Strona 1 z 9

[Wszystkie] Olej opałowy vs. olej napędowy

: 02 cze 2008, 01:35
autor: Doc
Co sądzisz o jeździe na oleju opałowym ?
Komentarze do artykułu <--

: 02 cze 2008, 05:52
autor: Darecki3037
no cóż tu dodać, dobre do starszego diesla, ja dolewałem oleju rzepakowego. W pewnym momencie doszedłem do stanu nawet 100% rzepaku w zbiorniku i ........ zonk! na zimnym nie zapali >> za gęsty jest po prostu ale w stosunku 50/50 już ok i świetnie się jeździ , dodam tylko że moc autka jest większa (moment) no i zapach...no cóż niech podnoszą cene paliwa dalej to Bóg wie co Polak jeszcze wymyśli... :mrgreen:

: 02 cze 2008, 10:05
autor: figo
z tego co zaobserwowałem to zwolennikami są osoby jeżdzące na opale a zdecydowanymi przeciwnikami są osoby nigdy nie jeżdzące na ,,redbulu,, :) ja zaliczam sie do tych pierwszych ;).

pozdrawiam.

: 02 cze 2008, 10:26
autor: misiek440
mi sie tylko podoba ten zapach frytek jak jadę za jakimś dislem, szczególnie autobusem prywatnej firmy :mrgreen:

: 02 cze 2008, 10:40
autor: Motostacja pl
figo pisze:z tego co zaobserwowałem to zwolennikami są osoby jeżdzące na opale a zdecydowanymi przeciwnikami są osoby nigdy nie jeżdzące na ,,redbulu,, :) ja zaliczam sie do tych pierwszych ;).

pozdrawiam.
Dokładnie. Znam auta które jeżdżą na orężadzie już dobrych parę lat i nie było z tego powodu nigdy żadnych problemów. Ale są to wszystko diesle starszych konstrukcji którym było obojętne co się leje. Te najnowsze diesle mogą nie być już tak odporne na opał.

: 02 cze 2008, 10:43
autor: misiek440
Te najnowsze diesle mogą nie być już tak odporne na opał.
i nie są ,zalanie ich syfem zazwyczaj kończy się tragicznie- przykład kumpla ford focus, koszt naprawy był masakryczny i tyle zaoszczędził :shock:

: 02 cze 2008, 10:44
autor: el_scorpion
Jestem raczej przeciwnikiem jazdy na opale szczególnie w nowszych samochodach. Wynika to z prywatnego doświadczenia. Otóż w mojej rodzinie było kiedyś auto marki Fiat Brava 1,9 JTD. Jest to silnik z systemem commonrail. Mój starszy jest entuzjastą oszczędności ale niestety nie motoryzacji, więc kierując się radami kumpli zaczął jeździć na opale. Któregoś dnia postanowiłem zmierzyć przyspieszenie autka 0-100 bo wydał mi się trochę mulisty. Wyszło coś ok 20s co było dla mnie szokiem. I tak w aucie z 2000r w którym przyspieszenie to powinno być ok 13s w 2004 wzrosło do wartości spacerowych.
Dodam że na żadnym z regularnych przeglądów przez cały okres użytkowania nie wyszły żadne awarie.
Pozdrowienia

: 02 cze 2008, 10:51
autor: hudy
zdania jak w każdym temacie sa podzielone.ja ne jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem jazdy na opale.znam wiele osób które jeżdżą na opale i nie maja zadnego problemu z samochodem.mój kumpel w passacie b3 na opale przejechał już chyba ze 150 000km i nie miał jeszcze żadnej większej usterki jeśli chodzi o silnik,drugi znajomy leje opał chyba od zawsze chodź nie jeżdzi wiele i wiecej niż 100 000przez ten okres nie zrobił ale też nie miał problemów z samochodem.jednak najwiecej osób które znam jeżdżą pół na pół rope i opał albo dolewają różne uszlachetniacze do paliw...znów słyszałem też wiele opinni o silnikach które olej opałowy wykończył jednak to tylko słyszałem a jak wiadomo ludzie lubią sobie różne rzeczy ubarwiać...oczywiście mówie tu o samochodach kilkuletnich bo jesli chodzi o nowe to opał jest raczej złym pomysłem.prawda jest taka że jesli ceny paliw podskocza jeszcze wyżej to sam pewnie zaczne mieszać opał z ropą...

: 02 cze 2008, 10:51
autor: Motostacja pl
el_scorpion pisze:Jestem raczej przeciwnikiem jazdy na opale szczególnie w nowszych samochodach. Wynika to z prywatnego doświadczenia. Otóż w mojej rodzinie było kiedyś auto marki Fiat Brava 1,9 JTD. Jest to silnik z systemem commonrail. Mój starszy jest entuzjastą oszczędności ale niestety nie motoryzacji, więc kierując się radami kumpli zaczął jeździć na opale. Któregoś dnia postanowiłem zmierzyć przyspieszenie autka 0-100 bo wydał mi się trochę mulisty. Wyszło coś ok 20s co było dla mnie szokiem. I tak w aucie z 2000r w którym przyspieszenie to powinno być ok 13s w 2004 wzrosło do wartości spacerowych.
Dodam że na żadnym z regularnych przeglądów przez cały okres użytkowania nie wyszły żadne awarie.
Pozdrowienia
Ale de facto żadnych dowodów że była to wina opału kolega nie ma :?:

Dodam tylko że ja też słyszałem o przypadkach awarii silnika na skutek niby winy opału. Ale zawsze były to trochę nowsze auta i zawsze tych "gorszych" według mnie producentów takich jak Ford czy Fiat. Jakoś nie słyszałem że coś się stało jakijś Audi, VW czy Mercedesowi. No ale to oczywiście żaden dowód.

: 02 cze 2008, 11:02
autor: hudy
Labiel pisze:Jakoś nie słyszałem że coś się stało jakijś Audi, VW czy Mercedesowi
tylko czy posiadacze nowszych samochodów marki Audi, VW czy Mercedes wogóle leją opał??wydaje mi sie że jak stać ich na taki samochód to stac ich tez na paliwo...

: 02 cze 2008, 11:19
autor: GUTO
Labiel napisał/a:
Jakoś nie słyszałem że coś się stało jakijś Audi, VW czy Mercedesowi

Ja tez nie slyszalem o awariach silnikow w wyzej wymienionych markach. Ale to moze dlatego, ze wszyscy ktorych znam jezdza na "normalnej" ropie. Co do straszych silnikow mercedesa to jemu olej opalowy nie zaszkodzi zabardzo, bo pompe ma smarowana olejem silnikowym. Chociaz nie wiem jak to jest w przypadku wtryskow.

: 02 cze 2008, 11:21
autor: Motostacja pl
hudy pisze:
Labiel pisze:Jakoś nie słyszałem że coś się stało jakiejś Audi, VW czy Mercedesowi
tylko czy posiadacze nowszych samochodów marki Audi, VW czy Mercedes wogóle leją opał??wydaje mi sie że jak stać ich na taki samochód to stac ich tez na paliwo...
Oj a zdziwiłby się kolega jakie auta czasem podjeżdżają pod dystrybutor z OO. Mi osobiście to byłoby wstyd takimi furami podjeżdżać, no ale cóż.

A w ramach wyjaśnienia powiem że nie chodziło mi tu o samochody nowe w ogólnym tego słowa znaczeniu tylko nowe w takim polskim znaczeniu, czyli taki na przykład Focus z 99.

: 02 cze 2008, 14:52
autor: hudy
Labiel pisze:nowe w takim polskim znaczeniu
no chyba że tak :mrgreen: szkoda że ten test opisany w centrum jest taki ubogi.w sumie czy to ma wieksze znaczenie że silnik chodzi głośniej lub że troche bardziej lub mniej kopci?? chyba najwżniejsze jest jaki wpływ ma olej na silnik i osprzęt i moim zdaniem taki test powinien zostać zrobiony...jeśli olej opałowy miałby tylko taki wpływ na silnik ze troche więcej by kopcił albo głośniej chodził a nie miał by negatywnego wpływu na silnik to lał bym go hektolitrami :mrgreen:

: 02 cze 2008, 15:30
autor: majek13
no to ja powien z autopsji:

zrobiłem moim B3 z 1987 roku (1,6D) kilkadziesiąt tys. km na 'czerwonym': żadnych usterek, kłopotów z odpalaniem i innych niespodzianek; spalanie na poziomie 4-5 l i cena (wtedy) ok. 2 pln/litr czyniło jazdę niezwykle ekonomiczną;

po zmianie autka zostało mi 30 litrów starych zapasów - wlałem do 1Z..... i po ok. 70 km padł wtrysk sterujący :-/ może zbieg okoliczności ale od tamtej pory wlewam tylko v-power 8-)

: 02 cze 2008, 16:58
autor: hudy
majek13 pisze:i po ok. 70 km padł wtrysk sterujący
wydaje mi sie że to był przypadek.pewnie jak być wlał cokolwiek innego tez by padł.