Strona 1 z 2

[b4 1Z] Nie pali po wymienie pompy Bosch 1Z

: 13 kwie 2011, 00:29
autor: Dominik107
Witam. Właśnie jestem na świeżo po wymianie pompy wtryskowej Boscha. Na poprzedniej falowały obroty i szarpał ale udało mi się kupić używke na szrocie koło mnie i mam 14 dni na wypróbowanie tzw gwarancja rozruchowa ale po wymienie pompy nie moge odpalić auta. Na plaku pali i chodzi całkiem ładnie ale sam zaskoczyć nie chce. Na starej pompie po przegazowaniu pojawiały się pęcherzyki powietrza w przewodach paliwowych a szczególnie w tym podającym paliwo do pompy. a teraz mam wrażenie jakby pompa nie ciągnęła paliwa. Momentami próbuje zaskoczyć ale nie chodzi dłużej niż ok 2-3 sekundy no i najważniejsze nie ma żadnej reakcji na naciśnięcie pedału gazu. Oczywiście kupiłem pompę z takimi samymiu numerami jak miałem

: 13 kwie 2011, 02:16
autor: misiekdzwon
Nie dawno miałem podobny problem, tyle że ja przekładałem osprzęt boscha na pierburga i głowiłem się prawie tydzień co jest nie tak, że auto nie odpala. Dopiero podgrzanie świec, czyli odłączenie wtyczki od niebieskiego dwupinowego czujnika temp. spowodowało zaskoczenie silnika :) Tyle że w Twoim przypadku prawdopodobnie pompa jest tak zapowietrzona, iż nie może zaciągnąć paliwa. Musisz podać paliwko pod jakimś ciśnieniem do pompy. Najlepiej jakąś gruszkę wepnij zamiast wężyka, którym paliwo idzie do pompy i z jakiegoś pojemnika z ropą pompuj paliwo do pompy, aż zacznie powietrze wychodzić wężykiem powrotnym. U siebie robiłem to przy pomocy takiej butli z pompką. Napełniłem butlę ropą, wpompowałem w nią powietrze i przykręcając wcześniej rurkę, jedną stroną do dyszy butli, a drugą zaś do metalowej rurki w pompie, waplikowałem pod ciśnieniem ropę do pompy. Jeżeli zrobisz podobnie i masz na pewno dobrze rozrząd ustawiony, to auto musi odpalić! <ok>
Pozdrawiam
Piotr

: 13 kwie 2011, 10:21
autor: Dominik107
Dzięki za podpowiedź wprawdzie przed podłączeniem węży paliwowych do pompy zalałem ją ropą ale nie pod ciśnieniem tak jak piszesz. Napisz jeszcze jak auto chodzi Ci na tym pierburgu tzn czy nie ma jakiś spadków mocy itp.

: 13 kwie 2011, 15:05
autor: misiekdzwon
hmmm... spadki mocy? Nie no, po to pakowałem nowy osprzęt, aby mocy przybyło :mrgreen: Od razu wsadziłem wtryski 216 stki i czipa, na razie mam nie wielkie problemy, z pracą silnika- trzeba korektę softu wprowadzić, ale o spadku mocy nie ma mowy. Ogólnie nie polecam przeróbki jak się chce mieć troszkę więcej koni, bo roboty jest tak dużo, iż się odechciewa, ale trochę samozaparcia i uda się ;-) tyle, że jest nowa pompa z nastawnikiem indukcyjnym i to jest jak wiadomo lepsze i bardziej bezproblemowe rozwiązanie

: 14 kwie 2011, 15:52
autor: UKI_XX
pierwsze pytanie:

Czy cała pompa jest identyczna i nie ma w niej żadnej różnicy od starej pompy :?: Czy czymś się różni :?:

drugie, jeżeli pompy są identyczne:

Jak długo stała pompa w tamtym silniku i czy było w niej paliwo :?:

Bo jeśli pompy są innego typu lub pompa długo stała to albo nastawnik nie pasuje albo zastał się pierścień dawki i po założeniu pompy przy próbie odpalania mógł zostać uszkodzony nastawnik. Jeżeli wszystko jest ok to może być źle ustawiony kąt wtrysku lub zapowietrzona pompa, chociaż jakby był zły kąt wtrysku to po odpaleniu z plaka silnik powinien już pracować. Jak miałem zapowietrzoną pompę to paliwo podawałem z butelki umieszczonej wysoko nad pompą i to kręciłem jakieś pół godziny.

: 14 kwie 2011, 22:11
autor: rafal.skromny
uki mam pytanko mam taka pompe na boschu sprawna tylko ze lezy mi juz ponad pol roku nie ruszana nie wiem czy paliwko jest w niej...jest szansa na uratowanie jej??????????

: 14 kwie 2011, 22:41
autor: trepek
Paliwo pod ciśnieniem...
A nie prościej podawać paliwo do pompy i jednocześnie ręką obracać kołem pasowym? Aż takich oporów sekcja tłocząca nie daje by był z tym problem. Pompa sama zaciągnie paliwo i się odpowietrzy.

: 14 kwie 2011, 23:55
autor: Dominik107
Apropo przyszłych komplikacji kogoś z odpalaniem auta po wymianie pompy w końcu po założeniu gumowej pompki tzw"gruszki" z zaworkiem zwrotnym przed filtrem paliwa i napompowaniu ciśnienia w układ auto odpaliło ale okazało się że problem z odpaleniem leżał po stronie nieszczelnej uszczelki w pompie wtryskowej pod nastawnikiem także dziekuje za pomoc i podpowiedzi.
Pozdrawiam

: 15 kwie 2011, 08:59
autor: misiekdzwon
trepek pisze:Paliwo pod ciśnieniem...
A nie prościej podawać paliwo do pompy i jednocześnie ręką obracać kołem pasowym? Aż takich oporów sekcja tłocząca nie daje by był z tym problem. Pompa sama zaciągnie paliwo i się odpowietrzy.
Ja napisałem jak było u mnie, paliwo lałem do pompy i kręciłem kołem co nie było zbyt proste. Ponad to nic nie dawało takie wlewanie luzem paliwa, bo w pewnym momencie coś się przytkało i nic pompa nie wciągała. A sekcja tłocząca wcale takiego małego oporu nie daje, jeszcze pompa od 1Z pół biedy, ale w takiej od AFNa na przykład, to trzeba sporo siły użyć. Pomijając ten fakt i wracając do sedna sprawy, to kręcąc nawet rozrusznikiem, rurką powrotną ciągle bombelki z powietrzem wylatywały i bez podania paliwa pod ciśnieniem nie udawało się pompie zaciągnąć paliwa.

: 15 kwie 2011, 09:50
autor: MUNIOR
Dominik107 pisze:Apropo przyszłych komplikacji kogoś z odpalaniem auta po wymianie pompy w końcu po założeniu gumowej pompki tzw"gruszki" z zaworkiem zwrotnym przed filtrem paliwa i napompowaniu ciśnienia w układ auto odpaliło
Będe powtarzał to do znudzenia ,ręczna pompka gruszka jest tanim i bardzo pożytecznym urządzeniem ,oszczędza czas ,nerwy ,akumulator i rozrusznik ,przy pracach wymagajacych rozszczelnienia układu paliwowego ,a wszystko to za ok.30 zeta :mrgreen: A zdrowa pompa od AFN stawia faktycznie nie mały opór ,choćby z powodu sprężyn tłokorozdzielacza ,które są o 2mm dłuższe niż w ori 90 konnej pompie

: 15 kwie 2011, 10:43
autor: kojak85
Po napompowaniu gruszą nie odpaliłem silnika tylko zdjąłem przewód. Zgadnijcie co się stało :mrgreen: Cóż tak też bywa. Teraz wiem, że lepiej jest odpalić przed zdjęciem gruszki.

: 15 kwie 2011, 11:03
autor: gibaj
he he kupę sprzątania? :roll:

: 15 kwie 2011, 15:53
autor: UKI_XX
rafal.skromny pisze:mam taka pompe na boschu sprawna tylko ze lezy mi juz ponad pol roku nie ruszana nie wiem czy paliwko jest w niej...jest szansa na uratowanie jej??????????
trzeba pompę rozruszać, najlepiej zdjąć nastawnik bo jak pierścień dawki będzie unieruchomiony na wałku to można uszkodzić nastawnik

: 15 kwie 2011, 22:29
autor: rafal.skromny
ok dzieki munior pozdrówka

[ Dodano: 2011-04-15, 22:30 ]
nie munior tylko UKI :-D

: 19 kwie 2011, 08:37
autor: Dominik107
Jeszcze jedno pytanko czy po samej wymianie pompy bez podłączenia do VAGa auto może być słabsze i gorzej się na obroty wkręcać? Pytam bo kupiłem dopiero audiczke i pompę ze szrotu wziąłem z 14 dniową gwarancją a chwilowo nie mogę na VAGa podjechać bo mam jeszcze troszkę pracy przy autku.