Strona 1 z 1

[b4 1Z '94] Chyba problem ze sprzęgłem?

: 12 wrz 2008, 15:44
autor: mlubinski
Witam,
Od jakiegoś czasu męczy mnie jeden temat, mianowicie objawy są takie:
jeśli przyspieszam normalnie (to znaczy dynamicznie na trasie, pedał wciśnięty na max, albo średnio, wtedy nie ma żadnego problemu, ale gdy przy pewnych prędkościach (np 3 bieg 50km/h albo 4 bieg 70km/h) chciałbym "utrzymać" prędkość, albo tak delikatnie dodawać gazu, wtedy czuć drgania/delikatne szarpnięcia, gdy dodam gazu trochę mocniej, to te objawy ustają, potem jak zwalniam (trzymająć lekko gaz), to znowu powraca ten objaw. Czuję jak w takiej sytuacji mi noga drga cała, dźwignia zmiany biegów no i kierownica.
Nie wiem czy odpowiednio opisałem moje objawy :) Czy to moze wskazywać na problemy ze sprzęgłem?

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam
Marek Lubiński

[ Dodano: 2008-09-12, 19:00 ]
właśnie przed chwilą byłem ze znajomym na "jeździe testowej" i jego sugestia jest taka, że prawdopodobnie któraś z poduszek pod skrzynią jest walnięta, bo podczas tego "szarpania" cała skrzynia chodziła w tą i spowrotem.
W razie czego ile może kosztować wymiana poduszki/poduszek? Jaka jest ich cena i na co zwracać uwagę? (producent? jaki?)
Czy mozna to jakoś "samemu" zweryfikować? Chciałbym uniknąć sytuacji w której trafię na "fachowca", który zaproponuje wymianę połowy samochodu :-)

Z góry dziękuję za pomoc

: 13 wrz 2008, 09:27
autor: luk_OP_Q89
Jeżeli chcesz weryfikować stan poduszek to rozpędz autko na 2-gim biegu pow.3000 obr./min utrzymuj stałą prędkość(neutralny gaz) następnie noga z gazu(hamowanie silnikiem) i pełen but(gaz) i tak na przemian kilka razy jak któraś poduszka "leży" to usłyszysz/poczujesz(szarpnięcie-stuk).Następnie na podnośnik i oględziny pod autem,jeśli wzrokowo nie jesteś w stanie ocenić stanu poduszek,wpakuj kogoś do auta:1-sprzęgło,gaz jak będziesz pod autem to zobaczysz która poducha "nie trzyma".To że wyczuwasz drgania może być spowodowane zbyt niską prędkością obrotową do danego biegu ;-) bądz jeśli jedziesz ze stałą prędkością a samochodem szarpie(przestaje w trakcie przyspieszania bądz zwalniania)czyli problemy z neutralnym gazem-regulacja motorka.Jeśli drgania wyczuwalne są tylko w określonym zakresie prękości-sprawdz czy nie masz "zząbkowanych" opon.Pozdro <ok>

: 14 wrz 2008, 18:48
autor: mlubinski
co to znaczy regulacja motorka? bo według tego co zasugerowałeś, taki właśnie mam objaw. I dodatkowo nie jest to objaw w każdym momencie, tylko w pewnych sytuacjach. Na przykład przy 2 biegu oraz rzadko przy 3 to mi występuje. Też raczej nie chodzi o zbyt niskie obroty, bo dla 4 biegu 70-80 to nie są niskie obroty.

ale dzięki za podpowiedź.

: 15 wrz 2008, 08:35
autor: luk_OP_Q89
Jeżeli wykluczysz szarpnięcia/hałasy ze względu na uszkodzone poduszki,to samo "szarpanie" silnikiem czyli nie równa praca na stałych obrotach(jazda ze stałą prędkością)może być objawem zużycia świec,bądz innych nieprawidłowości w ukł.zapłonowym(kable,kopółka,palec).Jeżeli wykluczysz zapłon zostaje skład mieszanki.

: 15 wrz 2008, 10:30
autor: Chaquira
Kolega luk_OP_Q89 pomylil rodzaj silnika!!! jakie kable i kopolki i palce a swiece to najwyzej zarowe :)

W temacie ewidentnie napisane [b4 1Z '94]

: 15 wrz 2008, 12:32
autor: WOJTEK26
Objaw przypomina zabrudzenie nastawnika pompy wtryskowej, odepnij czujnik prędkosci jazdy przy skrzyni i wtedy sie przejedź czy beda nadal wystepowac szarpaniecia czy juz nie

: 16 wrz 2008, 11:20
autor: luk_OP_Q89
Chaquira-ano racja,przeoczenie ;-) takie ładne panie akurat autko zostawiały... :roll: sie człowiek rozproszył sorki :mrgreen:

: 04 paź 2008, 12:34
autor: mlubinski
Witam,

Dzięki koledze ADAMM u którego już raz byłem z moją B4, potwierdziło się, że to ani poduszki, ani sprzęgło, tylko zabrudzony nastawnik pompy wtryskowej. Za jego radą odpiąłem kostkę iso łączącą prędkościomierz ze skrzynią biegów i "jak ręką odjął"

teraz w listopadzie zawitam na pewno do kolegi Adama na czyszczenie nastwnika i niunia będzie chodzić jak talala. Dla śmiechu powiem tylko, że każdy mechanior u którego byłem mówił, że to pompa wtrykowa i naprawa ~2-4k pln. Żal normalnie żal.
W chwili obecnej przy każdym takim problemie nie waham się jehać z woj. Pomorskiego do Warszawy do tego forumowicza, żeby mieć zrobione na tiptop. Przynajmniej wiem, że gość się zna, a nie opowiada historie wyssane z palca.

polecam i dziękuję za pomocne informacje.

:edit:
oj widzę że kolega dwa wiersze wyżej to samo sugerował, co przeoczyłem :-(