[B4 1Z] Kolektor ssący, EGR, wolna odma.
: 31 mar 2010, 20:43
Witam Panowie,
Jako że wiosna nastała, ciepło się zrobiło więc postanowiłem trochę pogrzebać przy moim Zetorku.
Wolna odma - tu w sumie żadnych cudów, odłączyłem, w odpowiednie miejsce korek hydrauliczny 3/4" bo lepiej pasuje i pewniej siedzi, oryginalny przewód od odmy, przekręciłem więc skierowany jest w stronę pompy, założyłem kolanko, podłączyłem wąż o średnicy 16 mm wewnętrznej i wyprowadziłem obok skrzyni biegów, wychodzi na wysokości katalizatora tylko po stronie lewej. Bez catch tanka bo na razie nie mam z czego zrobić etc.
EGR i tu trochę porażka, kupiłem blachę porządną na allegro juz przygotowaną. Zaczałem wszytsko robić jak opisał to Solskier, i jakoś mi nie przyszło mi do głowy żeby przymierzyć blaszkę no i okazało się że wtopa bo blaszka jest przygotowana do założenia od strony rurki z harmonijką a nie od strony kolanka. Niby żaden problem ale śruby od strony harmonijki były mocno zapieczone, chciałem je odkręcić i obrobiłem śrubę i teraz nie bardzo wiem jak to odkręcić. Myślałem żeby kupić imbus 7 mm wbić go na hama i spróbować odkręcić. Chyba że ktoś ma lepszy pomysł.
I teraz gwóźdź programu KOLEKTOR SSĄCY, to co ujrzałem po zdjęciu kolanka mnie przeraziło. Cały kolektor zawalony jest syfem, sadzą połączoną z olejem, warstwa miejscami to nawet 8 mm a może i więcej ciężko ocenić. Najchętniej bym to odkręcił i wyczyścił, ale posiadam tylko jeden klucz 6 mm imbusowy, z kulką na jednej stronie, wiem że kolektor jest przykręcany na 6 śrub, śruby skrajne to może bez większych problemów bym odkręcił ale te dwie pod osłoną termiczną to masakra. Turbiny nie chciałbym ruszać, ktoś pisał że da się to zrobic z przedłużką ale nie do końca wiem o co chodzi. Taki stopień zapchania jak mam na 100% wpływa na pracę silnika i go zamula.
Zastanawiam się czy robić to teraz czy poczekać do wakacji bo i tak planuje rozebrać i wyczyścić cały dolot.
Pozdrawiam,
t4zior
Jako że wiosna nastała, ciepło się zrobiło więc postanowiłem trochę pogrzebać przy moim Zetorku.
Wolna odma - tu w sumie żadnych cudów, odłączyłem, w odpowiednie miejsce korek hydrauliczny 3/4" bo lepiej pasuje i pewniej siedzi, oryginalny przewód od odmy, przekręciłem więc skierowany jest w stronę pompy, założyłem kolanko, podłączyłem wąż o średnicy 16 mm wewnętrznej i wyprowadziłem obok skrzyni biegów, wychodzi na wysokości katalizatora tylko po stronie lewej. Bez catch tanka bo na razie nie mam z czego zrobić etc.
EGR i tu trochę porażka, kupiłem blachę porządną na allegro juz przygotowaną. Zaczałem wszytsko robić jak opisał to Solskier, i jakoś mi nie przyszło mi do głowy żeby przymierzyć blaszkę no i okazało się że wtopa bo blaszka jest przygotowana do założenia od strony rurki z harmonijką a nie od strony kolanka. Niby żaden problem ale śruby od strony harmonijki były mocno zapieczone, chciałem je odkręcić i obrobiłem śrubę i teraz nie bardzo wiem jak to odkręcić. Myślałem żeby kupić imbus 7 mm wbić go na hama i spróbować odkręcić. Chyba że ktoś ma lepszy pomysł.
I teraz gwóźdź programu KOLEKTOR SSĄCY, to co ujrzałem po zdjęciu kolanka mnie przeraziło. Cały kolektor zawalony jest syfem, sadzą połączoną z olejem, warstwa miejscami to nawet 8 mm a może i więcej ciężko ocenić. Najchętniej bym to odkręcił i wyczyścił, ale posiadam tylko jeden klucz 6 mm imbusowy, z kulką na jednej stronie, wiem że kolektor jest przykręcany na 6 śrub, śruby skrajne to może bez większych problemów bym odkręcił ale te dwie pod osłoną termiczną to masakra. Turbiny nie chciałbym ruszać, ktoś pisał że da się to zrobic z przedłużką ale nie do końca wiem o co chodzi. Taki stopień zapchania jak mam na 100% wpływa na pracę silnika i go zamula.
Zastanawiam się czy robić to teraz czy poczekać do wakacji bo i tak planuje rozebrać i wyczyścić cały dolot.
Pozdrawiam,
t4zior