[80 B4 1.9 TDI 1Z] Losowo szarpie i czasem brak mocy
: 03 mar 2022, 11:01
Cześć,
po 2 latach spokoju moja niunia zaczęła pokazywać humory... mianowicie czasem szarpnie podczas jazdy (bardzo odczuwalne podczas przyśpieszania), czasem nie chce jechać (pedał w podłodze i ledwo przyspiesza... nie szarpie wtedy, tylko po prostu nie jedzie), czasem wywali błąd na desce - migające świece, a czasem jedzie normalnie (czyt. b. ładnie idzie)... wszystko losowo i nie cały czas. Np. wczoraj na autostradzie to myślałem że nie zrobię 10km, a wieczorem szarpnęła tylko ze 4 razy i tyle... by było jeszcze lepiej, miałem ten sam problem z rok temu - minął wtedy po 3 dniach samoistnie...
Odruchowo, pierwszą rzeczą było wyczyszczenie nastawnika - magnes czysty, było trochę drobnych paprochów, ale nic "ciekawego"... po zamontowaniu - bez zmian. Pompa jest raczej dobra, nie opiłkuje, gładzie są ładne.
Następnie sprawdziłem błędy:
Control Module Part Number: 8A0 907 401
Component and/or Version: 1,9l KOSTRZ EDC HS D13
Software Coding: 00000
Work Shop Code: WSC 00000
3 Faults Found:
00542 - Needle lift Sensor (G80) / 27-10 - Implausible Signal - Intermittent
00513 - Engine Speed Sensor (G28) / 03-10 - No Signal - Intermittent
00765 - Modulating Piston Movement Sensor (G149) / 35-10 - - - Intermittent
Po wyczyszczeniu błędów i krótkiej jeździe - 15min - podczas której objawiły się; świece na desce, szarpał i później nie miał mocy, a pod koniec było ok:
00542 - Needle lift Sensor (G80) / 27-10 - Implausible Signal - Intermittent
Informacyjne; kąt zapłonu mam ok 39 (BS/000/2, od zawsze), ma zmieniony sterownik i zegary (brak check engine na desce), z wirusem by kostrz. Odpala tak jak zawsze - dobrze.
Dzisiaj znowu skasuje błędy i pojeżdżę dłużej - zobaczymy które wrócą.
Panowie, jakieś pomysły?
Pozdr, Doman.
po 2 latach spokoju moja niunia zaczęła pokazywać humory... mianowicie czasem szarpnie podczas jazdy (bardzo odczuwalne podczas przyśpieszania), czasem nie chce jechać (pedał w podłodze i ledwo przyspiesza... nie szarpie wtedy, tylko po prostu nie jedzie), czasem wywali błąd na desce - migające świece, a czasem jedzie normalnie (czyt. b. ładnie idzie)... wszystko losowo i nie cały czas. Np. wczoraj na autostradzie to myślałem że nie zrobię 10km, a wieczorem szarpnęła tylko ze 4 razy i tyle... by było jeszcze lepiej, miałem ten sam problem z rok temu - minął wtedy po 3 dniach samoistnie...
Odruchowo, pierwszą rzeczą było wyczyszczenie nastawnika - magnes czysty, było trochę drobnych paprochów, ale nic "ciekawego"... po zamontowaniu - bez zmian. Pompa jest raczej dobra, nie opiłkuje, gładzie są ładne.
Następnie sprawdziłem błędy:
Control Module Part Number: 8A0 907 401
Component and/or Version: 1,9l KOSTRZ EDC HS D13
Software Coding: 00000
Work Shop Code: WSC 00000
3 Faults Found:
00542 - Needle lift Sensor (G80) / 27-10 - Implausible Signal - Intermittent
00513 - Engine Speed Sensor (G28) / 03-10 - No Signal - Intermittent
00765 - Modulating Piston Movement Sensor (G149) / 35-10 - - - Intermittent
Po wyczyszczeniu błędów i krótkiej jeździe - 15min - podczas której objawiły się; świece na desce, szarpał i później nie miał mocy, a pod koniec było ok:
00542 - Needle lift Sensor (G80) / 27-10 - Implausible Signal - Intermittent
Informacyjne; kąt zapłonu mam ok 39 (BS/000/2, od zawsze), ma zmieniony sterownik i zegary (brak check engine na desce), z wirusem by kostrz. Odpala tak jak zawsze - dobrze.
Dzisiaj znowu skasuje błędy i pojeżdżę dłużej - zobaczymy które wrócą.
Panowie, jakieś pomysły?
Pozdr, Doman.