Strona 1 z 4

[1.6TD CY] Wywala uszczelkę spod pokrywy zaworów.

: 29 kwie 2009, 21:18
autor: Gosia
Sprawa jest tak dziwna, ze opisuję ja na forach dwóch klubów w których jestem, trochę czytania bedzie, ale krócej niestety się nie da


Zacznę od poczatku.... wszystko było dobrze do soboty, w sobote był u mnie robiony rozrząd i wymieniany simmering przy rozrządzie, w niedziele rano zobaczyłam plamy pod autem z oleju, pojawil się wyciek ewidentnie spod uszczelki pokrywy zaworów (uszczelka była korkowa wymieniana na koniec wrzesnia 2008r) W niedziele na spocie koledzy oglądali jeszcze moje autko i wszyscy zgodnie stwierdzili ze jest wyciek spod tej uszczelki.
Kupiłam uszczelkę gumową pod pokrywe, ale ze mi koledzy tu z Klubu powiedzieli ze od gumowej uszczelki są inne szpilki i do tego jak kupiłam uszczelkę Hart to jest kiepska, więc na wszelki wypadek kupiłam jeszcze korkową uszczelkę drugą

Z tymi dwoma uszczelkami pojechałam do tego kolegi co mi wymieniał rozrząd, chciałam zeby załozyc gumową uszczelkę, szpilki były rzeczywiscie inne, wiec on je zmienił na takie śruby bez tych podkładek na szpilce, a pod gumową uszczelkę nałozyl silikon, niby wszystko OK, wiec wracam do domu... po 20 przejechanych km smród oleju w aucie spalonego, zatrzymuje się patrze a cały silnik w oleju, to się wracam do tego kolegi... wyczyscił to i załozył te drugą uszczelkę korkową co miałam na zapas ale na te szpilki co zmienił do gumowej... koło 30 km do domu dojechałam bez sensacji ale rano dzis patrze znowu pod autem plama, podnosze klape, cieknie z uszczelki spod pokrywy olej.

Kupiłam po raz kolejny uszczelkę pod pokrywe zaworów dzis rano - tym razem z firmy Reinz, pojechałam do innego juz mechanika, zdjął pokrywe, wyczyscił itp i załozył nową uszczelkę ale na szpilki co poprzednia była zdjęta, odpalilismy auto po chwili zaczeło spod uszczelki rzygac olejem...

Pojechał mechanik po kolejną uszczelkę, załozył ja na silikon z obu stron porzadnie i do tego na te orginalne szpilki, niby jest wszystko OK, silnik chodzi, sucho super, nie cieknie, pojechałam do domu... ujechałam 3 km i nagle smród, w aucie szaro oddymu palonego oleju.... cały silnik zarzygany olejem, wszedzie rozbryzgany olej, uszczelka wywalona, po raz CZWARTY

Kolega z klubu AFK z którym spotykamy się na spotach sciagnał mnie zapłakaną z ulicy do swojego kolegi mechanika, stoi tam teraz moje autko....

sprawa jest tak dziwna, ze naprawde nie wiemy co się dzieje, a co Wy o tym myślicie?
jestem załamana :-(

: 29 kwie 2009, 21:36
autor: Danek
Niestety dość nieciekawa sytuacja. Podejrzewam zatkaną odmę (oby tylko) i/albo potężne przedmuchy na cylindrach, ewentualnie pęknięcie głowicy i ciśnienie wali pod dekiel. Ponieważ masz dieselka to ciśnienie jest spore i dlatego tak mocno "rzyga".

: 29 kwie 2009, 21:39
autor: Gosia
Danek pisze:Podejrzewam zatkaną odmę
niestety nie :-( musi coś gorszego byc ;-( przy mnie sprawdzał te odmę mechanik - jak zostawiałam auto po tym jak kolega z AFK mnie sholował, dlatego sami sa w szoku i na chwilę obecną zadnej diagnozy nie ma :-(

[ Dodano: 2009-04-29, 21:42 ]
Danek pisze:/albo potężne przedmuchy na cylindrach, ewentualnie pęknięcie głowicy i ciśnienie wali pod dekiel.
a co do tego, to normalnie boję się az jutrzejszego dnia, ale tak na szybko co jeszcze z dzisiaj wiem,. w oleju nie ma płynu chłodniczego i na odwrót, w zbiorniku wyrównawczym nie babelkuje, silnik chodzi bardzo równo nie kopci, nie dymy na biało, nie grzeje się, pozornie wszystko jest OK :roll: ... ale własnie tez o tym ciśnieniu mówili, ze cos będzie z rana sprawdzane w tym kierunku ale jeszcze nie wiadomo nic na teraz na ta chwilę :-( załamana jestem

: 29 kwie 2009, 22:05
autor: czarekj
Niestety Danek może mieć rację. Nie życze Ci tego, ale z głowicą prawdopodobnie nie wszytko jest w porządku.
Zapal silnik, odkręć korek wlewu oleju i sprawdź jak dużo powietrza i spalin ucieka na zewnątrz silnika. Jeżeli wydobywajace się powietrze jesteś w stanie (mąż) zabokować po prostu otwartą dłonią to wina będzie po stronie uszczelki lub zwichrowanej pokrywy zaworów.
Jeżeli jednak wypływ gazu będzie znaczny i niemożliwy do powstrzymania dłonią to znaczy, że najprawdopobniej w głowicy jest pęknięcie lub kompresja na tłokach się "skończyła".

: 29 kwie 2009, 22:12
autor: tokarka606
czarekj pisze:Niestety Danek może mieć rację. Nie życze Ci tego, ale z głowicą prawdopodobnie nie wszytko jest w porządku.
Zapal silnik, odkręć korek wlewu oleju i sprawdź jak dużo powietrza i spalin ucieka na zewnątrz silnika. Jeżeli wydobywajace się powietrze jesteś w stanie (mąż) zabokować po prostu otwartą dłonią to wina będzie po stronie uszczelki lub zwichrowanej pokrywy zaworów.
Jeżeli jednak wypływ gazu będzie znaczny i niemożliwy do powstrzymania dłonią to znaczy, że najprawdopobniej w głowicy jest pęknięcie.
Ale jest całkiem możliwe ,że to tylko zatkana odma,jak pisze Danek.Nie martw się na zapas.

: 29 kwie 2009, 22:16
autor: Danek
tokarka606 pisze:Ale jest całkiem możliwe ,że to tylko zatkana odma,jak pisze Danek.
Przecież napisała, że odma sprawdzona :-( .

: 29 kwie 2009, 22:25
autor: Gosia
czarekj pisze:apal silnik, odkręć korek wlewu oleju i sprawdź jak dużo powietrza i spalin ucieka na zewnątrz silnika. Jeżeli wydobywajace się powietrze jesteś w stanie (mąż) zabokować po prostu otwartą dłonią to wina będzie po stronie uszczelki lub zwichrowanej pokrywy zaworów.
kolego czarekj autio zostało w warsztacie a oni tak robili mechanicy widziałam, zakrywał reką ten otwór jak odme zdjeli i niby to powietrze mógł zablokowac, ale i tez coś tam sie przy tym ostro naradzali, a odnosnie zwichrowanej pokrywy zaworów tez są podejrzenia, ze po tym jak była skręcona tymi szpilkami od gumowej uszczelki po raz pierwszy uszczelka korkowa we wtorek to pokrywa sie wykrzywiła, wiem tylko ze będa z inną pokrywa jutro kombinowac i nawet nie wiecie koledzy jak ja bym chciała, zeby to tylko się okazała wina pokrywy (co jest chyba mała szansa, bo ostatni raz puściła jak było nad i pod uszczelką duzo silikonu :-( )

[ Dodano: 2009-04-29, 22:27 ]
przy okazji troche tez druciuarstwa u mnie pod maską wyszło... jakies trzy kable wisza do nikąd podpiete.. znaczy nie tyle co "wiszą" ale poupychane były zeby nie było widac :roll: ale narazie to zostawmy niech sie uporają z silnikiem, porobie zdjęcia tyvh kabli i na forum wrzuce, bedziemy rozgryzac od czego są ;-)

: 29 kwie 2009, 22:59
autor: tokarka606
Danek pisze:
tokarka606 pisze:Ale jest całkiem możliwe ,że to tylko zatkana odma,jak pisze Danek.
Przecież napisała, że odma sprawdzona :-( .
Ty ją sprawdzałeś ,że jesteś na 100 procent pewny?

: 29 kwie 2009, 23:01
autor: spiczi
tokarka606 pisze:
Danek pisze:
tokarka606 pisze:Ale jest całkiem możliwe ,że to tylko zatkana odma,jak pisze Danek.
Przecież napisała, że odma sprawdzona :-( .
Ty ją sprawdzałeś ,że jesteś na 100 procent pewny?
a czytałeś co wyżej pisze :?: :roll:

[ Dodano: 2009-04-29, 23:01 ]
Gosia pisze: niestety nie :-( musi coś gorszego byc ;-( przy mnie sprawdzał te odmę mechanik - jak zostawiałam auto po tym jak kolega z AFK mnie sholował, dlatego sami sa w szoku i na chwilę obecną zadnej diagnozy nie ma :-(

: 29 kwie 2009, 23:34
autor: czarekj
Gosia pisze:a odnosnie zwichrowanej pokrywy zaworów tez są podejrzenia, ze po tym jak była skręcona tymi szpilkami od gumowej uszczelki po raz pierwszy uszczelka korkowa we wtorek to pokrywa sie wykrzywiła,
Skoro tak, to wielce prawdopodobne, że "przeciągnęli" pokrywę i zamiast płaszczyzny przylegania są "fale Dunaju". Jeszcze jak zapomnieli o zespolonych podkładkach wzmacniających to już całkiem tragedia i przeciek trudnu do zlikwidowania.

: 29 kwie 2009, 23:39
autor: Niki20
Kurde no moim zdaniem to nie będzie wina zwichrowanej pokrywy (może po części). Ewidentnie wygląda to na przedmuchy na cylindrach bo wiadomo to silnik wysokoprężny... To tylko moje skromne zdanie...
Miejmy nadzieję, że to byli dobrzy mechanicy i takiej fuszery nie odstawili żeby nieumiejętnie dociągnąć pokrywę :-/

: 29 kwie 2009, 23:47
autor: Gosia
jeżeli to wina zwichrowanej pokrywy, to odwalił mój kolega we wtorek, przy tych dwóch uszczelkach :-( bo zakładał gumową najpierw, zdjał ori szpilki załozył inne do gumowej, ona zanim dojechalam do domu pusciła, wróciłam się i załozył korek na te szpilki co była gumowa...i jesli to naprawde jego wina, to przykre to normalnie, tyle go znam i nigdy sie nie zdarzyło, zeby coś "odwalił" :-(
a to co dziś, to juz nie u niego bylam

: 30 kwie 2009, 10:31
autor: dardaw2
Danek pisze:potężne przedmuchy na cylindrach
Też na to stawiam. Załóż uszczelkę zwykła, odkręć korek od wlewu oleju, tylko zostaw go na otworze. Jak będzie tam troszkę podskakiwał to spoko ale jak go zsunie to już nie bardzo...

: 30 kwie 2009, 10:45
autor: Gosia
a czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, od czego robią się takie przedmuchy i czy to może się to stac, tak z dnia na dzień nagle, bez wczesniejszych jakiś objawów?

ps. jesli chodzi o budowe silnika, to znam ;-) to jak mi napiszecie o tych przedmuchach to zrozumiem

: 30 kwie 2009, 10:58
autor: dardaw2
A olejem nie chlapie z bagnetu?