Strona 1 z 5

[A4 1.8TDi AFN] Jak dbać o silnik?

: 29 sie 2011, 08:09
autor: k615
Witam, mam pytanie.Jak dbać o turbinę tak żeby długo posłużyła? Czytałem gdzieś, że nie można zmieniać biegów przy 2000 obr bo to coś tam psuje :roll: Prawda to? Ogólnie to jak się odpala silnik zimny to trzeba mu pozwolić pochodzić na wolnych obrotach?

: 29 sie 2011, 08:39
autor: Mabrothrax
Ekhm. Masz AFN z turbiną typu VNT - czyli zmienna geometria.

Wygląda to tak w skrócie:

- Po odpaleniu czekamy chwile aby turbo dostało smarowania
- Przed osiągnięciem przez silnik temp roboczej - 90 stopni nie pałujemy auta
- Po osiągnięciu temp roboczej zmieniamy biegi przy około 2500 obr, najlepiej podczas jednego przejazdu raz przegonić auto na biegach trochę wyżej - na rozgrzanym !

Wynika to z tego, że jeżeli jeździmy jak emeryt turbo nie wydmuchuje wszystkich zanieczyszczeń które jak wiemy powstają podczas procesu spalania ropy. Zanieczyszczenia te zapiekają łopatki w turbinie co później prowadzi do jej awarii itd etc.

Aha i jak kończymy jazdę, należy chwile postać na jałowym - co by turbawke schłodzić.

: 29 sie 2011, 08:40
autor: lukwoj21
Olej olej i jeszcze raz olej(dobry min 10w40) <ok> , filtry i nie katowac zimnej turbiny.Przepis na sukces <ok>

: 29 sie 2011, 09:09
autor: kojak85
To przy jakich obrotach zmieniamy biegi jak silnik jest zimny? Ja mam 1z z turbiną T2.

: 29 sie 2011, 10:02
autor: trepek
Ok 2000 rpm. Ale i tak ważniejsze jest ciśnienie doładowania a nie obroty.

: 29 sie 2011, 10:11
autor: kojak85
Hmm. Jak ja zmienię przy 2000 to na wyższym biegu już czuć, że mu ciężko i że tak powiem przytupuje chyba. Wydaje mi się, że to raczej niedobrze dla silnika. Delikatnie więc wkręcam na 2300-2400 i dopiero zmieniam. Cisnąć to nigdy nie cisnę na zimnym.

: 29 sie 2011, 10:16
autor: levis1991
no wystarczy że efektywanie sie zmienia biegi i nie jedzie sie na niskim biegu tylko na wyzszym... jak złapie te 60-70stopni mozna juz 2,5tyś

: 29 sie 2011, 10:25
autor: Dreamer
Niedawno zakładałem nawet podobny temat :-)
KLIK

: 29 sie 2011, 11:10
autor: kojak85
Ok Dreamer.
Co znaczy efektywnie zmieniać biegi na zimnym silniku? Normalnie to uważam, że efektywna zmiana jest taka, żeby auto po zmianie miało jak najbliżej maksymalny moment obrotowy - zwłaszcza jak chcemy przyspieszyć. Normalnie staram się jeździć tak, żeby po zmianie obroty były ok 1700-1800 - ale to na ciepłym.
Na zimnym prosiłbym Was o jakiś przykład, np. prędkość bieg, albo obroty bieg, bo jestem ciekaw jak jeździcie. Może się jeszcze czegoś nauczę. Z góry dzięki.

: 29 sie 2011, 14:24
autor: Ross
jak mam zimny silnik to po prostu nie rozpędzam się dynamicznie. 1 bieg do 2000 (bo jest krotki i szybko rosną obroty), drugi bieg nakręcam do 2200 bo wtedy 3 bieg wypadnie na ok 1600, rozpedzam sie do 50, max 60 i utrzymuje te 2000 obrotow.

Wg mnie nie mozna sie bac przekraczania 2200 obrotow na 2 biegu przy rozpedzaniu na zimnym silniku. Jak zmeinimy na 3 bieg przy 2tys to bedziemy dusic z za niskich obrotow wtedy jest slabe cisnienie oleju... Chodzi o to zeby gwaltownie nei przyspieszac tylko plynnie i delikatnie. Lepiej na zinym dojechac na 2200 czy 2300 obrotow na chwile niz szybko zmienic bieg i kolejny dusic od 1300 obr....

: 29 sie 2011, 14:25
autor: kojak85
Dzięki Ross. Ja właśnie wyznaję podobną zasadę :)

: 29 sie 2011, 15:00
autor: goldi j51
I jeszcze wydłubać katalizator jeśli jest raz że dla turbiny lepszy przepływ spalin po za tym jak coś już ma tyle lat to nie spełnia swojego zadania i cieszyć sie z bardziej gwizdającej turbinki ;-)

: 29 sie 2011, 15:03
autor: sagem
Wszystkie wypowiedzi sa wporzo, też się z nimi zgadzam po czesci, ale wg. mnie przesadzacie. Mam w domu vw sharana od 4 lat z 1Z pod maska - tam jest prawie zawsze noga w podłodze ( choć nie mówie tu o kreceniu do 5.500 rpm), auto ani nie kopci, ani nie bierze oleju, turbo dmucha tyle ile powinno, w zime pali na dotyk bo stoi na dworze z racji tego ze audi jest w garazu, rocznie jest jeżdzone ok 50.tyś km, na blacie jest juz 350 000 i silnik wg. mojej opini jest bardzo dobrej kondycji.

Podobnie jeździ moj brat cioteczny passatem b5fl z AVF pod maska, nie ma jakiegos czekania na rozgrzanie oleju, czy studzenia turbo, a auto jezdzi, robie kupe kilometrów i ma sie na prawde dobrze.

Moje zdanie jest takie ze jesli silnik ma chodzic to chodził bedzie, i takie zamulanie predzej go doprowadzi do zniszczenia, bo kazdy silnik trzeba troche pokrecic i go przeczyscic.

Nawet w książce obsługi Audi 80 jest wyraźnie napisane, że, czy w zimę czy w lato po odpaleniu zimnego auta nie nalezy czekac na rozgrzanie się silnika, tylko od razu ruszać.

: 29 sie 2011, 15:03
autor: kojak85
goldi j51
Oj, do tego to się zabieram jak pies do jeża. Obiecałem sobie, że to zrobię tylko muszę znaleźć trochę czasu, bo chwilowo ciężko. Zobaczę w jakim stanie są śrubki i się za to wezmę. Nie ma na co czekać.

: 30 sie 2011, 09:48
autor: k615
Tylko,że jak ja zmieniam biegi przy 1800 to strasznie długo mi się nagrzewa a w zasadzie dochodzi do 80 stopni i staje , a jak trochę przeciągnę to wskakuję 90 :D