Strona 1 z 2
[B4 1Z] dziwny brak mocy
: 21 lip 2011, 20:17
autor: maniek007
Witam
jestem posiadaczem Audi B4 TDI z 19992 roku (kupiłem go niedawno)
z góry już pisze że byłem u mechanika, na początku stwierdził już że będzie problem bo nie da się podpiąć pod komputer (podobno za stary Xx) naprawił jakiś mechanizm od turbiny ale objawy nadal są takie same
- odpala, chodzi, przyspiesza bardzo dobrze
- podczas zmiany biegu (gdy obroty nie spadły) i dodaniu gazu nie przyspiesza tak jak by 0 reakcji na wciśnięcie pedału gazu ( trzeba wcisnąć sprzęgło gdy obroty spadną silnik przez sekunde zacznie nierówno chodzić, gdy się puści sprzęgło przyspiesza już normalnie)
- podczas jazdy obojętnie na którym biegu, całkowicie odejmie się gaz po dodaniu tak samo jak wyżej 0 mocy 0 reakcji, sprzęgło obroty spadną silnik zaklekocze i można dodać gazu
czy może przyczyną tego być zabrudzony nastawnik ??
czy ktoś może spotkał się już z takim problemem ??
: 21 lip 2011, 20:39
autor: axell
maniek007 pisze:na początku stwierdził już że będzie problem bo nie da się podpiąć pod komputer (podobno za stary Xx)
Od razu bym mu zasadził kopa :evil: mój też stary i się da podłączyć <ok>
maniek007 pisze:jak by 0 reakcji na wciśnięcie pedału gazu
Nastawnik się kończy
czy może przyczyną tego być zabrudzony nastawnik ??
I raczej czyszczenie tu nie pomoże :roll:
: 21 lip 2011, 20:43
autor: MUNIOR
maniek007 pisze:podczas jazdy obojętnie na którym biegu, całkowicie odejmie się gaz po dodaniu tak samo jak wyżej 0 mocy 0 reakcji, sprzęgło obroty spadną silnik zaklekocze i można dodać gazu
czy może przyczyną tego być zabrudzony nastawnik ??
Powiem ci że na 100%przyczyną jest nastawnik ,ale niestety to nie brud

,tylko zużyte ,wytarte ścieżki potencjometru i nawet nie próbuj go czyścić ani naprawiać bo szkoda czasu i pieniedzy .
maniek007 pisze:czy ktoś może spotkał się już z takim problemem ??
tak ,4 razy się spotkałem ,objaw dokładnie ten sam ,brak reakcji na pedał gazu ,paląca się kontrolka CHECK w skrajnych przypadkach gaśnięcie silnika po dodaniu i puszczeniu gazu . Niestety tak umiera nieudany poprzednik nastawnika indukcyjnego ,nastawnik potencjometryczny .Wszystkie 4 przypadki zakończone przekładką osprzetu i nastawnika na indukcyjny.Po czym skończyły się problemy .Wyjścia są trzy ,pierwsze wymiana na używany ,wyjscie mocno ryzykowne bo najmłodsze nastawniki potencjometryczne pochodzą z 94 roku i mają za sobą grube setki tysięcy kilometrów .Drugie wyjście zakup nowego nastawnika ,koszt ok.1500zł .Trzecie wyjscie przekładka osprzętu i nastawnika na indukcyjny koszt części ok.700zł .Ostatnie rozwiązanie jest najlepsze

: 21 lip 2011, 20:56
autor: maniek007
u mnie nie zapala się jeszcze check (a działa na pewno), mechanik coś tam porobił i teraz powyżej 3tyś obrotów pojawiają się te objawy . . .
czy oprócz nastawnika na indukcyjny muszę wymienić coś jeszcze ??
dziękuje koledzy za szybka odpowiedź
@axell może nie wstyd było mu powiedzieć że nie ma fejsu lub przejściówki xD
: 21 lip 2011, 21:05
autor: axell
maniek007 pisze:czy oprócz nastawnika na indukcyjny muszę wymienić coś jeszcze ??
Przepływkę z obudową filtra, ECU z wtyką
maniek007 pisze:może nie wstyd było mu powiedzieć że nie ma fejsu lub przejściówki xD
I właśnie za to powinien dostać kopa <ok>
: 21 lip 2011, 21:55
autor: gibaj
czy oprócz nastawnika na indukcyjny muszę wymienić coś jeszcze ?
<bylo> <szukaj>
: 10 sie 2011, 18:23
autor: karol121
kolego maniek007 jak coś to mogę pomóc i dalej będziesz jeździł z nastawnikiem potencjometrycznym
Gaśnie po spuszczeniu gazu:(
: 15 sie 2011, 14:06
autor: cichy383
Witam.Silnik 1Z gasnie gdy spuszcze noge z gazu,zazwyczaj dzieje sie tak po przekroczeniu 2500 obrotow. Ktos wie jaka przyczyna?? Znajomy mechanik mowil,ze to moze byc wina podcisnienia,ale sprawdzalem weze i jest ok.
Pomocy!!
: 15 sie 2011, 15:42
autor: karol121
pokaż kolego logi, z którego roku masz autko??, i kiedy jak to się stało?
: 15 sie 2011, 15:48
autor: MUNIOR
cichy383 pisze:Silnik 1Z gasnie gdy spuszcze noge z gazu,zazwyczaj dzieje sie tak po przekroczeniu 2500 obrotow. Ktos wie jaka przyczyna??
Domyślam się że masz silnik na przepływce boscha :?: jeśli tak ,to winny jest na 99,9 % padający nastawnik potencjometryczny ,niestety jeden z typowych objawów jego agoni
cichy383 pisze:Znajomy mechanik mowil,ze to moze byc wina podcisnienia
:roll: A co to podciśnienie , ma się do obrotów i gasnięcia silnika :?: ...widze że się gościu zna że hoho :roll: Bzdury gada ,możesz mu powiedzieć że ja tak mówię :mrgreen: a jak bedzie miał watpliwości niech poda choć jeden przykład gdzie brak lub nadmiar podciśnienia ,czy nawet ciśnienia ,w którymkolwiek wężyku twojego tdi ma wpływ na gaśnięcie auta

Re: Gaśnie po spuszczeniu gazu:(
: 15 sie 2011, 21:48
autor: gibaj
Znajomy mechanik mowil,ze to moze byc wina podcisnienia
jeździj dalej po mechanikach to zaraz ci silnik cały wymienią :mrgreen:
: 16 sie 2011, 19:33
autor: axell
gibaj pisze:jeździj dalej po mechanikach to zaraz ci silnik cały wymienią :mrgreen:
Silnik to może nie ale pompę pewnie nową założą

: 16 sie 2011, 21:39
autor: cichy383
80-tka jest z 94r. Jutro sprawdzę jaka przepływka.Jesli nastawnik to cala pompa czy tylko nastawnik do wymiany lub jakiejs naprawy??
: 16 sie 2011, 23:02
autor: MUNIOR
cichy383 pisze:80-tka jest z 94r. Jutro sprawdzę jaka przepływka.
Ze stycznia 94 zapewne

Przepływka bosch niestety ,ostatni wypust tego "bajeru"... zbyt charakterystyczne masz objawy zeby mogło być inaczej
cichy383 pisze:Jesli nastawnik to cala pompa czy tylko nastawnik do wymiany lub jakiejs naprawy??
No niektórzy naprawiają

nastawniki potencjometryczne ,tylko jakoś ta naprawa dziwnie wpływa na nastawnik ,bo po naprawie auto niby jeżdzi normalnie ,tyle że gorzej się zbiera niż 1,9 D

Lepiej zbieraj kolego graty na przekładkę na pierburga ,jak jesteś przywiązany do auta i jak chcesz żeby jeżdziło tak jak przystało na 90 konne TDI :mrgreen:
: 17 sie 2011, 00:27
autor: dawid17
MUNIOR, Oj nie zgodził bym się z tym że po naprawie nastawnika auto słabnie i jedzie tak jak 1.9D, u mnie było wręcz przeciwnie auto odżyło po tym zabiegu i ma się dobrze do tej pory :mrgreen: a miną już ponad rok od naprawy.