[1.9 TDI 1Z] Sztanga turbiny
: 26 lis 2009, 16:18
Witam Klubowicze
Ponieważ moja audi trochę była mułowata postanowiłem więc sprawdzić ile ładuje turbina (garret 2), po pierwszej próbie wyszło nie całe 0,7 bara więc zmostkowałem niebieski wężyk z czerwonym i zbytniej różnicy nie widziałem, postanowiłem całkiem odłączyć niebieski wężyk od zaworu regulacji ciśnienia(gruszki) i od razu było czuć różnice w przyspieszeniu, turbina ładowała do 1 bara i to mi się podobało, do setki w tym przypadku starczyło 14 sekund, po zmostkowaniu niebieskiego wężyka z czerwonym było jakieś 15,5.
Teraz moje pytanie czy mogę jeździć tak bez podpiętego wężyka pod gruszkę, czy czymś to grozi jak nie podepnę?
Dodam ze sprawdzałem zawór n75 omomierzem i było niecałe 30 omów, nie wiem czy tak powinno być, jak ktoś sprawdzał u siebie to ile wam wychodziło?
Ponieważ moja audi trochę była mułowata postanowiłem więc sprawdzić ile ładuje turbina (garret 2), po pierwszej próbie wyszło nie całe 0,7 bara więc zmostkowałem niebieski wężyk z czerwonym i zbytniej różnicy nie widziałem, postanowiłem całkiem odłączyć niebieski wężyk od zaworu regulacji ciśnienia(gruszki) i od razu było czuć różnice w przyspieszeniu, turbina ładowała do 1 bara i to mi się podobało, do setki w tym przypadku starczyło 14 sekund, po zmostkowaniu niebieskiego wężyka z czerwonym było jakieś 15,5.
Teraz moje pytanie czy mogę jeździć tak bez podpiętego wężyka pod gruszkę, czy czymś to grozi jak nie podepnę?
Dodam ze sprawdzałem zawór n75 omomierzem i było niecałe 30 omów, nie wiem czy tak powinno być, jak ktoś sprawdzał u siebie to ile wam wychodziło?