Strona 1 z 2

[1.9TDI 1Z] Słaby silnik po remoncie.

: 05 lis 2008, 07:38
autor: Jelly
Witam
Dlugo zwlekałem, ale w koncu zdecydowałem sie i dalem do zrobienia silnik (mial przedmuchy i w chlodniejsze dni problem z odpalaniem) problemem byly pierscienie na 2 tlokach, ale skonczylo sie na szlifie cylindrow (byly na nich progi), nowe tloki, panewki korbowodowe i doszla do tego regeneracja turbiny.
Ale po odebraniu auta i pokonaniu pewnego dystansu stwierdzam ze nie czuc duzego przyrostu mocy w okolicach 2000 obr. kiedy to włącza sie turbina i auto ma max. moment. Wczesnij moment pompowania turbiny byl bardzo odczuwalny, szczegolnie na nizszych biegach.
Mechanik twierdzi ze moze to byc wina przepływomierza, ale odłaczyłem przepływke i wtedy auto ewidentnie stało sie mułowate. Jechało, ale bardzo dlugo przyspieszalo. Wiec to chyba nie przepływka. Zastanawiam sie czy może nie ma tak być, ze nie czuć tak gwałtownego przyrostu mocy, albo wszystko musi sie jeszcze dotrzeć. Czuć i słychać ze turbo pracuje ale nie ma takiego efektu jak wczesniej.
Prosze o Wasze opinie i pomoc.
Pozdrawiam

: 05 lis 2008, 08:28
autor: Solskier
Jelly pisze:doszla do tego regeneracja turbiny
Coś mi się zdaje że panowie co ja regenerowali źle ustawili zawór upustowy który teraz się za szybko otwiera i auto najnormalniej w świeci nie ma mocy - stały numer po regeneracji turbiny na 10 regenerowanych turbin 8 jest do poprawki z ustawieniem zaworu. Musisz podłączyć vaga i sprawdzić Ciśnienie doładowania jeśli będzie za małe to na 90% będzie to co Ci opisuje - jęsli chcesz to możesz nawet sam bez ryzyka skrócić sztangę na turbinie o jakieś dwa obroty powinna byc poprawa lub na szybko sprawdza zdejmując wężyk z gruszki turbiny w tym przypadku auto choć na chwile powinno być mocne a po tej chwili wpadnie w tryb awaryjny (notlauf) ale jeśli tak będzie to tutaj na pewno jest przyczyna... jeśli podepniesz vaga to sprawdź oczywiście pozostałe parametry. A co do remontów silnika D to wg mnie mija się to z celem gdyż silnik Diesla dość ciężko znoszą takie naprawy i nigdy już nie wracają do pełni zdrowia a przynajmniej nie osiągają takiej kondycji jak silnik benzynowe po podobnej naprawie.

: 05 lis 2008, 08:43
autor: FritZ
Sluchaj mój ojciec jak sprowadzil swoja audi to mial motor do roboty, po remoncie przez pierwsze jakies 5000tys km tez byla strasznie mułowata z dołu (mowa o silniku 1.8 benzyna) ale po tym przebiegu w miare jeżdzenia bylo coraz lepiej. Kiedyś pytając mechanika powiedział mu on że jest to normalne, po prostu silnik jest nowy i trzyma go są duze opory dopuki się nie dotrze. I tak bylo po tym przebiegu jest teraz tak jak powinno być... Ale u siebie możesz jeszcze sprawidz na Vagu czy masz prawidłowy kąt i dawka czy nie jest za mała, bo czym większa dawka (tj. mniejsza liczba w Vagu) masz większego kopa z dołu. Może jest źle wyregulowany.... Pozdro

: 05 lis 2008, 10:09
autor: Jelly
Solskier pisze:
Jelly pisze:doszla do tego regeneracja turbiny
Coś mi się zdaje że panowie co ja regenerowali źle ustawili zawór upustowy który teraz się za szybko otwiera i auto najnormalniej w świeci nie ma mocy - stały numer po regeneracji turbiny na 10 regenerowanych turbin 8 jest do poprawki z ustawieniem zaworu. Musisz podłączyć vaga i sprawdzić Ciśnienie doładowania jeśli będzie za małe to na 90% będzie to co Ci opisuje - jęsli chcesz to możesz nawet sam bez ryzyka skrócić sztangę na turbinie o jakieś dwa obroty powinna byc poprawa lub na szybko sprawdza zdejmując wężyk z gruszki turbiny w tym przypadku auto choć na chwile powinno być mocne a po tej chwili wpadnie w tryb awaryjny (notlauf) ale jeśli tak będzie to tutaj na pewno jest przyczyna... jeśli podepniesz vaga to sprawdź oczywiście pozostałe parametry. A co do remontów silnika D to wg mnie mija się to z celem gdyż silnik Diesla dość ciężko znoszą takie naprawy i nigdy już nie wracają do pełni zdrowia a przynajmniej nie osiągają takiej kondycji jak silnik benzynowe po podobnej naprawie.
Jesli chodzi o skrocenie sztangi to nakertke przy sztandze mam dokrecac czy odkrecac?
A dlaczego uwazasz ze diesle ciezko znosza remonty?

: 05 lis 2008, 10:13
autor: WOJTEK26
Bez Vaga nic sie nie stwierdzi, do sprawdzenia cisnienie doładowania, kont wtrysku i dawka na wolnych obrotach.

: 05 lis 2008, 10:21
autor: Jelly
WOJTEK26 pisze:Bez Vaga nic sie nie stwierdzi, do sprawdzenia cisnienie doładowania, kont wtrysku i dawka na wolnych obrotach.
Nie mam jescze wlasnego VAG-a a nie wiem do kogo w okolicach katowic mozna sie zglosci zeby mi pomogl a przy okazji nie zdarl calej kasy. Czy regulacja sztangi turbiny wiaze sie z jakimis konsekwencjami, czy moge sprobowac bez negatywnych konsekwencji :?:

: 05 lis 2008, 10:27
autor: przemik
Nie ruszaj sztangi bez wykonania kpl logów... nie ma pewnosci czy problem tkwi w niskim doladowaniu....

: 05 lis 2008, 11:26
autor: Daras
przejedz sie do Solskiera do Kłodzka to Ci sprawdzi auto. masz pewnie ze 200km ale chyba wiekszość autostradą wiec dasz rade. bedziesz miał pewność że auto w dobrych rękach ;-)

: 05 lis 2008, 19:54
autor: Solskier
przejedz sie do Solskiera do Kłodzka to Ci sprawdzi auto
Zapraszam na pewno znajdziemy przyczynę <ok>

: 06 lis 2008, 07:59
autor: przemik
400 km jechac zeby sie do VAG a podlaczyc.... [EDIT] porada.. <ok>


Przemek proszę bez wulgaryzmów.

: 06 lis 2008, 10:39
autor: kyjo
przemik, tylko ze jechać 400 km = ok 100zł i mieć pełen zakres logów i sprawdzone autko po znajomosci z klubu lub za niewielką opłatą to jest nic.
jechać na stacje gdzie zapłacisz 50 PLN za podpiecie i na koncu powiedzą że turbina do wymiany no faktycznie sie opłaca... :roll:

: 06 lis 2008, 13:35
autor: Solskier
kyjo pisze:tylko ze jechać 400 km
A tak w ogóle ktoś wie skąd jest kolega? Bo z tego co czytam to te kilometry jak na razie są wyssane z palca <ok>

: 06 lis 2008, 18:01
autor: kyjo
To tak ogółem trzasnąłem do wypowiedzi poprzednika.

: 06 lis 2008, 18:01
autor: Jelly
Jestem z Chorzowa, wiec troche dalej niz 200 km :lol: ale na wekend chyba wybiore sie w okolice Wałbrzycha wiec jak dobrze pojdzie to skontaktuje sie z kolega Solskierem i moze bedzie mi w stanie pomoc :lol:

: 08 lis 2008, 09:11
autor: przemik
Solskier pisze:Przemek proszę bez wulgaryzmów.
Heh OK poprawie sie.. ;-)

Kyjo... wlasciwie masz racje ale...

1. Kupilby sobie interface i "pozyskal" program.... mialby zestaw, ktory zwrocilby mu sie po dwoch podlaczeniach - przy nastepnym problemie znow go wyslesz do Klodzka ?? ;-)
2. Nauczylby sie podstawowej diagnostyki i wiedzialby o swoim aucie wiecej - a przeciez o to chodzi.
3. Zamiescilby kpl logow, nad ktorymi moglibysmy sie wspolnie zastanowic i czegos sie nauczyc.... a przeciez o to chodzi...


Pozdrawiam