[80 b4 1.9 tdi 1z] eksperyment-termostat-nagrzewnica
: 26 sty 2010, 14:32
Może najpierw o objawach- pomijając zimę, w temperaturze od 0 do +8 auto powoli łapie temperaturę dopiero jak ma około 50C i mu przycisnę (zakręcę popadnie turbiną) to wskakuje na 90C i trzyma ale jak włączę obieg na 2 to trochę zchodzi z temperatury. W momencie gdy na dworze jest -20 to wskazówka ledwo co sięga 50C nawiew włączony na 1 obiegu i dmucha letnie powietrze. Ale to normalne ja silnik jest nie dogrzany to skąd ma dmuchać to ciepłe powietrze. Rozumiem tez ze im nizsza temperatura otoczenia tym dłużej trwa rozgrzanie silnika. Czytałem ze to może być zapchana nagrzewnica czy termostat. O ile termostat wymieniłem (tak wiem mógł być uszkodzony) patrzyłem na węże to dolny jest zimny czyli termostat zamknięty w momencie gdy auto nie złapie odpowiedniej temp. Jednak jeżdżąc w lato i stając w korku nigdy się nie zagrzał ale to raczej nie mówi w 100% o tym ze termostat jest sprawny. Lekko ubywa mi płynu chłodzącego mianowicie podejrzewam rozszczelnienie nagrzewnicy jednak nie wiem do końca czy to będzie jej wina, o tuz po odpaleniu auta i przejechaniu kilku kilometrów gdy wchodzę do niego powrotem na podszybiu tak gdzieś 2cm od początku szyby na całej jej długości jest para wodna ale to może być skutek zetknięcia się zimnego powietrza z nagrzana szybą. Jednak dziś zrobiłem eksperyment. Włączyłem obieg wewnetyrzny na 1 i lekko uchyliłem okno. Auto po krótkim dystansie nabrało 90C i grzało ciepłym powietrzem dodam ze szyby również przestały parować. Po wyłączeniu REC temperatura auta spada.