[B3 1.6 TD] Brak mocy na niskich obrotach!! Pomocy
: 24 maja 2010, 21:45
Witam, problem przedstawia sie nastepująco: Autko stoi cała noc, rano autko odpala od strzału, zaczynam jazde no i autko zaczyna jechac od mniej wiecej 3 tys obrotów, jazda wygląda tak ze ruszając z 1 musze palic sprzegło zeby samochód wszedł na wyzsze obroty...na jedynce przeciągam no i 2 przeciaganie do ok 60 km/h i 3 ...90 4 120 i 5 od 120 km/h samochodem moge jechac na trasie.... przykładowo przy predkosci 100 i wrzuceniu 5 biegu auto zwalnia, przymula tak ze trzeba znowu redukcje 4 i katowanie do 120...Aha i na zimnym zaraz z rana lepiej wskakuje na te obroty ale i tak o wiele za wolno, na ciepłym to juz KOSZMAR....Tym mniej wiecej zobrazowałem wam jazde, z samochodem byłem w 3 warsztatach wydałem w sumie jakies 800 zł i efektów brak.
- pierwszy warsztat:
-mierzenie kompresji
- regulacja pompy
- czyszczenie wtrysków
mechanik: kompresja słaba ale wystarczająca do prawidłowej pracy, pompa wyregolowana , najprawdopodobniej bębny trzymią i po dłuzszej jezdzie zaciskają sie i przez to auto niema mocy.
Wysmiałem goscia bo akurat niedawno robiłem hamulce i wiem co w nich jest. Skasował 150 zł za nic ..
- drogi warsztat
mierzenie kompresji
wymiana podkładek pod wtryskiwaczami i wtryskiwaczy
regulacja pompy
sprawdzanie ustawiania rozrządu
mechanik: wszystko jest teraz ok samochód chodzi prawidłowo 500 zł...
po przejazdce stwierdziłem cos innego i on na to ze jak dalej tak samo sie dzieje to powinienem szukac nowego silnika bo ten ma juz małą kompresje i ze nieda sie z tym juz nic zrobic.( Hmm mimo ze na zimnym odpala idealnie oleju bierze mniej wiecej 0.5l na 5000km...i niekopci) 500 zł efektów brak
- Trzeci warsztat ( przedwczoraj odebrałem auto)
regulacja pompy i zwiększenie dawki paliwa
odpowietrzenie układu paliwowego
Mechanik: Zwiększenie dawki powinno ułatwić jazde, ogólnie to silnik na wykonczeniu i nieda sie z tym nic zrobic , dał mi nawet namiary na nowy silnik :-x
Po odebraniu samochodu nawet troszke lepiej wskakiwał na obroty, nawet przy ciepłym jakos dało sie jezdzic ale i tak to nie to.Przez głupote zapowietrzyłem dzisiaj układ, zabrakło mi ropy i stanąłem , dolałem , odpalił lecz znowu zaczął byc tak strasznie mułowaty. Czytałem tu o podobnym problemie i wyszlo w nim to ze był nieszczelny układ paliwowy, ropa ciekła od dołu pompy paliwa, ja takiego wycieku nie widze, z tego co przeczytałem to łatwo to idzie sprawdzic za pomocą pompki gruszki. Zakupie ją i sprawdze. W dalszym ciagu nie skazuje silnika na straty mam przeczucie ze to cos innego. Prosze o rady i sugestie w tej sprawie poniewaz jestem juz bezradny. Może to wina pompy, moze turbo choc auto po wejsciu na wysokie obroty idzie jak buza do 170 km/h... Niewiem prosze o pomoc
- pierwszy warsztat:
-mierzenie kompresji
- regulacja pompy
- czyszczenie wtrysków
mechanik: kompresja słaba ale wystarczająca do prawidłowej pracy, pompa wyregolowana , najprawdopodobniej bębny trzymią i po dłuzszej jezdzie zaciskają sie i przez to auto niema mocy.
Wysmiałem goscia bo akurat niedawno robiłem hamulce i wiem co w nich jest. Skasował 150 zł za nic ..
- drogi warsztat
mierzenie kompresji
wymiana podkładek pod wtryskiwaczami i wtryskiwaczy
regulacja pompy
sprawdzanie ustawiania rozrządu
mechanik: wszystko jest teraz ok samochód chodzi prawidłowo 500 zł...
po przejazdce stwierdziłem cos innego i on na to ze jak dalej tak samo sie dzieje to powinienem szukac nowego silnika bo ten ma juz małą kompresje i ze nieda sie z tym juz nic zrobic.( Hmm mimo ze na zimnym odpala idealnie oleju bierze mniej wiecej 0.5l na 5000km...i niekopci) 500 zł efektów brak
- Trzeci warsztat ( przedwczoraj odebrałem auto)
regulacja pompy i zwiększenie dawki paliwa
odpowietrzenie układu paliwowego
Mechanik: Zwiększenie dawki powinno ułatwić jazde, ogólnie to silnik na wykonczeniu i nieda sie z tym nic zrobic , dał mi nawet namiary na nowy silnik :-x
Po odebraniu samochodu nawet troszke lepiej wskakiwał na obroty, nawet przy ciepłym jakos dało sie jezdzic ale i tak to nie to.Przez głupote zapowietrzyłem dzisiaj układ, zabrakło mi ropy i stanąłem , dolałem , odpalił lecz znowu zaczął byc tak strasznie mułowaty. Czytałem tu o podobnym problemie i wyszlo w nim to ze był nieszczelny układ paliwowy, ropa ciekła od dołu pompy paliwa, ja takiego wycieku nie widze, z tego co przeczytałem to łatwo to idzie sprawdzic za pomocą pompki gruszki. Zakupie ją i sprawdze. W dalszym ciagu nie skazuje silnika na straty mam przeczucie ze to cos innego. Prosze o rady i sugestie w tej sprawie poniewaz jestem juz bezradny. Może to wina pompy, moze turbo choc auto po wejsciu na wysokie obroty idzie jak buza do 170 km/h... Niewiem prosze o pomoc