Strona 1 z 4

[B4 1.9 TD] Grzanie świec - kontrolka.

: 16 gru 2007, 17:47
autor: marder
Koledzy jak prawidłowo powinna zachowywac się kontrolka grzania świe? Czy po przekręceniu zapłonu powinna się zapalić i po nagrzaniu świec zgasnąć, czy dopiero powinna się zapalić po nagrzaniu świec. U mnie ona sie zapala i miga po 5-15s (w zależnosci od temperatury na zewnątrz) z grzaniem nie ma problemu,przekażnik od grzania świec ok. Czy coś nie tak z kontrolką?
Pozdrawiam.

: 16 gru 2007, 18:57
autor: Solskier
marder pisze:Koledzy jak prawidłowo powinna zachowywac się kontrolka grzania świe? Czy po przekręceniu zapłonu powinna się zapalić i po nagrzaniu świec zgasnąć, czy dopiero powinna się zapalić po nagrzaniu świec.
Po przekreceniu zapłonu kontrolka zapala sie na ułamek sekundy gaśnie i zapala sie ponownie aż do nagrzania pełnego nagrzania swiec co trwa róznie 10-15-20s wszstko zelezy od temepratury na zewnątrz.


Przyczyną moze byc szfankujacy czujnk temperatury, badź bezpiecznik świec żarowych (podłużna metalowa blaszka ale nie pamietam gdzie ona jest w AAZecie, chyba tam gdzie reszta przekaźnikow pod kierownicą), byc moze jest uszkodzony również wylacznik czasowy grzania swiec. Również możliwe ze przerwany jest gdzieś kabl co idzie do przekaźnika świec żarowych, wtedy kontolka też może mrygac.... Generalnie jak mryga to znaczy że w jakiś mniejszy czy wiekszym stopniu siece są i tak grzane, bo w innym wpdki miałbyś duze problemy z odpalaniem. Drugą sprawą moze byc tak ze wszystko jest ok i wclae nie musi być coś zepsute, tym bardzej ze dobrze Ci pali, a w przypadku zwykłego TD bez grzania siwiec to jest nierealne.

: 16 gru 2007, 19:03
autor: RaKo
Było różnie z tymi kontrolkami.U mnie jest tak,że przekręcam zapłon kontrolka świeci z 5 sek.gaśnie odpalam bez problemu,słychać pyknięcie przekaźnika po ok 10 sek.czyli rozłączenie grzania :mrgreen:

: 16 gru 2007, 21:01
autor: hudy
Solskier pisze:Po przekreceniu zapłonu kontrolka zapala sie na ułamek sekundy gaśnie i zapala sie ponownie aż do nagrzania pełnego nagrzania swiec
u ciebie w 1Z tak jest?? nie widziałem jeszcze by kontrolka zapalała sie na chwile a puźniej na dłuższy czas...

: 17 gru 2007, 09:13
autor: Solskier
hudy pisze:Solskier napisał/a:
Po przekreceniu zapłonu kontrolka zapala sie na ułamek sekundy gaśnie i zapala sie ponownie aż do nagrzania pełnego nagrzania swiec


u ciebie w 1Z tak jest?? nie widziałem jeszcze by kontrolka zapalała sie na chwile a puźniej na dłuższy czas...

Tak własnie mam u siebie w 1Z, wygląda to tak jak nie ma mrozu to kontrolka zapala sie na i zaraz gaśnie może 2-3s. A jak jest zimniej i włancza sie długie grzanie swiec to po zapłonie zapala sie tak jak napsiałem wyżej, mrugnie (jednocześnie słychać załanczający przekaźnik) i zapala sie na dłuższy czas 15-20s.

: 17 gru 2007, 17:22
autor: kyjo
to ja sie podpisze pod tematem
u mnie jest cos takiego gdy odłącze te 2 kabelki od czyjnika temp cieczy to mi sie zapala kontrolka normalnie od świec żarowych niezaleznie od temop i świeci ok 20sek natomiast gdy podłącze te 2 kabelki to kontrolka nawet nie mrugnie choś słychać że świece sie grzeją i nie słychać tego 'pyknięcia' na koncu grzania.

: 17 gru 2007, 17:39
autor: Solskier
kyjo pisze: u mnie jest cos takiego gdy odłącze te 2 kabelki od czyjnika temp cieczy to mi sie zapala kontrolka normalnie od świec żarowych niezaleznie od temop i świeci ok 20sek
Ta reakcja jest jak najbardziej wporządku

Co do drugiej czesci Twojgo posta, wygląd na jakiś problem, do końca nie wiem co może byc przyczyną jednak proponuje sprawdzić przekaźnik od świec, bo jak grzeją siwece to kontrolka musi sie zapalać... Co do "pykniecia" na końcu u mnie tez go nie słychać i wszystko jest ok.

: 17 gru 2007, 18:35
autor: hudy
dziwne bo u mnie jak jest ciepło to wogóle sie nie włancza a jak sie włancza gdy jest zimno to nic nie mruga tylko włancza sie na pare sekund i odpalam...

: 17 gru 2007, 18:41
autor: Solskier
hudy pisze:dziwne bo u mnie jak jest ciepło to wogóle sie nie włancza
Raczej u nikogo jak jest cipło sie nie włancza kontrokla (powyżej 5stopni C) a jak tak sie dzieje to czujnk temperatury cieczy niebieski jest zepsuty <ok>

: 17 gru 2007, 18:58
autor: hudy
Solskier pisze:Raczej u nikogo jak jest cipło sie nie włancza kontrokla
doskonale o tym wiem.teraz trzeba tylko ustalić co dla ciebie oznacza ciepło a co nie i o co mi chodziło pisząc ciepło... <ok> ale nieważne. chodzi o to ze włancza ci sie kontrolka tzn mruga. u mnie tak nie ma i w wiekszości 1Z - ów czegoś takiego nie widziałem...

: 17 gru 2007, 19:04
autor: Solskier
hudy pisze:Solskier napisał/a:
Raczej u nikogo jak jest cipło sie nie włancza kontrokla


doskonale o tym wiem.
Wiem o tym że wiesz, bo pamietak jak keidys o tym gdzieś pisaleś :mrgreen: :-P
Pisząc ciepło mam na myśli temperatury po wyżej +5stopni C wtedy już nie włancza sie kontrolka.

Zależy jak mróga, u mnie jest to jedno mrugniecie, a u kolegi co zaczoł wątek z tego co zrozumiałem mruga cały czas. A mam jeszcze taką małą ciekawostke nie wiem czy jest prawda ale kiedyś gdizes usłyszałem ze jak w filtre paliwa zbierze sie woda to wtedy bedzie to sygnalizowane kątrolką od swiec, moze to prawda i warto to sprawdzić....co o tym sądzisz? Może z tąd to mruganie kontrolki...

: 17 gru 2007, 19:14
autor: kyjo
to ja mam jeszce takie pytanie gdzie znajde ten przekaźnik świec mam krótko swojego dieselka i jesdzcze go za bardzo nie rozpracowałem ijak go moge sprawdzić??

by ć może że to przekaźnik ale dziwi mnie jeszcze jedno gdzy np po dłuzszym postoju rzadko kiedy mi odpali z pierwszego kopyta.. trzeba pokręcić chwile znów troche podgrzać i wtedy załapie dziwne dla mnie bo jeszcze nie było aż takich strasznych mrozów zeby tak ciężko palił :-?

: 17 gru 2007, 19:24
autor: Solskier
Kolego kyjo, a sprawdzałeś Ty świece czy nie są popalone?

: 17 gru 2007, 19:27
autor: kyjo
a nie .... tego nie próbowałem myslałem że skoro ic słychgać to są ok :oops:

: 17 gru 2007, 19:50
autor: Solskier
No to może sprawdź na poczatek swoje swieczki, coś mi sie wydaje ze tu bedzie przyczyna złego odpalania. Odrazu Ci napisze jak jes sprawdzić, bierzesz średniogórby długi kabel jeden koniec przykładasz do plusowej klemy akumulatora a drumi końcem dotykasz czubek świecy (ten co jest pod gumowym kaptrurkiem) jak zaiskrzy to świeca dobra jak nie to spalona (nie zdziw sie jak spalone bedą wszystkie, dość czesto tak sie dzieje) drgi sposób na spawdzenie to miernik świeca ma 10A oporu. Czyli po podłaczeniu miernka powinn byc 40A przy wszystkich sprawnych swiecach, jak bedzie mniej o 10A to któraś padnieta i tak analogicznie aż do 0.