[B4 1,9 1Z] Problem z odpalaniem/przyspieszaniem, szarpaniem
: 16 sty 2022, 20:11
Witam.
Auto Audi 80 B4 1.9 TDI 1Z z 1992r mojego teścia, na pompie wtryskowej z potencjometrycznym nastawnikiem.
Od pewnego czasu zaczęły się problemy z poszarpywaniem podczas jazdy. Dodatkowo został wymieniony rozrząd włącznie z dolnym kołem pasowym na wale luzu tam nie ma. Teoretycznie wszystko ustawione na znakach tak jak być powinno.
Objawy:
Auto nie odpala dobrze ani na zimnym ani na ciepłym silniku. Źle wkręca się na obroty. Poszarpuje podczas dodawania gazu. Jak już odpali to nie ma wolnych obrotów. Obrotami buja od 1300 do 1100 obr/min. Jak już jedzie to jedzie i utrzymuje w miarę obroty. Pali się kontrolka CHECK ENGINE.
Co zostało zrobione:
Kupiłem kabel od Viakena i ledwo się połączyłem. Pokazało błąd 00513 - Engine Speed Sensor (G28)
Czujnik był jeszcze oryginalny Boscha przy wtryczce był jakby lekko oberwany ale wszystko się niby trzymało. Czujnik wymieniony na jakiś EPS bo nie było już nic innego. Objawy bez zmian dalej się pali CHECK i dalej na komputerze pokazuje błąd G28.
Później objawy wskazywały na nastawnik pompy wtryskowej. Nastawnik potencjometryczny jest dość problematyczny i nikt go już nie naprawia a tym bardziej nie regeneruje. Udało się znaleźć pompę w dość dobrym stanie z auta powypadkowego której jeździło i odpalało do końca.
Pompa kupiona i wymieniona. Objawy te same. I dalej ten sam błąd G28 czujnika położenia wału. Jak odepnę wtyczkę to nic się nie dzieje. Tak jakby nie było czujnika.
Panowie gdzie szukać przyczyny ? Nic nie było grzebane, ruszane wiązka pod maską ok...
Może ktoś z Was miał podobny przypadek i mógłby się podzielić spostrzeżeniami. Poszło już 1000zł na "naprawę" i efektu nie ma.
Dziękuję i pozdrawiam.
Auto Audi 80 B4 1.9 TDI 1Z z 1992r mojego teścia, na pompie wtryskowej z potencjometrycznym nastawnikiem.
Od pewnego czasu zaczęły się problemy z poszarpywaniem podczas jazdy. Dodatkowo został wymieniony rozrząd włącznie z dolnym kołem pasowym na wale luzu tam nie ma. Teoretycznie wszystko ustawione na znakach tak jak być powinno.
Objawy:
Auto nie odpala dobrze ani na zimnym ani na ciepłym silniku. Źle wkręca się na obroty. Poszarpuje podczas dodawania gazu. Jak już odpali to nie ma wolnych obrotów. Obrotami buja od 1300 do 1100 obr/min. Jak już jedzie to jedzie i utrzymuje w miarę obroty. Pali się kontrolka CHECK ENGINE.
Co zostało zrobione:
Kupiłem kabel od Viakena i ledwo się połączyłem. Pokazało błąd 00513 - Engine Speed Sensor (G28)
Czujnik był jeszcze oryginalny Boscha przy wtryczce był jakby lekko oberwany ale wszystko się niby trzymało. Czujnik wymieniony na jakiś EPS bo nie było już nic innego. Objawy bez zmian dalej się pali CHECK i dalej na komputerze pokazuje błąd G28.
Później objawy wskazywały na nastawnik pompy wtryskowej. Nastawnik potencjometryczny jest dość problematyczny i nikt go już nie naprawia a tym bardziej nie regeneruje. Udało się znaleźć pompę w dość dobrym stanie z auta powypadkowego której jeździło i odpalało do końca.
Pompa kupiona i wymieniona. Objawy te same. I dalej ten sam błąd G28 czujnika położenia wału. Jak odepnę wtyczkę to nic się nie dzieje. Tak jakby nie było czujnika.
Panowie gdzie szukać przyczyny ? Nic nie było grzebane, ruszane wiązka pod maską ok...
Może ktoś z Was miał podobny przypadek i mógłby się podzielić spostrzeżeniami. Poszło już 1000zł na "naprawę" i efektu nie ma.
Dziękuję i pozdrawiam.