Strona 1 z 3

[1.9TDI 1Z] Nie pali na zimno - czy to czas na remont???

: 16 gru 2009, 22:39
autor: grzechuszyk
Witam wszystkich forumowiczów
Na wiosne kupiłem wymarzone audi 80 tdi rocznik 1992. Od początku miała problemy z paleniem na zimno. Auto po całonocnym postoju w garażu zapala za ok 10 podejściem a na ciepło pali "od strzała" Na pierwszy ogień poszła wymiana świec żarowych ale szybko się dowiedziałem że przecież świece powyżej zera i tak nie grzeją także to nie to. Następnie po kolei zostało sprawdzone chyba wszystko. Podłączony pod kompa (deltascan bo to bosch) Kąt wtrysku jest ok, dawka paliwa też zgodnie ze wskazówkami na forum. Wszystko kilka razy regulowane kombinowane na wszelki sposób. Czujniki temperatury wymienione. Czujnik temperatury paliwa sprawdzony miernikiem - poprawna rezystancja zgodnie z forum. Następnie zostały podmienione wtryskiwacze od kolegi ze sprawnego golfa tdi i zero poprawy. Został założony zawór zwrotny żeby wykluczyć cofanie się paliwa. W wężu nie ma zadnych bąbelków powietrza. Skończyły mi się pomysły ale doszedłem do tego że gdy ściągnąłem wtyczkę z czujnika płynu i za kazdym razem grzał świece to silnik odpalał bez problemów z każdym razem. A więc "oszukałem" czujnik i teraz za kazdym razem grzeje świece i pali bez problemów. Jednak dla mnie to nie jest rozwiązanie.

I w końcu została zmierzona kompresja: na 1cyl - 28, 2cyl - 28, 3cyl - 14, 4cyl - 20 :-/
No i to mnie trochę zmartwiło. Czy przez taką zróżnicowaną kompresję auto może aż tak ciężko palić??Co ciekawe już zapali, pochodzi dosłownie 2 sekundy i zgaszę go to przy następnej próbie pali "od strzała". Przecież chyba się nie nagrzał przez 2 sekundy pracy.
Po drugie mój stary nissan potrafił zapalić na 2 albo 3 cylindry za pierwszym razem i tak nierówno chodzić a audi nie.

Zastanawiam się jeszcze czy może być coś w pompie wtryskowej co odpowiada za rozruch na zimno, moze jakaś dawka rozruchowa???Czy może pompa jest kiepska???Czy moge sprawdzić pompę domowym sposobem czy tylko serwis???

Silnik bierze ok 2 litrów oleju półsyntetyka na 10000km i ma dobre osiągi.

Proszę o poradę czy brać się za remont czy jeszcze sprawdzić pompę??
Wiem że temat powtarza się na forum ale przeczytałem wszystko i mam watpliwosci.
Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam
Grzesiek

: 16 gru 2009, 23:01
autor: ptaak
Jak dla mnie to bardzo dziwnie wyglądają te ciśnienia na cylindrach. Pomiar był robiony na zimnym czy na ciepłym silniku? Jeśli podczas pomiaru wychodzą jakieś nieprawidłowości to warto zrobić próbę olejową - na tej podstawie można określić czy za słabą kompresję odpowiedzialna jest głowica lub uszczelka pod głowicą czy może nieszczelność tłok-cylinder. Nie twierdzę, że różnice ciśnienia na cylindrach w tym przypadku są winowajcą ale na pewno mają duży wpływ i warto to dokładniej zbadać.

: 16 gru 2009, 23:30
autor: spiczi
Jesli chodzi o pierwsze dwa cylindry to jest jak najbardziej ok. a 3 i 4 za nisko. Jak wogole pracuje ten silnik? Nie terepie nim? Może uszczelka pomiedzy 3, a 4 przepuszcza i taki wynik wyszedl.

: 17 gru 2009, 07:22
autor: Niki20
Dokładnie, mogła uszczelka polecieć i kompresja ucieka, ale to byś miał objawy wydmuchanej uszczelki a takich tu nie opisujesz... Moim zdaniem silnik do roboty bo kompletnie za mała kompresja na dwóch ostatnich banikach. A 2 litry oliwy to pewnie pierścionki pociągają... :-/

: 17 gru 2009, 08:01
autor: Mobilek
grzechuszyk pisze:Co ciekawe już zapali, pochodzi dosłownie 2 sekundy i zgaszę go to przy następnej próbie pali "od strzała". Przecież chyba się nie nagrzał przez 2 sekundy pracy.
Osobiście sprawdziłbym pompę, wg mnie szwankuje zawór regulacyjny niskiego ciśnienia w pompie. W prawdzie ciśnienie w cylindrach nie powala na kolana ale z remontem bym się wstrzymał do momentu wykluczenia awarii pompy.

: 17 gru 2009, 08:16
autor: trepek
Hmm...

Osobiście zajrzałbym do silnika. Jedynie możesz zrobić to, co mówi mobilek i to by było chyba na tyle.
Otwórz, zobacz w jakim stanie jest uszczelka (nie zawsze musi pojawiać się olej w płynie i na odwrót). Sprawdź głowicę. Ta kompresja na dwóch ostatnich cylindrach mnie niepokoi, albo masz konkretnie powypalane gniazda zaworów + plus uszczelniacze kaput + mały przedmuch na uszczelce i kompresja spada. Może ktoś mocno "dogrzał" silnik i od temp. jedna szpilka się nieco powykrzywiała i źle trzyma (defekt materiału) ale to już naciągana historia.
Nie tylko pierścionki odpowiadają za spadek kompresji.

2l/10000km to nie jest jeszcze dużo (chociaż masz 1z silnik). Drobne wycieki, łożysko w turbie, uszczelniacze, pierścionki , każda część nieco zmognięta po 17 latach użytkowania i 2l uzbierają się bez niczego :-) Ale nie ma się czym przejmować, to zaledwie 200ml na 1000km. Jakbyś miał 1.6 td to śmiałbym się, że Twój silnik jest anorektykiem jeśli chodzi o zużycie oleju :P

: 17 gru 2009, 08:16
autor: januszbin
przy wypalonych lub po prostu z innego powodu nieszczelnych zaworach też nie utrzymasz ciśnienia w cylindrach....

: 17 gru 2009, 08:21
autor: kerpen_rp
Ja bym zrobił próbę olejową, jeżeli ciśnienie na cylindrach sie poprawi, zrobiłbym pierścienie, dotarł zawory w głowicy i wymieniłbym uszczelniacze. 2L oleju na 10tys. to mimo wszystko troche duże zużycie. Oddałbym również pompe wtryskowa do sprawdzenia.

: 17 gru 2009, 09:20
autor: denis44
2 litry oleju na 10 tys km to nic w tak starym aucie w którym producent (!!!) dopuszcza spalanie 1l/1000 km.... Ja zabrałem się za remont przy 2 litrach na tysiąc bo to już zaczynało wkurzać... Jedynie ta kompresja to sieka....

: 17 gru 2009, 09:47
autor: grzechuszyk
Dziękuje bardzo za zainteresowanie.
A więc tak:
-ciśnienie było sprawdzane na zimno, była robiona próba olejowa na której wszystkie cylindry miały powyżej 30bar także chyba uszczelka pod głowicą odpada aczkolwiek pojawia się ciśnienie w zbiorniczku płynu. Nie duże ale coś psyknie jak go odkręcam.
-silnik chodzi normalnie, co do odgłosu to nic niepokojącego nie słychać. Chodzi ładnie równo,
-zdaje sobie sprawę że ta kompresja jest kiepska, ale zastanawia mnie tylko to dlaczego po dosłownie dwóch sekundach pracy i zgaszeniu przy następnym rozruchu pali normalnie????
-pytanie do kolegów: Niki20 i spiczi - czy możecie mi polecić jakiś serwis na podkarpaciu gdzie mógłbym sprawdzić pompę wtryskową???
-jeśli sprawdzę pompę i okaże się że jest ok to biorę się za silnik...mam nadzieje że same pierścienie uratują sprawę...
Dziękuję i proszę o namiar na mechanika na podkarpaciu
Pozdrawiam

: 17 gru 2009, 10:06
autor: rczopik2
Ja znam gościa w Brzozowie, spiczi napewno wie o kogo chodzi. Jak odległość nie stanowi problemu dla Ciebie to mogę Ci wysłać namiary.
W Rzeszowie napewno też jest nie jeden zakład.

: 17 gru 2009, 10:10
autor: denis44
w zbiorniczku płynu chłodzącego jakieś ciśnienie musi być bo to instalacja ciśnieniowa :)

: 17 gru 2009, 10:26
autor: trepek
grzechuszyk pisze: aczkolwiek pojawia się ciśnienie w zbiorniczku płynu. Nie duże ale coś psyknie jak go odkręcam.
Temperatura rośnie, ciecz zwiększa swą objętość, zwiększa się ciśnienie. Dlatego korek ma dwa zaworki - nad i podciśnieniowy.

: 17 gru 2009, 10:31
autor: grzechuszyk
Zgadzam się jakieś ciśnienie może być. Czyli uszczelka pod głowicą odpada.
Co do brzozowa to trochę daleko. Ja jestem z okolic leżajska. W Rzeszowie jest dużo serwisów ale nie chciałbym oddawać auta w ciemno może ktoś może jakiś polecić.
Co ciekawe byłem w Stobiernej u Diesel Tracz Serwis Tam sprawdzali kompresję i wtryskiwacze i powiedzieli ze tylko remont. A do pompy nawet nie chcieli zaglądać i dlatego nie spodobali mi się.

: 17 gru 2009, 12:17
autor: Mobilek
grzechuszyk pisze:Tam sprawdzali kompresję i wtryskiwacze i powiedzieli ze tylko remont. A do pompy nawet nie chcieli zaglądać
Sprawa wydaje się prosta, za remont silnika jest konkretna kasa (nie wiem czy nie lepiej opłaca kupić używkę, nawet sam słupek) a pompy nie opłaca się ruszać. Moim zdaniem jeżeli byłaby to wina kompresji tak samo ciężko paliłby zawsze gdy jest zimny, a nie po 2 sek. pracy od kopa.