Strona 1 z 2
1,9.tdi B4 Ile "normalnie" może palić oleju
: 16 gru 2010, 22:23
autor: modern25
pytanie jak w temacie . czy to norma jest że od zmiany do zmiany oleju dolewam 1,5 -2 L
jeżdżę na pól syntetyku jeśli to istotne . Nie chcę robić dużych remontów ale wolałbym żeby nie palił mi oleju I też dla tego pytam czy te wszystkie uszczelniacze co się wlewa do oleju i niby poprawia to WSZTSTKO

czy to jest warte kupna i czy nie bedzie szkodzić silnikowi czy innych jego cześci . Pomyślałem skoro ja się nie znam w ogóle na samochodach to przed kupnem takiego specyfiku zapytam sie kogoś na forum . Dzieki
: 16 gru 2010, 22:31
autor: marek6572
A ile kilometrów robisz od zmiany do zmiany bo jeśli 10000 to 1,5l jest ok
to zależy też od agresywności jazdy taki temat jest troche niżej.
: 16 gru 2010, 22:34
autor: Zlosliwy_Dzin
JA mam w golfie 1.9TDI 110km i przebieg 500tys i od wymiany do wymiany nie dolewam <ok> nic
2l dolewaj i jeździj jak dobrze chodzi
: 16 gru 2010, 22:37
autor: marek6572
Ale chyba poziom schodzi z górnej do dolnej bo trudno uwieżyć że nic a nic
ale jeśli tak to pełen szacón <ok>
: 16 gru 2010, 22:42
autor: modern25
nie udało mi się wymienić przy mniej niż 10 000km zawsze ciut wiecej km. wychodzi .Co i tak wymieniam zresztą mniejwiecej co 8 - 10 miesięcy . I jak wcześniej mówiłem teraz dolewam... kończę właściwie drugi litr oleju .
czyli co ....?? jest to w granicach normy mieć na dolewki 2L oleju ??
: 16 gru 2010, 22:43
autor: siejek
modern25 a nie masz nigdzie wycieków? jak mi się troche sączyło przy filtrze to też był spory ubytek więc popatrz dokładnie czy wszystko ok <ok>
i popraw temat bo Cie mody pogonią :mrgreen:
: 16 gru 2010, 22:45
autor: Zlosliwy_Dzin
coś tam schodzi ale nie na tyle żeby trzeba było dolewać

. Ale samochód z półmilionowym przebiegiem ma zużyte inne części jak rolki napinacze <ok>
: 16 gru 2010, 22:56
autor: modern25
tak ... nie wiem gdzie jest alternator ale elektryk jak wymieniał mówił że był brudny cały od oleju . Liczę się z tym , że stary samochód zawsze gdzieś przecieka ale plam nie widać w garażu jakiś wielkich ... czasami jak by z 5 kropli kapnie ale to zawsze po deszczach jak z samochodu ścieka woda to i oleju gdzieś wypłucze. No i między innymi włąśnie dla tego się pytam czy te uszczelniacze typu "motodoktor" to sie nadaje do czegoś i czy nie zaszkodzi nie pozatyka czegoś co nie powinno być zatkane. ?
: 16 gru 2010, 22:57
autor: marek6572
modern 25 jeśli dolewasz 2 l i utrzymujesz stan przy górnej kresce to myślę że niejest żle ale na wszelki wypadek porozglądaj się za wyciekami zwłaszcza koło podstawy filtra oleju.pozdro
[ Dodano: 2010-12-16, 23:00 ]
powiem Co tak ja bym tego g.. nielał
a plam za ziemi raczej nie będzie bo masz podłoge pod silnikiem
: 16 gru 2010, 23:10
autor: trepek
modern25 pisze:do zmiany oleju dolewam 1,5 -2 L
I czym się przejmujesz? Porozglądaj się za wyciekami dokładnie, sprawdź turbo i jeździj.
modern25 pisze:uszczelniacze typu "motodoktor"
A broń Cię Boże! Wlejesz to po łapkach dostaniesz ode mnie a silnik będzie później kaprysił, że go trujesz.
modern25 pisze:do zmiany oleju dolewam 1,5 -2 L
A jaki olej mu wlewasz? Nazwa.
: 16 gru 2010, 23:30
autor: modern25
kurde.... pólsyntetyk na 100% ale nazwa to chyba Castrol . Nie pamiętam ...

mam nalepkę od spodu na masce wiec zawsze leje ten sam ale nie pamiętam

Chyba zrezygnuje z dolewania do oleju tego "cuda" ... Tak myślałem że nie jest to dobry sposób na naprawę samochodu .
Kod: Zaznacz cały
I czym się przejmujesz? Porozglądaj się za wyciekami dokładnie, sprawdź turbo i jeździj.
ja się tak znam na samochodach ze wiem gdize mam akumulator i kluczyki do niego . Wiec sam nie sprawdzę nic... Zawse robi to mechanik ale teraz kasy nie mam .
I tak już w tym roku coś ponad 4tyś wydałem wiec nicholery nie wydam wiecej co najmniej do wiosny.
: 16 gru 2010, 23:47
autor: trepek
Dobra, zacznijmy więc od tego, gdzie znajduje się turbina :mrgreen:
Otwierasz maskę, patrzysz na silnik i po jego lewej stronie masz takiego coś srebre, do którego są podpięte gumowe wężę. Wąż którego wejście do turbiny jest skierowane równolegle do silnika (a więc w kierunku na Ciebie) to wąż łączący filtr powietrza z turbiną.
Odczep go od turbiny, wsadź do turba (na wyłączonym silniku oczywiście) dwa palce i chwyć za ośkę wirnika i nią poruszać i powiedz jaki jest luz. Nie bój się, nic nie urwiesz.
: 17 gru 2010, 16:34
autor: modern25
wiec tak .. znalazłem turbinę

i odczepiłem jeden gruby wąż gumowy i w turbinie ukazała się ...turbina

z łopatkami . ( chyba od dobrej strony odkręciłem) Udało mi się włożyć palce i pokręcić lewo prawo tymi łopatkami ale żadnych luzów nawet takich malutkich nie wyczułem choć obrót lewo prawo był bez żadnych oporów.
Wąż był brudny od oleju . to normalne ? ( troche go wytarłem ) . A jak sie nazywa część do której przykręcony jest filtr oleju a póżniej ta część jest na takim jakimś ruchomym pierścieniu dalej przymocowana ...do ... czegoś .
To z pod tego pierścienia też mi wali olej czy idzie to uszczelnić jakimś sposobem w garażu przez takiego "MECHANIKA " jak ja ?
ps. olej castrol magnatec 10/40 półsyntetyk .
: 17 gru 2010, 16:53
autor: trepek
modern25 pisze:Wąż był brudny od oleju . to normalne ?
Kapał z niego olej czy jedynie ścianki były pokryte osadem, takim w miare suchym?
: 17 gru 2010, 17:03
autor: modern25
takim w miare suchym i tylko był brudny nic nie kapało.
ale przy tym filtrze jest zaciek oleju . Idzie to jakoś naprawić ?
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
( 3 dni później )
sam se to naprawiłem .... po odkręcenu filtra ukazała sie płaska śruba 24" dokręciłem ją i powinno być OK , choć dalej nie wiem jak się to nazywa to co dokręciłem