Strona 1 z 2

[B4 AWANT 1Z] pomiar - ciśnienie sprężania

: 28 lis 2007, 15:46
autor: Ibanez
Witam Wszystkich! Spężanie sprawdzamy na zimnym czy ciepłym siliku? Są różne szkoły i dlatego proszę o wasze opinie na ten temat. Najlepiej gdy ktoś dysponuje literaturą w tym zakresie. Pozdrawiam!

: 28 lis 2007, 16:35
autor: knocke
Bardzo dobre pytanie - w instrukcji manometru do mierzenia ciśnienia który mam (zaznaczam - do benzyny nie dizla) pisało żeby najpierw rozgrzać do temp. roboczej.

: 28 lis 2007, 21:20
autor: Motostacja pl
Mam takie samo zdanie jak knocke. Wydaje mi się że wszystkie pomiary silnika powinno się robić w jego temperaturze roboczej.

: 29 lis 2007, 12:17
autor: knocke
W 2 źródłach semi-profesjonalnych piszą żeby rozgrzać:
http://www.auto-swiat.pl/poradnik/wydan ... ykul=16811
http://www.ceramizer.pl/content/view/37/74/

Może ktoś wie - z czego może wynikać w beznynie lekko wyższe ciśnienie sprężania niż podawane przez producenta? Tylko nagar czy coś jeszcze?

: 29 lis 2007, 22:40
autor: jas73
zgodnie z moim stanem wiedzy ;) kompresje w dieslu mierzy sie na zimnym silniku. diesel, odwrotnie niz benzyniak, cieply sam sie uszczelnia.

: 29 lis 2007, 22:58
autor: Motostacja pl
jas73 pisze:zgodnie z moim stanem wiedzy ;) kompresje w dieslu mierzy sie na zimnym silniku. diesel, odwrotnie niz benzyniak, cieply sam sie uszczelnia.
Właśnie czytałem książkę "zrób to sam" o obsłudze i naprawie Golfa II w Dieslu, a dokładnie o pomiarze ciśnienia sprężania. Otóż jest tam wyraźnie napisane że przy takim pomiarze silnik powinien być nagrzany. Pozdrawiam.

: 30 lis 2007, 14:31
autor: Ibanez
Witajcie!! Własnie wróciłem z pomiaru kompresji. Pomiar wykonuje sie na zimnym silniku ( jak określił mechanik - temperatura pokojowa ) Badanie nie wypadło zbyt optymistycznie. 24-25bar. Mogło być lepiej. Przynajmniej znam przyczynę dłuższego kręcenia rozrusznikiem w zimne wieczory i ranki. Optymistyczne jest to, że zużycie jest równe i nie ma znaczących różnic pomiędzy cylindrami. Czy ktoś z was ma podobną kompresję i czy ma z tego powodu utrudniony rozruch zimnego silnika. T.zn. zamiast 2 obrotów wałem potrzebne jest 4-6.
PS. Dodam, że pomiar wykonano w nowym warsztacie w S-cu na ul. W.polskiego. Mają tam dobrze wyposażony warsztat.

: 30 lis 2007, 16:34
autor: Motostacja pl
No to ja już jestem kompletnie zamotany jak to jest z tymi pomiarami, czy na ciepłym czy na zimnym silniku. Niektórzy mówią że na ciepłym, ja sam tak sądziłem, tak też jest napisane w książce inni natomiast mówią że na zimnym silniku.

Hmy, a może mechanicy chcą robić pomiar na zimnym silniku, żeby w ten sposób łatwiej naciągnąć kogoś na poważny remont silniki. bo i takie rzeczy się dzieją :-/

Czy jest ktoś to będzie potrafił rozwikłać tą kwestie :?:

: 30 lis 2007, 17:15
autor: punk
Pomiaru dokonuje się na silniku rozgrzanym do normalnej temperaturuy pracy, niezależnie czy to jest diesel, czy benzyniak. Inny pomiar nie ma sensu z uwagi na kasowanie luzów tłok / cylinderjak i zmniejszenie lepkości oleju, na ciepłym silniku.

: 30 lis 2007, 18:04
autor: Marcin D
ja pracuje w warsztacie samochodowym i zawsze sprawdzamy na zimnym.a to dlatego ze po nagrzaniu motoru czesci (czyli tuleje tloki i pierscienie) spasowuja sie ze soba i bardziej uszczelniaja w polaczeniu z olejem.poza tym diesel potrzebuje duzego cisnienia przy rozruchu na zimno bo jak jest juz cieply to nawet trup pali bez problemu.

: 30 lis 2007, 18:21
autor: punk
Marcin D pisze: jak jest juz cieply to nawet trup pali bez problemu.
Jasne nawet trup odpali na ciepło, ale to, że jest trupem wyjdzie właśnie podczas pomiaru sprężu na ciepłym silniku. Dane fabryczne ciśnienia dotyczą dotartych silników w ich normalnej temperaturze pracy. A do tego sie odnosisz porównujac wyniki pomiarów.

: 30 lis 2007, 22:12
autor: jas73
punk pisze:
Marcin D pisze: jak jest juz cieply to nawet trup pali bez problemu.
Jasne nawet trup odpali na ciepło, ale to, że jest trupem wyjdzie właśnie podczas pomiaru sprężu na ciepłym silniku. .
no nie do konca, jesli prawda jest ze rozgrzany diesel sie uszczelnia to fakt ze na cieplym jest dobra kompresja nie oznacza ze taka sama jest na zimnym.
Dane fabryczne ciśnienia dotyczą dotartych silników w ich normalnej temperaturze pracy. A do tego sie odnosisz porównujac wyniki pomiarów
byc moze masz racje, moj napewno byl sprawdzany na zimnym. a skoro moj przypadek nie jest odosobniony to chyba jest cos na rzeczy ale ja sie nie znam ;)

: 01 gru 2007, 10:32
autor: Ibanez
Ja, po przemyśleniu wszystkich za i przeciw, jestem przekonany, że kompresje należy mierzyć na zimnym silniku. Nie znaczy to, że najlepiej robić ją przy 20 stopniowym mrozie ale jak pisałem w temperaturze "pokojowej". Przecież aby ustalić przyczynę nieprawidłowgo działania silnika należy poddać go kontroli w warunkach kiedy te mankamenty występują. Z tego co pamietam ze szkoły metale pod wpływem wysokiej teperatury zwiększają swoją objętość i w przypadku kopresji będzie ona na rozgrzanym silniku znacznie wyższa i nie odzwierciedlająca faktycznego stanu silnika.

: 01 gru 2007, 12:27
autor: Motostacja pl
Dlaczego ma nie odzwierciedlać faktycznego stanu silnika :?: Jeśli na rozgrzanym motorku będziesz miał po 25barów na cylinder albo dodatkowo będą jeszcze duże różnice między nimi to o czymś to będzie świadczyć.

: 01 gru 2007, 12:35
autor: Ibanez
Masz rację jeżeli będą duże różnice na cylindrach. Jednak w moim przypadku takich różnic nie było wogóle. I gdybym robił pomiar na rozgrzanym silniku kopresja wyniosła by conajmniej 3-4 bary więcej. Czyli całkowice w normie i dalej zastanawiałbym się dlaczego samochód trudniej odpala.