Strona 1 z 2

[80 B4 TDI 1Z] Pompa wodna.

: 28 gru 2007, 23:07
autor: daniel20
Witajcie koledzy. Mam pytanie bo bbyłem u mechanika i wogóle w samochodzie nie miałem ogrzewania tylko jakies letnie leciało. Wymieniałem termostat dwa razy i nic!. Następnie mechanik oświadczył że to nagrzewnica wiec wczoraj wymienił niby ogrzewanie troche lepiej ale nie miałem teraz czasu sparwdzic bo dojechałem tylko od niego do garażu. Powiedział mi jescze że nawet jakby nie grzał dalej to pewnie to bedzie wina pomy wodnej bo jak mówi przewody są bardzo miekkie i dopiero jak dodam mocno gazu to twardnieją i czuć ciśnienie. Nie wiem w czym się objawia podjeżdzona lub uszkodzona pompa wodna Co może się stać jak całkiem padnie??? I jeszcze jedno jeżeli czy pompa wodna może miec wpływ na moc ogrzewania w samochodzie albo czy ma wpływ na grzanie silnika bo mechanik oznajmił mi że jeżeli jest wadliwa to przez to może mi się silnik niedogrzewać a w sumie po wymianie dziurawej nagrzewnicy widze że temperatura rośnie wyżej niż przed wymianą może to ta dzioura w nagrzewnicy była powodem teog że nie mógł osiagnąć roboczej temperatury. pozdrawiam i prosze o pomoc. Szczęsliwego Nowego Roku.

: 29 gru 2007, 00:07
autor: RaKo
Co ten mechanik bredzi.Jak by pompa nie pompowała to by Ci się woda zagotowała i tyle.Sprawdź ilość płynu zagrzj auto do temp. roboczej puść nawief musi być ciepło.

: 29 gru 2007, 09:03
autor: Solskier
Jakiś kaleki ten Twój mechanik, sam nie wie co jest nie tak i każe Ci wszystko po kolei wymieniać :-? Zmien mechanika to na poczatek. Co do pompy to RaKo, dobrze Ci napisał. Zobacz jeszcze czy masz dobrze odpowietrzony uklad, jesli nie to otówrz ogrzewanie na maxa (nie czytaj przypadkiem nawiew wentylatora) i jeździj aż właczy sie wentylator, pewnie bedziesz musaiał torche popiłowac auto przy tej temperaturze. Dolewaj płynu do stanu jak już bedzie sie odpowietrzal i nie ma bata ogrzewanie musi być, tym bardziej z nową nagrzewnicą bedzie parzyć w rece.

: 29 gru 2007, 10:51
autor: goldi j51
Dokładnie tak jak napisał kolega Solskier ja też obstawiam zapowietrzony układ przy nowej nagrzewnicy i termostaćie muśi być dobrze ogrzewanie na maxa i czekaj aż się włączy wentylator w tedy napewno spadnie ilość płynu w zbiorniku :-D

: 29 gru 2007, 13:13
autor: daniel20
dzieki za rade koledzy. tylko mam pytanie to znaczy że nawiewu wogóle nie ruszac tylko przełączyć na ciepło??? nawiew ma być wyłączony tak??? i jescze jedno wogóle pompa wodna bedzie miała jakis wpływ na pgrzewanie albo powlone grzanie silnika ???

: 29 gru 2007, 13:21
autor: kyjo
na powolne raczej nie ale na wzroście wysokiej temp tak pompa wymusza obiego wody więc jeśli Ci padnie pompa nie będzie dobrej wymiany ciepłej z bloku z tą w chłodnicy

: 29 gru 2007, 13:33
autor: RaKo
daniel20, nawief sobie włącz i grzanie na czerwone na max,sprawdź płyn i ryra z 10 minut pałowania musi grzać.Dobrze wciśniesz pare razy na 3ce i będzie temperaturka.Jeśli wskazówka przy gorącym silniku jest w okolicach 90 stopni to pompa jest sprawna,przy nie sprawnej by temp. wzrastała bardzo co by powodowało przegrzewanie i gotowanie wody(płynu).

: 30 gru 2007, 11:09
autor: daniel20
RAKO. no to co piszesz to ma sens. nie znam sie za bardzo a mechanik mój jest jaki jest. Mówił m9i że robił już nie jedne B4 TDI i widzi że u mnie kable są za miekkie jakby ciśnienia nie było. a jak dam gazu to niby jest ok czyli są twarde. I on twierdzi że moja pompa nie pompuje jak powinna. ja nie wiem jak to powinno wyglądać bo nie mam punktu prównawczego bo nie patrzyłem w innych modelach. a co do tempoeratury to idzie mi dosć wolno musze go troche pałować żeby osiagnął te 90 w tem -10 to nawet musze jechać ok 10- 15 kilometrów. nie wiem co o tym myśleć.

: 04 sty 2008, 23:17
autor: jas73
daniel20 pisze:... a co do tempoeratury to idzie mi dosć wolno musze go troche pałować żeby osiagnął te 90 w tem -10 to nawet musze jechać ok 10- 15 kilometrów. nie wiem co o tym myśleć.
to akurat w miare normalny objaw, bo chyba nie pilujesz turbiny na zimnym silniku ;)

: 04 sty 2008, 23:20
autor: RaKo
1z długo łąpie temperaturkę roboczą.Ale jeśli łapie 90 stopni i nie gotuje Ci wody to moim zdaniem szukasz dziury w całym. :mrgreen:

: 05 sty 2008, 07:20
autor: Solskier
RaKo pisze:moim zdaniem szukasz dziury w całym.
Popieram jak najbardziej. 10-15km to czysta norma łapania temperatury, przy minusowej temperaturze powietrza i spokojnej jeździe to i nawet po tym dystansie nie konieczni musi złapac 90stopni.

: 05 sty 2008, 12:22
autor: raaaf82
Taka temperatura w zimie to normalka,na trasie to nawet 90 stopni ciezko dopiąc po 20 kilometrach,musimy pamietac ze czesc ciepła idzie przeciez na ogrzanie wnetrza naszych aut

: 05 sty 2008, 12:31
autor: xavier
Hm mam podobnie mianowicie przewody niezatwarde a grzeje tak jakby nie na maksa (cieple wieje, ale nie bardzo cieple, wydaje mi sie ze powinno cieplejsze). Ja wymienialem u siebie zbiorniczek wyrownawczy (dzisiaj) bo byl pekniety oraz wymienialem caly plyn na petrygo. Teraz trzeba z tym troche pojezdzic zeby sie odpowietrzyl dobrze i o ile uklad jest szczelny, powinno byc OK (mam nadzieje). Wazne zeby uklad byl szczelny bo jesli nie jest (korek albo zbiornik lub okolice na przyklad) to wtedy to cisnienie zchodzi i sa wlasnie miekkie przewody jak na moj rozum.

: 05 sty 2008, 17:02
autor: MichałK
Takie wolne ogrzewanie sie silnika w wych temperaturach jest normalne. Jak chcesz zeby silnik sie szybciej dogrzewał to jesli masz bajer do podgrzewania płynu chłodniczego to sprawdz czy ktoras swieca nie jest spalona...

Pozatym zamiast wymieniać nagrzewnice mozna było ja wyczyscic... daniel20 Ile kosztawała taka usługa ?

RaKo - rzeźnik z ciebie :-D jak stosujesz sie do swoich rad to nie kupiłbym od ciebie samochodu....

: 05 sty 2008, 18:26
autor: RaKo
MichałK, przecież ja auta nie sprzedaje :mrgreen: Na marginesie moje auto nie jest katowane bo nie stać mnie na naprawy przez własnągłupotę i ogólnie jest to samochód poszanowany.
Moja rada to była taka aby to szybko zrobić,Jak zmieniałem płyn u siebie w październiku i termostat to autko chodziło na podwórku 30 minut może więcej i nie złąpał temperaturki,a jak go przegoniłem chwilkę po szosie to złapał od razu.
Nie uprawiam PSJ. :mrgreen: