['91 1.9D 1Y] Sprawdzenie, czyszczenie i montaż wtryskiwaczy
: 09 cze 2010, 11:32
Witam!
Mam parę pytań związanych z wtryskiwaczami w moim aucie.
1. Ostatnio zauważyłem, że autko pali mi znacznie więcej niż dawniej (na trasie blisko 7l/100 w mieście 8.5 l/100. Dawniej było trasa 5.4l/100, miasto 7l/100).
Postanowiłem więc rzucić okiem na stan wtryskiwaczy.
Po wykręceniu i rozebraniu okazało się, że trzy z nich są totalnie usyfione, iglica w dwóch początkowo nie chciała się w ogóle ruszyć, a otworki wylotowe były dobrze osmolone.
Trochę przeczyściłem wszystko w benzynie, ale czarny osad nadal pozostał. Dlatego moje pytanie brzmi - czym i jak wyczyścić stare i brudne wtryskiwacze? Czy może wtryskiwaczy się nie czyści tylko po prostu kupuje nowe końcówki? Na wszelki wypadek zamówiłem trzy nowe (Hans Pries - bo były po 35 zł) - mogę oddać jeśli okażą się nieprzydatne. Czwarta była wymieniana jakieś 2 lata temu, ale przydałoby się zbadać jej obecny stan..
2. Więc drugie pytanie - jak sprawdzić stan tych starych wtryskiwaczy? Ktoś coś opowiadał o zakręceniu wszystkich wtryskiwaczy do szyny wysokiego ciśnienia w taki sposób aby dmuchały w powietrze, a następnie kręcenie rozrusznikiem i obserwowanie chmurki... Czy taki zabieg w ogóle ma sens? Skąd wiadomo jaka chmurka jest "dobra" a jaka "zła"? Słyszałem też, że zdarza się iż zupełnie nowe wtryskiwacze leją, więc jakoś przydałoby się sprawdzić je przed zamontowaniem...
3. Kolejne pytanie - na co zwrócić uwagę przy składaniu wtryskiwacza? są jakieś specjalne środki ostrożności, które należy podjąć?
4. I ostatnie pytanie - po pierwszym rozebraniu, złożyłem wszystko do kupy skręcając naprawdę dosyć mocno - tak sam wtryskiwacz jak i wtryskiwacz w głowicę (gdzieś czytałem o momencie 60 Nm). Jakkolwiek na chwilę obecną tylko jeden wtryskiwacz się nie poci. Pozostałe pocą są albo w miejscu skręcenia wtryskiwacza albo w miejscu łączenia z głowicą... Czy jest jakiś sposób uszczelnienia tego łączenia? Nie chcę przesadzić z dociąganiem na siłę, bo to może skończyć się fatalnie w skutkach... Może jest jakaś specjalna termiczna taśma uszczelniająca, którą owija się wokół gwint?
Za pomoc i odpowiedzi serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Grzegorz.
Mam parę pytań związanych z wtryskiwaczami w moim aucie.
1. Ostatnio zauważyłem, że autko pali mi znacznie więcej niż dawniej (na trasie blisko 7l/100 w mieście 8.5 l/100. Dawniej było trasa 5.4l/100, miasto 7l/100).
Postanowiłem więc rzucić okiem na stan wtryskiwaczy.
Po wykręceniu i rozebraniu okazało się, że trzy z nich są totalnie usyfione, iglica w dwóch początkowo nie chciała się w ogóle ruszyć, a otworki wylotowe były dobrze osmolone.
Trochę przeczyściłem wszystko w benzynie, ale czarny osad nadal pozostał. Dlatego moje pytanie brzmi - czym i jak wyczyścić stare i brudne wtryskiwacze? Czy może wtryskiwaczy się nie czyści tylko po prostu kupuje nowe końcówki? Na wszelki wypadek zamówiłem trzy nowe (Hans Pries - bo były po 35 zł) - mogę oddać jeśli okażą się nieprzydatne. Czwarta była wymieniana jakieś 2 lata temu, ale przydałoby się zbadać jej obecny stan..
2. Więc drugie pytanie - jak sprawdzić stan tych starych wtryskiwaczy? Ktoś coś opowiadał o zakręceniu wszystkich wtryskiwaczy do szyny wysokiego ciśnienia w taki sposób aby dmuchały w powietrze, a następnie kręcenie rozrusznikiem i obserwowanie chmurki... Czy taki zabieg w ogóle ma sens? Skąd wiadomo jaka chmurka jest "dobra" a jaka "zła"? Słyszałem też, że zdarza się iż zupełnie nowe wtryskiwacze leją, więc jakoś przydałoby się sprawdzić je przed zamontowaniem...
3. Kolejne pytanie - na co zwrócić uwagę przy składaniu wtryskiwacza? są jakieś specjalne środki ostrożności, które należy podjąć?
4. I ostatnie pytanie - po pierwszym rozebraniu, złożyłem wszystko do kupy skręcając naprawdę dosyć mocno - tak sam wtryskiwacz jak i wtryskiwacz w głowicę (gdzieś czytałem o momencie 60 Nm). Jakkolwiek na chwilę obecną tylko jeden wtryskiwacz się nie poci. Pozostałe pocą są albo w miejscu skręcenia wtryskiwacza albo w miejscu łączenia z głowicą... Czy jest jakiś sposób uszczelnienia tego łączenia? Nie chcę przesadzić z dociąganiem na siłę, bo to może skończyć się fatalnie w skutkach... Może jest jakaś specjalna termiczna taśma uszczelniająca, którą owija się wokół gwint?
Za pomoc i odpowiedzi serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Grzegorz.