B4 [ABT] Sprzeglo w podlodze-ktore po czasie zaczelo dzialac
: 26 lip 2013, 19:32
Siemanko
Dzis mialem nieprzyjemna sytuacje.Dobily mnie dwie rzeczy, mianowicie dostalem mandat (niby slusznie ale mniejsa o to)
podczas wypisywania mandatu zauwazylem ze pedal sprzegla po zatrzymaniu pojazdu zostal w podlodze.
Domyslilem sie ze prawdopodobnie padl wysprzeglik czy cos i poprosilem fukcjonariusza zeby pomogl rozkminic jakis numer do pomocy drogowej lub jakas
lawete bo jestem z innego miasta i nie wiem co robic?
Mam blachy z innego miasta niz te, w ktorym mieszkam dlatego moglem wcisnac kit;p
Zapytalem nawet cz moze pomoga mi pchnac troche auto zebym jakos od razu ruszyl z tej jedynki i dokulal sie pod dom (jakies 500 m:).
To z usmiechem na twarzy podziekowal! i odjechal... W tym momencie pekla mi klata i uswiadomilem sobie ze polska policja jest naprawde instytucja a nie pomoca i trzeba bardziej na nich uwazac niz na sytuacje na drodze.
Po tym incydencie zauwazylem ze z pod auta cieknie plyn i splywa po lewej (siedzac za kierownica) stronie skrzyni biegow na laczeniu z polosia.
Nastepnie wypchnalem auto z parkingu sklepowego zeby sprobowac dojechac do domu i o dziwo pedal wrocil do normalnej pozycji! i bez problemu dojechalem do domu.
Czy powodem takiego zachowania moze byc juz konczacy sie wysprzeglik sprzegla?
Dodam jeszcze ze w zeszlym roku bylo wymieniane sprzeglo.
Dzis mialem nieprzyjemna sytuacje.Dobily mnie dwie rzeczy, mianowicie dostalem mandat (niby slusznie ale mniejsa o to)
podczas wypisywania mandatu zauwazylem ze pedal sprzegla po zatrzymaniu pojazdu zostal w podlodze.
Domyslilem sie ze prawdopodobnie padl wysprzeglik czy cos i poprosilem fukcjonariusza zeby pomogl rozkminic jakis numer do pomocy drogowej lub jakas
lawete bo jestem z innego miasta i nie wiem co robic?
Mam blachy z innego miasta niz te, w ktorym mieszkam dlatego moglem wcisnac kit;p
Zapytalem nawet cz moze pomoga mi pchnac troche auto zebym jakos od razu ruszyl z tej jedynki i dokulal sie pod dom (jakies 500 m:).
To z usmiechem na twarzy podziekowal! i odjechal... W tym momencie pekla mi klata i uswiadomilem sobie ze polska policja jest naprawde instytucja a nie pomoca i trzeba bardziej na nich uwazac niz na sytuacje na drodze.
Po tym incydencie zauwazylem ze z pod auta cieknie plyn i splywa po lewej (siedzac za kierownica) stronie skrzyni biegow na laczeniu z polosia.
Nastepnie wypchnalem auto z parkingu sklepowego zeby sprobowac dojechac do domu i o dziwo pedal wrocil do normalnej pozycji! i bez problemu dojechalem do domu.
Czy powodem takiego zachowania moze byc juz konczacy sie wysprzeglik sprzegla?
Dodam jeszcze ze w zeszlym roku bylo wymieniane sprzeglo.