Strona 1 z 1
[B4 1.9TDI 1Z Avant] Turbo- pekniety waz - samorobki?
: 11 gru 2007, 00:34
autor: TDI80
Witam, mam do was pytanie, czy ktos z was probowal naprawiac, modyfikowac, przerabiac weze od turbo, glownie chodzi mi o ten dolny i moglby sie podzielic swoimi pomyslami na temat turbo wezy i pomyslow dotyczacych napraw pekniecia na nich, moze czasem lepszych niz w oryginale pomyslow?
Pozdrawiam
ps. jak by ktos mial caly, niedrogi oryginal, tez prosze o kontakt (rocznik 95)
: 11 gru 2007, 09:10
autor: WOJTEK26
Nie cudój z naprawą węża tylko go wymień, jeżeli nawet uda sie naprawic to na nie długo.
: 11 gru 2007, 10:46
autor: myster
mozna sprobowac kleic izolacjia ja raz bylem zmuszony skleic ale tylko dla tego ze nie gdzie nie moglem dostac tego, ale dodam ze 2 miesiace jezdzilem z tym i nie bylo zadnego problemu trzymalo elegancko :mrgreen:
: 11 gru 2007, 12:45
autor: Solskier
Jeśli jest to na prostym odcinku to wytnij tą cześć i wstaw kawałek rurki (średnicy około 2-5mm wiekszej niż otór weża i z obui stron ztoczonej na zadzior, tak aby sie nie zsuwała) wszystko skreć opaskami i bedzie na dłużej niż sam wąż. Można tez zastpic tego weża wogóle rurą. Jak modernizowałem MK3 to do IC wykorzystałem Rury galwanizoawane fi50. Opisany patene wykorzystałem również teraz w audi, jak pisałem pare dni temu dostałem Blow offa po 2 dniach stwierdziłem że to jest do ..... zdjołem to ale została rozcieta rura od IC, w miejsce rozcieceia wstaiwłem rure i jest gitara, kosztowało mnie to 40min roboty ale 300zł za weża mam w kieszeni :mrgreen:
: 11 gru 2007, 18:38
autor: TDI80
Solskier pisze:Jeśli jest to na prostym odcinku to wytnij tą cześć i wstaw kawałek rurki (średnicy około 2-5mm wiekszej niż otór weża i z obui stron ztoczonej na zadzior, tak aby sie nie zsuwała) wszystko skreć opaskami i bedzie na dłużej niż sam wąż. Można tez zastpic tego weża wogóle rurą. Jak modernizowałem MK3 to do IC wykorzystałem Rury galwanizoawane fi50. Opisany patene wykorzystałem również teraz w audi, jak pisałem pare dni temu dostałem Blow offa po 2 dniach stwierdziłem że to jest do ..... zdjołem to ale została rozcieta rura od IC, w miejsce rozcieceia wstaiwłem rure i jest gitara, kosztowało mnie to 40min roboty ale 300zł za weża mam w kieszeni :mrgreen:
O witam kolege szanownego, tutaj sie spotykamy tez

Nie mam gdzie za bardzo obejrzec dokladnie tego uszkodzenia i w jakim kawalku to jest dokladnie dziurawe, ale tak sobie jeszcze myslalem, czy takie weze mozna wulkanizowac na goraco, tak jak sie opony, czy dentki sie łata i u wulkanizatora pozaklejac?
A drugi pomysl, czy np zeby nie ciac tego weza, to zalozyc opaske z weza szerszego na ten waz oryginalny i opaskami pozapinac oba konce?
: 11 gru 2007, 18:45
autor: Solskier
TDI80 pisze:O witam kolege szanownego, tutaj sie spotykamy tez
:mrgreen: Witam, witam
TDI80 pisze:czy takie weze mozna wulkanizowac na goraco, tak jak sie opony, czy dentki lata i u wulkanizatora pozaklejac?
Myśle ze taki pomysł moze miec nawet bardzo duże powodzenie, jak by nie było w oponie jest wieksze ciśnienie, i jest cały czas narażona na działanie różnych sił, wszystko bedzie zależało od tego jakie sa rozmiary tego ubytku.
TDI80 pisze:A drugi pomysl, czy np zeby nie ciac tego weza, to zalozyc opaske z weza szerszego na ten waz oryginalny i opaskami pozapinac oba konce?
To raczej napewno nie da rady, szkoda próbować <ok>
Jak rozciecie bedzie wzdłuż i spore to najtaniej bedzie wsadzić rurke, nawet nazakrecie da sie to zrobić, a jak nie chcesz zabawy to nowy wąż <ok>
: 11 gru 2007, 22:52
autor: TDI80
Solskier pisze:TDI80 pisze:O witam kolege szanownego, tutaj sie spotykamy tez
:mrgreen: Witam, witam
TDI80 pisze:czy takie weze mozna wulkanizowac na goraco, tak jak sie opony, czy dentki lata i u wulkanizatora pozaklejac?
Myśle ze taki pomysł moze miec nawet bardzo duże powodzenie, jak by nie było w oponie jest wieksze ciśnienie, i jest cały czas narażona na działanie różnych sił, wszystko bedzie zależało od tego jakie sa rozmiary tego ubytku.
TDI80 pisze:A drugi pomysl, czy np zeby nie ciac tego weza, to zalozyc opaske z weza szerszego na ten waz oryginalny i opaskami pozapinac oba konce?
To raczej napewno nie da rady, szkoda próbować <ok>
Jak rozciecie bedzie wzdłuż i spore to najtaniej bedzie wsadzić rurke, nawet nazakrecie da sie to zrobić, a jak nie chcesz zabawy to nowy wąż <ok>
Obejrze jak w koncu jakis kanal dorwe i bede kombinowal

: 12 gru 2007, 20:36
autor: mireko
U mnie przedtem miałem kombinowane przewody (węższy wsadzony w szerszy) bez żadnego klejenia (taka prowizorka i chodziło).Pewnego razu przy wyprzedzaniu starutkiego Mercedesika przy prędkości ok.80km/h depnąłem i odczułem ogromny brak mocy i czarny dym z tyłu.Po zrównaniu się z nim zostałem za nim w chmurze swego dymu. :mrgreen: Teraz mam sklejone na Super Glue i jakoś trzyma.Wniosek prosty-łączenie i łatanie musi być szczelne i solidne.

: 16 gru 2007, 03:16
autor: TDI80
mireko pisze:U mnie przedtem miałem kombinowane przewody (węższy wsadzony w szerszy) bez żadnego klejenia (taka prowizorka i chodziło).Pewnego razu przy wyprzedzaniu starutkiego Mercedesika przy prędkości ok.80km/h depnąłem i odczułem ogromny brak mocy i czarny dym z tyłu.Po zrównaniu się z nim zostałem za nim w chmurze swego dymu. :mrgreen: Teraz mam sklejone na Super Glue i jakoś trzyma.Wniosek prosty-łączenie i łatanie musi być szczelne i solidne.

no tutaj ameryki nie odkryles

wiadomo, ze musi byc szczelne inacej to cisnienie ulegnie rozprezeniu i nici z doladowania mocy

tylko pytanie jakie najsolidnijesze konstrukcje wlasne byly by najlepsze?
: 16 gru 2007, 09:27
autor: Solskier
TDI80 pisze:tylko pytanie jakie najsolidnijesze konstrukcje wlasne byly by najlepsze?
Tak jak powiedzaiłem albo ori wąża a jak nie to wstawka z metalowej ury nic innego nie przetrwa temperatury, ciśnienia i czasu.
: 17 gru 2007, 23:52
autor: TDI80
Solskier pisze:TDI80 pisze:tylko pytanie jakie najsolidnijesze konstrukcje wlasne byly by najlepsze?
Tak jak powiedzaiłem albo ori wąża a jak nie to wstawka z metalowej ury nic innego nie przetrwa temperatury, ciśnienia i czasu.
oki, oki, fakt to chyba najsolidniejsze rozwiazanie