[B4 1Z] Uszkodzona turbina a dalsza jazda...
: 24 maja 2010, 15:06
Witam,
Problem jest następujący, jestem 100km poza domem i szlag trafił turbinę (pękła na pół pomiędzy częścią "gorącą" a częścią "zimną"). Z wirnika niewiele pozbierałem (domniemam, że szczątki poleciały rurą na dól do intercoolera). Co zrobiłem - wyjąłem tą połówke zimną, aby nie latała, rozpiąłem wąż którym idzie powietrze (w obawie, że silnik zaciągnie jakieś opiłki z intercoolera) oraz zaślepiłem wąż doprowadzający olej do turbiny. Samochód jakoś jedzie (prędkość maks. ~60km/h, strasznie słaby). Nie kopci. I teraz pytanie - czy w takim stanie bezpiecznie jest przekulać się te 100km do domu?
Problem jest następujący, jestem 100km poza domem i szlag trafił turbinę (pękła na pół pomiędzy częścią "gorącą" a częścią "zimną"). Z wirnika niewiele pozbierałem (domniemam, że szczątki poleciały rurą na dól do intercoolera). Co zrobiłem - wyjąłem tą połówke zimną, aby nie latała, rozpiąłem wąż którym idzie powietrze (w obawie, że silnik zaciągnie jakieś opiłki z intercoolera) oraz zaślepiłem wąż doprowadzający olej do turbiny. Samochód jakoś jedzie (prędkość maks. ~60km/h, strasznie słaby). Nie kopci. I teraz pytanie - czy w takim stanie bezpiecznie jest przekulać się te 100km do domu?