Strona 1 z 2
[B4 1Z] but w podłodze a ona max 120km/h
: 07 wrz 2011, 17:47
autor: banik82
Witam klubowiczu dawno nie zaglądałem na forum i w końcu się fura sypła kiepsko to wyglada.Mianowicie smiga tylko 120km/h i zaczyna nieźle szarpać jak próbuje przekroczyć tą magiczną prędkość a pozatym przy obrotach około 1800 obr odczuwalne jest szarpniecie poczym motorek dostaje lekiego muła .Przepływke już podmieniłem oraz wężyki od n75 na nuwki nawet podmieniłem n75 na szrocie i nic.ostatnio w akie niemocy przejechałem się autem z odpiętym przepływomierzem powypinanymi wężykami od n75 i żadnej rużnicy zrobiłem mu nawet bajpas nic go nie rusza jak siad tak siedzi.Zauważyłem że sztanga od turbo mi ciężko chodzi ręką bieda ją ruszyć a jak u was jest ze sztangą tęgo ma chodzić,i pytanko przy jakich obrotach załancza się turbawka.Ma ktoś jakiś pomysł na tą usterkę
pdczas jazdy zapala się check jakiś błąd sporadyczny którego nie mogę zdiagnozować rozumiecie 1Z na BOSCHU
: 07 wrz 2011, 18:08
autor: sowa_81
: 07 wrz 2011, 18:23
autor: axell
banik82 pisze:pdczas jazdy zapala się check jakiś błąd sporadyczny którego nie mogę zdiagnozować rozumiecie 1Z na BOSCHU
Tego akurat nie rozumiemy, z Bosch-a też się da sczytać błędy :!:
banik82 pisze:pytanko przy jakich obrotach załancza się turbawka.
1800-2000 w tym przedziale t2 zaczyna życie
: 07 wrz 2011, 18:33
autor: trepek
banik82 pisze:rozumiecie 1Z na BOSCHU
Nie, czytam z Boscha jak z otwartej książki.
Jak zapala Twój samochód? Ostatnio był u mnie chłopak z podobnymi objawami.
: 07 wrz 2011, 18:56
autor: banik82
Odpala bez problemu do tych 1800 obr idzie ładnie potem szarpnie i jest masakra słaby dusi się momentami łapnie i puszcza.Vag nic ciekawego nie pokazał czujnik położenia wału który na 100% jest sprawny kąt dawka w .porządku .
: 07 wrz 2011, 19:01
autor: MUNIOR
banik82 pisze:smiga tylko 120km/h i zaczyna nieźle szarpać jak próbuje przekroczyć tą magiczną prędkość a pozatym przy obrotach około 1800 obr odczuwalne jest szarpniecie poczym motorek dostaje lekiego muła .Przepływke już podmieniłem oraz wężyki od n75 na nuwki nawet podmieniłem n75 na szrocie i nic.ostatnio w akie niemocy przejechałem się autem z odpiętym przepływomierzem powypinanymi wężykami od n75 i żadnej rużnicy zrobiłem mu nawet bajpas nic go nie rusza jak siad tak siedzi
Podmień nastawnik

to ożyje
banik82 pisze:Zauważyłem że sztanga od turbo mi ciężko chodzi ręką bieda ją ruszyć a jak u was jest ze sztangą
Takk jak u ciebie ,i tak ma być ...A to
banik82 pisze:pdczas jazdy zapala się check
zalatuje mi jednoznacznie padającym nastawnikiem

: 07 wrz 2011, 19:01
autor: axell
jazdy zapala się check jakiś błąd sporadyczny
Skoro wyskoczył błąd nawet sporadyczny to powinieneś go na VAG-u odczytać, może to częściowo naświetli sprawę.
banik82 pisze:Zauważyłem że sztanga od turbo mi ciężko chodzi ręką bieda ją ruszyć
Luźno to faktycznie sztanga nie chodzi, mimo to powinieneś ją ręką uruchomić

: 07 wrz 2011, 19:11
autor: banik82
chciałbym mieć nastawnik na podmianke lecz nie mam koleś co podpioł mi vaga stwierdził że nieudało mu się zrobić dynamicznych ale stwierdził że pompa jest dobra i licho siedzi gdzie indziej ale niewie gdzie i musiał bym mu zostawić auto na pare dni a cen za naprawe od 600 zł w górę wystraszył mnie koles chyba jednak wybiore sie do kolegi trepka z olkusza w sumie mam do niego niedaleko
: 07 wrz 2011, 19:14
autor: axell
banik82 pisze:stwierdził że nieudało mu się zrobić dynamicznych
Dziwne że wogóle próbował robić dynamiczne.
Takich rzeczy w Boschu nie ma

A na jakiej podstawie stwierdził że pompa (czyt. nastawnik) jest dobry, popukał, postukał i usłyszał :?:
: 07 wrz 2011, 19:23
autor: trepek
Dziwne że wogóle próbował robić dynamiczne.
Grupa 000 i obserwujemy podczas jazdy

: 07 wrz 2011, 19:30
autor: axell
Grupa 000 i obserwujemy podczas jazdy

Logami bym tego nie nazwał :mrgreen: , ale fakt zawsze jakieś wyjście jest
: 07 wrz 2011, 19:36
autor: trepek
Lepszy rydz niż nic :mrgreen:
W starych dieslach jak coś nie bangla z pompą wtryskową to nic się nie da zlogować. A naprawić trzeba, to jest wtedy rozkminka :mrgreen: gdy wszystko trzeba sobie wyobrazić w głowie jak działa i co może zawodzić.
: 07 wrz 2011, 19:52
autor: MUNIOR
[ Dodano: 2011-09-07, 19:54 ]
axell pisze:Logami bym tego nie nazwał :mrgreen:
Ja również ,jedyne przydatne rzeczy które tam mozna zobaczyć to kąt wtrysku ,dawka i temp.z czujników cieczy i paliwa ,ale tu już nie jest tak łatwo ,bo trzeba sobie przeliczyć

reszta praktycznie nie przydatna

no chyba że ktoś ma w pełni sprawnego boscha i może porównać logi ...tyle że w przypadku nastawnika i tak nic nie zobaczy

ale moze kolega
trepek, jako pierwszy da radę temu wynalazkowi , czego mu życzę ;-)A co do ceny od 600 w górę ,to mozna sobie za coś ok.tej kwoty zakupić graty na przekładkę i mieć normalnie jeżdzące auto na nowym osprzecie i nastawniku indukcyjnym

ale takich rzeczy "normalne "warsztaty nie robią ,a jeżeli już to na pewno nie za 600zł ...wolą robić pseudonaprawy

: 18 paź 2011, 10:38
autor: ghost_adr
Miałem kiedyś podobny problem. Mianowicie autko bujało sie coraz gorzej i gorzej, i tak jak kolega pisze max 120.
Czego to mi nie radzili, podmieniałem nastawnik, zaworki od turbo, itd. . Juz ponoć nie było rady - wszsytko wskazywało na pompe. Dałem pompe do sprawdzenia okazała się dobra.
Wiec zabrałem sie sam za rozbieranie po kolei - sciągam kolektor powietrza.a tu co dziurki wielkości zapałek, Zawór EGR -cały czas otwarty. i tak zabił silnik ze zawory sie ledwo otwierały.
Brak powietrza nie pozwalał wchodzic na obroty.
Teraz mam zaślepiony dolot spalin , Autko śmiga aż miło
Posprawdzaj proste rzeczy zanim zaczniesz jeżdzic po magikach i słuchac ich złotych myśli:)
: 18 paź 2011, 21:10
autor: MUNIOR
ghost_adr pisze:Miałem kiedyś podobny problem. Mianowicie autko bujało sie coraz gorzej i gorzej, i tak jak kolega pisze max 120.
Czego to mi nie radzili, podmieniałem nastawnik, zaworki od turbo, itd. . Juz ponoć nie było rady - wszsytko wskazywało na pompe. Dałem pompe do sprawdzenia okazała się dobra.
Wiec zabrałem sie sam za rozbieranie po kolei - sciągam kolektor powietrza.a tu co dziurki wielkości zapałek, Zawór EGR -cały czas otwarty. i tak zabił silnik ze zawory sie ledwo otwierały.
Brak powietrza nie pozwalał wchodzic na obroty.
Teraz mam zaślepiony dolot spalin , Autko śmiga aż miło

Posprawdzaj proste rzeczy zanim zaczniesz jeżdzic po magikach i słuchac ich złotych myśli:)
Twój problem nie był nawet trochę podobny

Za proste by to było kolego
ghost_adr, Zawalony dolot daje objawy stałego zamulenie i auto jedzie jak by połowa koni poszła w las

,poza tym zawalony dolot na pewno nie spowoduje zapalanie się kontrolki "check engine" i już masz zasadnicżą różnicę ...Kolega zakładajacy ten post ma zupełnie inne objawy i na 100% nie jest to zawalony dolot

A magików można słuchać lub nie , w kazdym bądż razie ci którzy twierdzą że to wina nastawnika ,mają rację ...wyjścia są dwa ,używka potencjometryczny (duże ryzyko powtórki z rozrywki

) zmiana osprzętu (jedyne rozsądne i ostateczne rozwiązanie problemu na zawsze )