Strona 1 z 1
[B4 1,9 TDI] Czasem nie zapala
: 03 wrz 2010, 00:03
autor: denis44
Zdarza się mniej więcej raz na 3-4 tygodnie że wsiadam do auta przekręcam kluczyk,rozrusznik kręci się kilka sekund i nic. Natomiast gdy odpuszczę i drugi raz przekręcę odpala od strzała. Generalnie autko zwykle zapala od razu po przekręceniu kluczyka obojętne czy zimny czy ciepły. Objaw ten zauważyłem zarówno przy ciepłym jak i zimnym silniku.
Jako że występuje to bardzo rzadko ciężko mi coś więcej napisać. Nie wiem czy mam się tym przejmować czy może dać sobie spokój. Jeżeli ktoś miał coś podobnego proszę o radę:)
Pompa nie cieknie, paliwo się nie cofa. Kompresja ok - silnik jakiś czas temu miał mała kapitalkę. Problem o którym piszę występuje od roku. Wydaje mi się że przyczyną jest raczej elektryka ale może się mylę....
Gdy nie chce zapalić mogę rozrusznik męczyć 15 sekund i nic, gdy odpuszczę i znów przekręcę zapala od razu.
: 03 wrz 2010, 00:18
autor: Norbas
A nie ma przy tym takiego charakterystycznego ,,bzzzzzzzzyyyyyyyy'' Może bendiks sie czasem nie obraca razem z trzpeniem, który go wysuwa podczas zazębienia i się na nim obraca. Mogę się oczywiście mylić, na pewno ktoś jeszcze się wypowie i jak coś to mnie poprawi.
: 03 wrz 2010, 07:48
autor: denis44
normalnie kręci rozrusznikiem i całym silnikiem.... w poprzednim aucie miałem problem z bendiksem, więc wiem jak to wygląda ale to nie to.
Nie ma żadnych objawów akustycznych, normalnie kręci tylko nie chwyta.
: 03 wrz 2010, 08:44
autor: MUNIOR
denis44 pisze:Nie ma żadnych objawów akustycznych, normalnie kręci tylko nie chwyta.
Prawdopodobnie brak dobrego styku elektrycznego ...gdzie <hmm> no własnie to już nie tak łatwo powiedzieć ...może n 109 na pompie :?: albo któryś z przewodów się przeciera i styka z masą .Podłącz sobie pod vaga jak masz ,w takim przypadku powinien zapisać jakiś błąd
: 03 wrz 2010, 11:08
autor: gibaj
i mi się wydaje że n109 coś nie tak <ok>
: 03 wrz 2010, 13:26
autor: sowa_81
Według mnie tak jak koledzy wyżej opisują N109-zawór odcięcia paliwa.
Nieraz miałem tak samo że kręcił i nie chciał zapalić,a po podłączeniu pod vaga samochód nie gasł (po włączeniu nie wiem czy dobrze powiem ale,chyba trybu awaryjnego).
Wystarczyło wyjąć zawór przeczyścić styk na nim i problem zniknął ale i tak wymienię go na nowy. <ok>
: 06 wrz 2010, 15:37
autor: denis44
a przewody do elektrozaworu to te na czerwono czy żółto?;>
: 06 wrz 2010, 16:23
autor: sowa_81
To te na żółto a dokładniej ten czarny z lewej strony co idzie na górę właśnie do tego zaworu (na zaworze jest nakrętka)
: 06 wrz 2010, 16:50
autor: denis44
to może rozszyfrujecie jeszcze od czego jest reszta, człowiek zawsze się czegoś nauczy;> to czerwone to do nastawnika?
: 06 wrz 2010, 19:07
autor: MUNIOR
denis44 pisze:to może rozszyfrujecie jeszcze od czego jest reszta, człowiek zawsze się czegoś nauczy;> to czerwone to do nastawnika?
Tam nie ma nic od nastawnika ,pozostałe dwa przewody są od przestawiacza kąta wtrysku .Od nastawnika masz gruby czarny przewód i okrągłą wtykę <ok>
: 06 wrz 2010, 19:51
autor: denis44
no czyli czerwone (zaznaczenie, nie przewody)?:>
: 06 wrz 2010, 23:11
autor: MUNIOR
denis44 pisze:no czyli czerwone
Taaaa ...to zaznaczone na czerwono to przewód od sterowania nastawnikiem ,zakończony okrągłą wtyką ,nie klikałem na zdjęcie i nie widziałem kolorów

stąd moja niezbyt jasna odpowiedż