Strona 1 z 2

[1.9TDI 1Z] B4 Składak 1997. Dusi się na 1 i 2 biegu.

: 08 cze 2011, 19:41
autor: witaminek
Witam forumowiczów. Zacznę od tego, że przejrzałem podobne tematy na tym forum dość dokładnie szukając przyczyny usterki, ale większość była podobna lecz nie taka sama, dlatego postanowiłem zacząć nowy temat z nadzieją, że pomożecie mi go rozwiązać lub nadać jakiś trop poszukiwań.

Usterka: Na 1 i 2 biegu gdy przyciskam pedał gazu nagle samochód zwalnia/dusi się jakby nie dostawał "czegoś" do silnika, po chwili objawy przechodzą gdy trzymam pedał cały czas lub dociskam mocniej jak i gdy cofnę stopę z pedału gazu i przycisnę od nowa. Na 100% dzieje się to na 1 i 2 biegu, jeśli dzieje się też na 3cim to na ułamek sekundy, że ledwo da radę to wyczuć (albo już tak działa moja podświadomość i sam to sobie wyobrażam.

Dotychczas podjęte działania u mechanika: dzisiaj założony został nowy przepływomierz, lecz okazało się to pudłem.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.

: 08 cze 2011, 19:52
autor: MUNIOR
witaminek pisze:Usterka: Na 1 i 2 biegu gdy przyciskam pedał gazu nagle samochód zwalnia/dusi się jakby nie dostawał "czegoś" do silnika, po chwili objawy przechodzą gdy trzymam pedał cały czas lub dociskam mocniej jak i gdy cofnę stopę z pedału gazu i przycisnę od nowa. Na 100% dzieje się to na 1 i 2 biegu, jeśli dzieje się też na 3cim to na ułamek sekundy, że ledwo da radę to wyczuć
Jeśli masz silnik na przepływce klapkowej boscha i z nastawnikiem potencjometrycznym , to sprawcą tych objawów jest nastawnik potencjometryczny ,przepływomierz nigdy nie powoduje żadnych szarpnięć ;-) co najwyżej muła (zastanawiam się ile cię skasował za nowy :? ja bym nie płacił ani grosza za jego nie trafione diagnozy :) .Mechanik widzę wymienia po omacku ,a to dość drogi sposób na naprawę czegokolwiek ,bo można wydać krocie i nie trafić :mrgreen: Wymiana nastawnika na nowy też tania nie jest bo nowy nastawnik kosztuje ok.1500zł :-(

: 08 cze 2011, 19:59
autor: axell
MUNIOR pisze:nastawnikiem potencjometrycznym
I żeby Ci przypadkiem mechanik nastawnika nie wymienił, bo się pozbędziesz bezpowrotnie większej gotówki ;-)

: 08 cze 2011, 20:34
autor: witaminek
Na szczęście za przepływomierz nie płaciłem i nie wiem czy mi to policzy. Mam raczej zaufanie do tego mechanika, ogólnie dużo mi już pomógł z wcześniejszymi samochodami, tylko facet jest zarobiony i ciężko go złapać. Jutro mam kolejną wizytę u mechanika, więc jeśli jego podejrzenia się nie sprawdzą podpowiem mu o tym nastawniku.

Ps. Po podłączeniu do kompa pokazało tylko błąd związany ze światłem od hamowania.

Ps2. Niestety moja wiedza techniczna nie pozwala mi określić czy to jest ten przepływomierz z nastawką potencjometryczną, jedyne co mogę zrobić to spytać mechanika jutro albo zrobić fotkę i tu wrzucić.

: 08 cze 2011, 20:36
autor: axell
witaminek pisze:podejrzenia się nie sprawdzą podpowiem mu o tym nastawniku.
Na razie to powiedz nam jaki masz nastawnik, to my Ci podpowiemy co z tym zrobić :mrgreen:

[ Dodano: 2011-06-08, 20:38 ]
Tak wygląda przepływka Bosch-a z nastawnikiem potencjometrycznym, to ten element wychodzący z obudowy filtra powietrza z wpiętą wtyczką:
http://i51.tinypic.com/350l5si.jpg

: 08 cze 2011, 21:06
autor: witaminek
Świeże zdjęcia, jest dokładnie taki sam jak u Pana na zdjęciu.

http://imageshack.us/photo/my-images/864/pic0074g.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/231/pic0075o.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/163/pic0076t.jpg/

Przyglądając się Pana i moim zdjęciom chyba u mnie brakuje jakiegoś węża.

: 08 cze 2011, 21:12
autor: axell
witaminek pisze:Pana na zdjęciu.
Na Pana to trzeba mieć wygląd i pieniądze :mrgreen:
witaminek pisze:brakuje jakiegoś węża.
Z tego co widzę brakuje Ci przewodu ciśnieniowego z N75 do gruchy WD
Co do nastawnika to niestety te nasze potencjometryczne nie nadają się do regeneracji, używki też nikt nie radzi kupować, a nowy 1500pln

: 09 cze 2011, 17:01
autor: MUNIOR
axell pisze:Z tego co widzę brakuje Ci przewodu ciśnieniowego z N75 do gruchy WD
Ktoś oszczędził na nowym n75 i pewnie ma bajpasik i czerwony siedzi bezpośrednio w gruszce WG ;-)
axell pisze:Co do nastawnika to niestety te nasze potencjometryczne nie nadają się do regeneracji, używki też nikt nie radzi kupować, a nowy 1500pln
axell,mam pomysła , odsprzedaj mu swój sprawny i przyjeżdzaj do mnie na przekładkę ,zrobię ci w promocji :mrgreen:

: 09 cze 2011, 17:10
autor: axell
MUNIOR pisze:przyjeżdzaj do mnie na przekładkę ,zrobię ci w promocji :mrgreen:
Chętnie bym tak zrobił, ale niestety finanse mi nie pozwolą narazie :roll:
I nie widzę sensu robić przekładki dopóki nie zdobędę kompa i nie zrobię z tego co trzeba ;-)

: 09 cze 2011, 19:39
autor: witaminek
Dziękuje za odpowiedzi.

Co myślicie o tym ? Czy "mojego" nastawnika też dotyczy tak aukcja ?

http://allegro.pl/naprawa-nastawnik-pot ... 04593.html

: 09 cze 2011, 20:02
autor: tomekk666
witaminek pisze:Co myślicie o tym ? Czy "mojego" nastawnika też dotyczy tak aukcja ?

http://allegro.pl/naprawa...1649504593.html
na szybko znalazłem takie dwa tematy
:arrow: https://audi80.pl/usluga-regeneracja ... t44904.htm
(to nawet dotyczy tego samego gościa z ogłoszenia na allegro)
:arrow: https://audi80.pl/19tdi-1zczyszczeni ... t17841.htm

Czyszczenie nastawnika potencjometrycznego nie ma sensu, bo tam wycierają się płytki potencjometra.

: 09 cze 2011, 20:26
autor: maykel
Panowie, tak to ja polecałem tego gościa od naprawy. Powiem tak, miałem sytuację podbramkową, bo samochodem w ogóle nie dało się jeździć z powodu, mówiąc lakonicznie, zacinającego się pedału gazu. Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta i szukałem info o naprawach tych nieszczęsnych nastawników. Po robocie u gościa z Tucholi samochód zaczął jeździć, nie zacinał się gaz, ale po pewnym czasie odniosłem wrażenie, że jest przymulony w dolnym zakresie obrotów. Wrażenie potęgował fakt, że auto dostało później mocny soft od Kostrza i wtryski od AFN. Podejrzenia padały na dolot itp. Wszystko zostało sprawdzone i wydawało się OK. Dopiero niedawno zacząłem podejrzewać, że gość mógł jedynie zmienić napięcia na nastawniku i ten porusza się w okrojonym zakresie. Nie wiem czy to możliwe, może ktoś wyprowadzi mnie z błędu. Wnioskuję to po tym, że wprowadziłem wtedy rozwiązanie tymczasowe w postaci rezystora z potencjometrem. Ostatnio dla testu włączyłem go i ku mojemu zaskoczeniu mogłem regulować dawkę w bardzo ograniczonym zakresie, dużo mniejszym niż przed naprawą(!)
Niebawem robię przekładkę u MUNIORA i zobaczymy co z tego wyjdzie...Ale mam wewnętrzne przekonanie, że będzie to rozwiązaniem problemu.
Póki co radzę się wstrzymać z zamawianiem tej usługi. Odpowiednie info zamieszczę w poście, gdzie go polecałem i będę informował na bieżąco... Zaznaczam, że sugerowałem się zniknięciem objawów zacinającego się gazu i nie wiem na 100% czy przyczyną zamulenia jest źle "naprawiony" nastawnik.

: 09 cze 2011, 20:36
autor: MUNIOR
maykel pisze:Niebawem robię przekładkę u MUNIORA i zobaczymy co z tego wyjdzie...Ale mam wewnętrzne przekonanie, że będzie to rozwiązaniem problemu.
Twoje przekonanie jest słuszne i nie długo stanie się faktem ;-) Będziemy mieli niezbity dowód że "naprawa " potencjometrów to sciema i naciąganie naiwnych.Tylko nastawnik indukcyjny daje gwarancję niezawodności ...wiedzieli o tym już w 94 roku i przestali robić te niezbyt udane nastawniki...ale trzeba przyznać że co niektóre wytrzymały długo ;-)

: 09 cze 2011, 20:43
autor: maykel
MUNIOR pisze:
maykel pisze:Niebawem robię przekładkę u MUNIORA i zobaczymy co z tego wyjdzie...Ale mam wewnętrzne przekonanie, że będzie to rozwiązaniem problemu.
Twoje przekonanie jest słuszne i nie długo stanie się faktem ;-) Będziemy mieli niezbity dowód że "naprawa " potencjometrów to sciema i naciąganie naiwnych.Tylko nastawnik indukcyjny daje gwarancję niezawodności ...wiedzieli o tym już w 94 roku i przestali robić te niezbyt udane nastawniki
Człowiek uczy się całe życie, a i tak umiera głupi :-/
P.S. Rączki mnie już świerzbią na myśl o przekładce <ok>
Dobra nie robię OT <ok>

: 09 cze 2011, 20:48
autor: axell
Zastanawia mnie jeden fakt, mianowicie:
Temat nastawnika potencjometrycznego omawiany był już wiele razy, praktycznie przy każdym pytaniu o nierówną pracę zetora i za każdym razem pada rada co można zrobić z takim nastawnikiem.
Dlaczego ludzie czytając te rady wywalacie pieniądze w błoto? W nadziei na zaoszczędzenie paru groszy?
Popatrzcie jak te oszczędności się kończą (opisane 2 posty w górę)
I zapamiętajmy raz na zawsze że:
MUNIOR pisze:Będziemy mieli niezbity dowód że "naprawa " potencjometrów to sciema i naciąganie naiwnych.