Strona 1 z 2

[B4 1Z] Kompresja... a raczej jej brak

: 11 sty 2010, 22:24
autor: jastom
Zaprowadziłem autko do zmiany paska wieloklinowego i termostatu. Myślę sobie niech przy okazji sprawdzą ciśnienie na garach. Rewelwcji się nie spodziewałem

A jest tak

24 - 24 - 20 - 18

Ostatniego koleś dwa razy sprawdzał, bo nie wierzył, że tak mało.

Rekin prędkosci i przyśpieszenia, to on nie był, a i po odpaleniu - z trudem przy ujemnej temperaturze - łapał z początku jakby na 3 gary, ale jeździł. Oleju brał ok. 2 l na 10 kkm, spałał 5.6 w trasie, 8 - 8.5 na miescie, ale termostat walnięty, dawka nie sprwdzana.

A teraz co? Remontować... pewnie ze 3000 , żeby zrobić tak przyzwoicie i na 200 - 300 kkm
Wymienić nba inną używkę? W sumie z przekładką to ok. 2000 , a i tak nie wiadomno co to za super sprzęt będzie

Sprzedać? Hmm, ale ile za to cudo wezmę 95, avant.

Mysle o włożeniu 6-7 tysi i zrobieniu go na jakieś 4 lata dla siebie. Oczywiście plus koszty eksploatacyjne lub sprzedaniu.

Jeszcze jedno; czy możliwe jest takie wyeksploatowanie silnika przy przebiegu rzędu 295 kkm?

Przepraszam za długi wywód, ale wobec takiej sytuacji poniesło mnie.

: 11 sty 2010, 22:36
autor: hudy
no te dwa ostatnie trochę niskie.minim może być 19... w sumie jeśli nic strasznego się nie dzieje i samochód jeździ to czy warto już teraz ładować się w remont.mój kumpel miał na jednym garze 17 a na reszcie po 23 i jeździł tak chyba z 2 lata później opchnął komuś...co do zuzycia silnika to jest to możliwe ponieważ wszystko zależy od tego jak kto dbał o silnik...

: 11 sty 2010, 23:07
autor: trepek
A w jakim stanie masz głowicę? Nie masz przedmuchu na uszczelce? Pierścionki zużywają się raczej równomiernie więc przyczyny szukałbym najpierw gdzie indziej niż pakować się w niepotrzebną generalkę. Ja zrobiłem mały remont głowicy i pali jak wściekły na mrozie. Już nie pamiętam co do przyśpieszacz zapłonu czy jakieś inne cuda by samochód "zaskoczył". I to wszystko na cieknącej pompie paliwa ;-) Stary klekot a może.

: 12 sty 2010, 15:59
autor: jastom
Zabrałem dziś wreszcie samochód z warsztatu.
Miałem do zrobienia
1. Wymianę paska wielorowkowego,
2. wymianę termoststu
3. sprawdzenie cisnienia na garach.

samochód zostawiłem w południe, miałem odebrac wieczorem. Niestetyy mechanikom zajeło to tyle czasu, że dopiero dziś o 14, po mojej dwukrotnej wizycie łaskawie skończyli robotę!!! (Wczoraj wieczorem obiecali na 10)
Znawcą nie jestem, ale wg mnie takie trzy roboty, to max 3 godz.

To jeszcze nie koniec. Zagrnęli ode mnie za tę usługę 200 zł!
Dodam, że moje częsci, a płynu nie wymienili na nowy, tylko troszkę, za mało, dolali.

Powiedzcie mi czy to normalna cena za takie usługi, bo wg. mnie daleko od normalna!!!

: 12 sty 2010, 18:15
autor: hudy
jastom pisze:Zagrnęli ode mnie za tę usługę 200 zł!
ale cie skasowali :mrgreen: wymiana paska może z 10-20zł , wymiana termostatu 30zł w mojej okolicy, co do sprawdzanie ciśnienia to się nie wypowiem bo mechanik zrobił to dla mnie za darmo przy wymianie uszczelki pod deklem...także grubo za dużo <ok>

: 12 sty 2010, 18:50
autor: jastom
Też tak myślę.
Liczyłem tak ze 30 za pasek, 30 za termostat i jakieś 50 za kompresje.
Jak się okazuje Panowie mają bardzo ekskluzywne ceny.

Takie ceny w stacji obsługi DOSCAR w Łodzi.

Do tego jeszcze ponad 10 godzin w warsztacie i mi mówią, że starali się szybko, ze trzeba było podnieśc samochód do zmaiany paska i zdjać podłogę (sic!), ja na to, że osłonę silnika. Poprostu chyba starali się mi wmówic, że te wymiany to dzień roboty. Pierwszy i ostatni raz tam cokolwiek robiłem. Nie targowalem się, bo mój błąd powinienem najpierw zapytać, ale nie spodziewałem się, że są jeszcze tacy goscie, co tak bepardonowo czeszą kierowców z kasy.

: 12 sty 2010, 19:09
autor: hudy
wymianę paska i termostatu robi się od góry bo jest idealne dojście.wymiana termostatu to ok 30 minut roboty a paska może z 20 minut...widocznie jak ich tak nachodziłeś to zauważyli że jesteś wkurzony i że już więcej do nich nie przyjedziesz więc cie na do widzenia skasowali <ok>

: 12 sty 2010, 19:35
autor: Niki20
To może i ja dorzucę swoje zdanie na ten temat. ;-) Jeżeli zamierzasz jeździć tym autkiem jeszcze długo to ja bym się pokusił o remont. Jeżeli natomiast długo go nie będziesz trzymał to nie ma sensu... :-/ '95 rok to fajny klekocik na Pierburgu, jeżeli silnik zrobisz na cacy to będzie jeździł i jeździł (przy prawidłowej jego obsłudze i wymianie płynów itp...). Co do wymiany silnika to mam zdanie takie jak Ty. Wsadzisz coś innego i nie wiadomo co tam w nim będzie... Jak silnik wyremontujesz to przynajmniej będziesz wiedział co jest. :-)
Nom co do tych ''macherów'' to Cię skroili sporo. :-/

: 12 sty 2010, 19:59
autor: jastom
Myslę, ze trafnie to ująłes. Tylko oprócz kasy wkurzyło mnie jak można próbować z kogos idiotę robić i z ksiażkowych wymian 1-ej klasy samochodówki robic megaskomplikowaną naprawę.

Jeśli zrobili to złośliwie, to naprawde mistrzowską reklamę sobie robią.

: 12 sty 2010, 20:03
autor: kamilek89
no u mnie padł silnik ale wymieniłem i śmiga jak złoto :lol: na dobrą sprawę to u mnie nie było już co remontowac :-/

a mechanicy to Cię nieładnie oskubali :-/

: 12 sty 2010, 20:07
autor: jastom
Właśnie cały czas mam rozterkę, włożyć pare tysi czy sprzedać nieśpiesznie.
Po tej przygodzie z mechanikami mam do nich ogólnie awersję, wiec skłaniam sie do sprzedaży :-)

: 12 sty 2010, 20:58
autor: Niki20
jastom, jeżeli masz dobry wypas to się zastanów bo jak wiadomo diesle na wypasie są cenione. ;-) Musisz rozważyć wszystkie za i przeciw i wtedy zdecyduj. <ok>

: 13 sty 2010, 10:13
autor: Słonik
Wtrace sie, a nie mozna by najpierw zrobic tzw. proby olejowej pierscieni, bo moze sie okaze ze wystarczy tylko zrobic regeneracje glowicy za 500zl zlozyc na nowych uszczelkach i autko bedzie jak nowonarodzone :?:

: 13 sty 2010, 11:03
autor: karol121
a ja proponowal bym jeszcze podjechac do kogos innego na pomiar cisnienia sprezania, sprawdzil bym tez zawory ich szczelnosc a nie odrazu remont lub wymiana, a w zimie moze chodzic na 3 gary bo moze swieczke masz spalona i tak jak kolega napisal min cis sprez w 1.9tdi to 19bar a roznica miedzy cyl nie może przekraczac 5bar, ja bym zmierzyl jeszcze raz to cisnienie u kogos innego

: 13 sty 2010, 12:43
autor: MUNIOR
Słonik pisze:a nie mozna by najpierw zrobic tzw. proby olejowej pierscieni,
Waśnie ,też bym to zrobił