Witam. Po przeczytaniu dziesiątek postów na temat szarpania/wibracji silnika czy też całego pojazdu w zakresie 1600/1800- 2300/2500 obr. Po diagnozach niektórych ,,szpeców" moje auto zaczęło mnie coraz bardziej denerwować i traciłem przyjemność z jazdy z każdym dniem. diagnozy były różne..od poduszek, poprzez skrzynie i półośki nie mówiąc już o pomyśle z oponami..

Aż w końcu po przeczytaniu wątków o nastawniku indukcyjnym stwierdziłem, że sprawdzę jeszcze jeden trop, czyli odłączę licznik- odłączony licznik sprawił, że autko zaczęło delikatniej pracować, a w/w wibracje/ telepawki/ szarpania zwał jak zwał USTAŁY! Co wiąże się z zanieczyszczeniem nastawnika tak?? Proszę mnie poprawić. Jutro jeszcze trochę pojeżdżę dla upewnienia się usterki i jej usunięcia i jeżeli się potwierdzi, że to nastawnik to leci on do czyszczenia/regeneracji. Zasilanie mojej Audi to przepływomierz ,,PIERBURG" rok produkcji 1994

. I teraz zagwostka.. we Wrocławiu to ja wiem już gdzie mniej więcej znajdę ,,pompiarzy" którzy się podejmą, ale może jest ktoś z Oleśnicy lub okolic, który by się tym zajął? Ogólnie Oleśnica, Kępno, Namysłów też nie daleko Oława dość blisko, Jelcz Laskowice, no i Wrocław ( jeszcze parę lat i Oleśnica będzie jego sypilnią

) I jeszcze jedno moje pytanie odnośnie samej jazdy z odpiętym licznikiem. Nie wpłynie to na dłuższą metę na pracę silnika/? nie zaszkodzi mu taka jazda?? Ehhh trochę tego jest ale bardzo lubię moje auto i chciał bym by pracowała ona jak najlepiej to możliwe. Z góry dziękuje za wszelkie podpowiedzi, na pewno każda będzie rozpatrzona. Swoją drogą to koledzy kostrz, MUNIOR i luk chyba się zgadali , ze mieszkają na drugim końcu Polski jak dla mnie oczywiście, (gdzie Oleśnica k. Wrocławia) a gdzie okolice Lublina :)W innym wypadku już dawno składał bym podanie do w/w forumowiczy o diagnostykę mojego auta

Pozdrawiam

i czekam na odpowiedź. Daniel.