Strona 1 z 2

[B4- 1.9 TD ] prośba o porady- zapalanie w mrozy

: 18 gru 2009, 14:39
autor: Kyjo#81
witam mam prośbe o różne wasze doswidczenia ,sposoby ,wynalazki na odpalanie DIESLA w duze mrozy .Temat na czasie;)
Chcialbym jak najdluzej jezdzic;) moZe znacie jakies dobre sposoby typu podgrzewanie 2swie zarowych dwa racy:)))
z gory dzikei

: 18 gru 2009, 15:19
autor: goldi j51
W dobrym stanie silnik nie potrzebuje żadnych sposobów żeby odpalić przecież pewnie wiesz że podstawową sprawą to jest sprawny akumulator rozrusznik ,świece żarowe i kąt wtrysku i dobre paliwo i filtr paliwa wymieniony przed zimą oczywiście ciśnienie w cylindrach jak już jest słabe to nic nie pomorze.Można w duże mrozy -15 czy -20 stopni podgrzać dwa razy świece jak piszesz ale podstawą jest to co napisałem ;-)

: 18 gru 2009, 15:25
autor: trepek
Goldi podsumował wszystko w tym temacie.
Jeszcze można ogólnie podregulować pompę, czy paliwa nie cofa itp. i... to by chyba było na tyle.

: 18 gru 2009, 15:38
autor: MUNIOR
goldi j51 pisze:W dobrym stanie silnik nie potrzebuje żadnych sposobów żeby odpalić przecież pewnie wiesz że podstawową sprawą to jest sprawny akumulator rozrusznik ,świece żarowe i kąt wtrysku i dobre paliwo i filtr paliwa wymieniony przed zimą oczywiście ciśnienie w cylindrach jak już jest słabe to nic nie pomorze.Można w duże mrozy -15 czy -20 stopni podgrzać dwa razy świece jak piszesz ale podstawą jest to co napisałem ;-)
nic dodać nic ująć

: 18 gru 2009, 20:59
autor: mrozoo
wcisnij pedal gazu do polowy albo do podlogi, ulatwi to rozruch [wieksza dawka paliwa przy kreceniu,odpalaniu ;-) ]

: 18 gru 2009, 21:11
autor: ptaak
mrozoo pisze:wcisnij pedal gazu do polowy albo do podlogi, ulatwi to rozruch [wieksza dawka paliwa przy kreceniu,odpalaniu ;-) ]
Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o czymś takim. Wiem, że w przypadku starszych benzyniaków - gaźnikowych rzeczywiście "pompowanie" pedałem gazu przed rozruchem pomagało. Z ciekawości wypróbuję chociaż nie do końca jestem przekonany ale może o czymś nie wiem :-)

[ Dodano: 2009-12-18, 21:13 ]
A nawet jeśli to rzeczywiście pomaga to chyba jest niekorzystne dla silnika - po uruchomieniu od razu wchodzi na wyższe obroty. No chyba, że od razu po uruchomieniu odpuści się pedał gazu...

: 18 gru 2009, 21:29
autor: dubbler
ptaak pisze:No chyba, że od razu po uruchomieniu odpuści się pedał gazu...
Tak jak mówisz. Jak chcesz mieć pewność że zapali nawet w -20 to dolej 1-2 litry benzyny lub denaturatu na bak. Reszta jak wyżej.

: 18 gru 2009, 21:54
autor: trepek
Ojciec mi niedawno powiedział, że za czasów Starów 28, potocznie zwanych gruźlikami, dolewanie benzyny do ON w mroźne dni było na porządku dziennym. Chyba do 5% wynosiła mieszanka.

: 18 gru 2009, 22:02
autor: spiczi
trepek pisze:Ojciec mi niedawno powiedział, że za czasów Starów 28, potocznie zwanych gruźlikami, dolewanie benzyny do ON w mroźne dni było na porządku dziennym. Chyba do 5% wynosiła mieszanka.
w ksiązce dostepnej w download (o silniku diesla) jest podany jaki moze byc stosunek ON do PB w czasie mrozów. I jak sie nie myle to moze byc nawet 30% benzyny przy mrozach -30. Ale to bylo dawniej. A teraz jest lepsze paliwo ktore reklamuja ze nawet przy minus 32st nie zamarznie.

A co do gazowania przy paleniu to zdrowe pewnie nie jest, ale jak damy "ssanie" to tez obroty sa podwyzszone.

: 18 gru 2009, 22:31
autor: trepek
Gazowanie a podwyższone obroty przyśpieszacza to dwie różne rzeczy ;-)
Chyba muszę nagrać, jak sąsiad zapala starego diesla co noc, poniżej 2.500obr nie schodzi.

: 18 gru 2009, 22:37
autor: MUNIOR
trepek pisze:Chyba muszę nagrać, jak sąsiad zapala starego diesla co noc, poniżej 2.500obr nie schodzi.
W mrozy to dla silnika zabójstwo z premedytacją ,pół biedy jak ma wolnossaka bo jak turbodoładowanego to biedna turbina długo nie pozyje

: 18 gru 2009, 23:00
autor: jeanmar
Na kursie na kat C jedno z pytań było właśnie o odpalaniu silnika przy minusowych temperaturach. A poprawna odp to : Przy odpalaniu wcisnąć pedał gazu do połowy. Pytanie to pozostało w testach z tą odp do dziś. A czy to zdrowe czy szkodliwe dla silnika tego nie wiem. Natomiast dolanie 2litrów benzynki do baku w największe mrozy tj poniżej -15 nie zaszkodzi. Tak jak dwukrotne przekręcanie kluczyka w stacyjce.

: 19 gru 2009, 00:17
autor: MUNIOR
trepek pisze:Ojciec mi niedawno powiedział, że za czasów Starów 28, potocznie zwanych gruźlikami, dolewanie benzyny do ON w mroźne dni było na porządku dziennym. Chyba do 5% wynosiła mieszanka
Ja miałem naukę jazdy na kat.C takim grużlikiem to w mróz musiał "czytać "zapaloną gazetę przez rurę kolektora ssącego bo bez tego za nic nie odpalał .Ale to było w grudniu 91roku ...

: 19 gru 2009, 00:42
autor: mrozoo
ziomki przeciez przez wcisniety pedal gazu zwiekszamy dawke startowa i ilosc podawanego paliwka:) Nasz D/TD bedzie mial o wiele lzejszy rozruch, kwestia wyczucia zeby go na zimnym nei przegazowac powyzej tych 2,5rpm... Mialem 3 lata temu w te mocne mrozy kiedy temp spadala do -30 mazde 626 2.0D [ III 90r.] tam nawet w ksiazce pisalo zeby ponizej -15C odpalac z pedalem w podlodze:)
Nie chodzi o zadne pompowanie tylko odpalenie D/TD z czesciowo wcisnietym pedalem gazu i odpuszczenie po odpaleniu, w TDI tym sie zajmuje ECU i wraz ze spadkiem temperatury jest zmieniana dawka startowa, im chlodniej tym wieksza + dluzszy czas grzania swieczek;)

: 19 gru 2009, 11:07
autor: Kyjo#81
widze temat sie rozwinął. A co powiecie o przykryciu chłodnicy KARTONEM w3/4 jej powierzchni.
Wtedy poodbno lepiej dla silnika szybciej sie zagrzeje. TAXóWKARZE tak robią , jezdza na krotkie dystanse.