszę co robić no i czy to rzeczywiście amortyzator ale jak nie on to co...
kolego wymienić, bo z każdym dniem będzie gorzej. Poza tym podejrzewam że dupą zamiata nieźle, sam miałem wylany amor i wiem jak wówczas auto jeździ.

Zresztą zobacz skąd cieknie bo może to płyn hamulcowy chodź on mocno lepki znowu nie jest.
Gwido33 pisze: Jak stoi na nierówności to cały tylny most jest uświniony
to co ty tam masz quattro?

: 09 sie 2016, 19:26
autor: Gwido33
Quattro to nie, może się źle wyraziłem z tym mostem. Dużą nawet nie zamiata. Ładnie jeszcze siedzi. Wymienić na pewno wymienię tylko chodzi o to czy da radę do Polski czy muszę w Chorwacji. Co może się porobić bardziej? Pytam bo się nie znam.

: 09 sie 2016, 19:33
autor: Pieterb
Gwido33 pisze:Quattro to nie, może się źle wyraziłem z tym mostem.
czyli miałeś na myśli tylną belkę ;-)
Gwido33 pisze:Co może się porobić bardziej?
oprócz tego że auto się na pewno gorzej prowadzi i że możesz np wypaść z drogi szczególnie przy dużej prędkości i powiedzmy bocznym wietrze, to raczej nic.
Bo koło nie jest dobrze dociskanie do asfaltu i auto jest bardzo niestabilne szczególnie na nierównościach, koleinach itp.

: 09 sie 2016, 20:41
autor: Gwido33
Czeka mnie droga tylko autostradami przez Węgry i Słowację, nie rozwijam prędkości większych niż 110-120 km/h bo mam bagażnik dachowy. W aucie jest 5 osób i bagaże więc swoją masę ma. Jak jechałem do Chorwacji to od Balatonu aż do Rijeki jechałem w ulewnym deszczu a przy Balatonie to był prawdziwy koszmar. Ulewa taka że nic nie było widać i dodatkowo mocne porywy boczne wiatru. Może więc dam radę. Jak się tylko nic nie urwie...

[ Dodano: 2016-08-09, 20:41 ]
No chyba że rzeczywiscie to płyn hamulcowy. To juz pewnie gorsza sprawa. Jak sprawdzić czy to on?

: 10 sie 2016, 16:49
autor: Pieterb
Gwido33, popatrz skąd cieknie

: 10 sie 2016, 17:02
autor: Gwido33
No Cieknie przy lewym tylnym kole a konkretnie tak jakby dolna część amortyzatora jest uwalona i od niej belka. Jestem laikiem więc wybacz jeśli jakieś głupoty pisze. Nie widać, żeby z felgi cieklo czyli z bębna tylko jakby gdzieś przy amortyzatorze.

: 10 sie 2016, 17:05
autor: Pieterb
Gwido33, ale masz tam jeszcze przewody hamulcowe i z nich też może ciec, więc dobrze popatrz bo jak to jazdy bym nie kontynuował

: 10 sie 2016, 19:12
autor: Gwido33
Dlatego zagadalem z właścicielem kwater i w piątek rano jadę do mechanika, żeby sprawdził dobrze. Tak nawiasem mówiąc przestało tak mocno kapac. Teraz to tylko parę kropelki skapuje

: 10 sie 2016, 20:13
autor: Pieterb
Gwido33 pisze: Tak nawiasem mówiąc przestało tak mocno kapac. Teraz to tylko parę kropelki skapuje
może to faktycznie amor - co miało wyciec wyciekło i tyle a tam za dużo nie ma

: 10 sie 2016, 23:33
autor: Gwido33
Ujme to tak. Jestem na 99,9% pewien, że to amortyzator. Po pierwsze przestało lać. Po drugie jak wsiadam do auta to mocniej buja niż normalnie. W taki bardzo nietypowy sposób. Jak naciskam z tyłu na róg samochodu tez buja bardziej niż normalnie. Teraz pytanie, czy zawracać sobie tyłek chorwackim mechanikiem. Robić pewnie nie będę chyba że powie rozsądne pieniądze...